blog background
 
Pojznerjeke: Pojzner Jeke
mniejszość, Poznań, historia, współczesność, przyroda, zieleń
metka_epoznan
Nów
ok
27
not ok
6
liczba odsłon: 143
Nie spodziewaliśmy się, że ostatni Nów (w Wodniku), sprzężony z zaćmieniem Słońca (w Polsce niewidocznym), wywoła tyle zamieszania i spowoduje turbulencje, szczególnie w relacjach międzyludzkich. 

Mimo to staliśmy z boku i obserwowaliśmy, nieledwie jakbyśmy oglądali film. Rozmyślamy ostatnio o Poznaniu i zastanawiamy się, jak potoczą się jego losy. Myślimy, że jesteśmy na równi pochyłej. Niby jest dobrze, mała stabilizacja działa usypiająco, tłumy chodzą po kawiarniach, centrach handlowych, nie zauważając co tak naprawdę się dzieje.

Jest nas mniej, jesteśmy skłóceni, powoli następują małe bankructwa i ucieczki finansowe. Młode pokolenie jest coraz bardziej zewnątrzsterowne i ogłupione, a starsi w ciszy, niezauważenie odchodzą, często niewysłuchani.




Widzimy też niepokojące migracje w świecie zwierząt. W tym roku już od siedmiu tygodni nie ma dorocznych żerowisk i noclegowni  pewnego gatunku ptaków, które miriadami obsiadały rewiry w klinach zieleni i na łącznikach klinów. Nastąpiły też wyraźne zniekształcenia mikroszlaków migracyjnych lisów i saren oraz wahnięcia w populacji dzików (które nota bene służby zamierzają na terenie miasta wybijać).

Odnotowujemy też zaburzenia w punktach energetycznych miasta. Jest to szczególnie widoczne w zaburzeniach wibracyjnych co najmniej trzech subczakramów. Niewprawne jednostki mogą z tego powodu cierpieć na przeciążenia lub niedociążenia energetyczne. 

Wyciszeniu uległa studnia energetyczna JSt I oraz ołtarz Hlonda. W tym drugim przypadku podejrzewane jest celowe działanie rytualne poprzez pieczętowanie. 

Aktualnie oczekujemy rozwoju wydarzeń, konstytuujących się w perspektywie dwutygodniowej, od ostatniego Nowiu i Zaćmienia licząc. O skutkach obserwacji będziemy donosić...

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu