blog background
 
lilavati: Medyczny
tradzik,lupiez
metka_epoznan
Najczęstsze kontuzje w boksie i sposoby zapobiegania im
ok
0
not ok
0
liczba odsłon: 42
W ostatnim czasie coraz większą popularnością w Polsce cieszą się sporty walki. Spory sukces światowej organizacji UFC oraz naszej rodzimej organizacji KSW sprawił że coraz więcej Polaków zaczęło interesować się sportami walki a nawet aktywnie je trenować. Czy jednak taki trening jest bezpieczny? Przyjrzyjmy się bliżej typowym zagrożeniom związanym z uprawianiem tej dyscypliny sportowej.

Najczęstsze kontuzje w boksie i sposoby zapobiegania im
Powszechnie wiadomo, że „sport to zdrowie”, jednak w każdej dyscyplinie występują również charakterystyczne kontuzje, dotykające wielu jej adeptów. Dotyczy to zarówno zawodowców, choć mają oni całe sztaby lekarzy i fizjoterapeutów do swojej dyspozycji, jak i amatorów. U tych drugich sytuacja wygląda znacznie gorzej – zdarza się bowiem, że poważniejsza kontuzja skutkuje nawet koniecznością pożegnania się na stałe z ulubionym sportem. Co zrobić, by temu zapobiec? Jak zadbać o swoje bezpieczeństwo podczas treningów bokserskich i walk?

Podstawowe kontuzje głowy
Do najczęstszych kontuzji głowy podczas sparingów należą: siniaki, otarcia skóry i skaleczenia. Charakterystycznym dla bokserów urazem jest rozcięcie łuku brwiowego, choć to akurat zdarza się w wielu dyscyplinach, ze względu na budowę czaszki w tym miejscu. Trenując sport amatorsko i wybierając się następnego dnia do pracy, warto odpowiednio się zabezpieczyć – nie każdy z nas ma taką odporność na ciosy, jak np. Mariusz Wach. Ochraniacz na zęby to absolutna podstawa, pozwalająca uśmiechnąć się po zakończonym treningu lub wygranym sparingu tak samo efektownie, jak przed nim. Ważnym akcesorium jest również kask, a na jego wybór warto poświęcić nieco więcej czasu. Istotne jest bowiem, by nie ograniczał on znacznie pola widzenia oraz by nie zsuwał się podczas walki lub nie był zbyt ciasny.

Złamanie bokserskie i nie tylko
Stosunkowo częstą, dla adeptów omawianej dyscypliny, kontuzją jest tzw. „złamanie bokserskie”. Uszkodzona zostaje przy nim szyjka piątej kości śródręcza. Można jednak skutecznie zapobiegać temu urazowi, zaopatrując się w dobre owijki, a także rękawice bokserskie. Wszystkie osoby którym zależy na bezpieczeństwu treningu polecamy zapoznanie się  rękawicami bokserskimi Bushido z dodatkowym usztywnieniem w strefie nadgarstka, mowa tutaj o modelu DBX Pro który cechuje się innowacyjną konstrukcją zoptymalizowaną właśnie pod kątem zwiększenia bezpieczeństwa trenującego.   Wysokiej jakości sprzęt pozwoli zarówno uchronić swoją rękę przed kontuzją w wyniku mocnego uderzenia, jak i zapobiec przeciążeniu wskutek intensywnego treningu. Niezwykle ważną kwestią jest nauka odpowiedniej techniki, która gwarantuje, że owijki nałożone są w odpowiedni sposób. Podczas amatorskich treningów sportów walki wiele osób korzysta też z ochraniaczy tułowia. Będą one szczególnie przydatne dla tych, którzy obawiają się ewentualnego złamania żeber. Ta kontuzja należy do jednych z najbardziej dotkliwych – ból odczuwalny jest np. podczas śmiania się, ale może zaatakować również np. przy zaczerpnięciu głębszego wdechu.

Cios poniżej pasa
Przed kontuzjami „męskich” okolic, występujących po otrzymaniu ciosu poniżej pasa, chroni suspensor. Jest on przydatny nie tylko dla osób trenujących boks, ale również dla adeptów piłki nożnej, koszykówki, hokeja i wielu innych dyscyplin.

Skąd się biorą wymienione kontuzje?
Według specjalistów, nawet do połowy różnych urazów może mieć swoje źródło w złym prowadzeniu zajęć przez trenera oraz wynikających z tego braków technicznych zawodników, nieumiejętnego wyprowadzania ciosów, bronienia się przed nimi itp. W związku z tym warto dobrze się rozeznać przed wyborem klubu i konkretnego specjalisty. Jeżeli będzie on posiadał szeroką, bogatą wiedzę oraz niezbędną umiejętność jej przekazania, to z pewnością uczuli każdego z zawodników na najważniejsze ryzyka oraz nauczy m.in. poprawnego owijania ręki.

Nie sposób nie wspomnieć także o częstej przyczynie kontuzji, która jest uniwersalna dla niemal każdej dyscypliny. Jest nią brak prawidłowej rozgrzewki. Wprawienie organizmu w odpowiedni stan, a także „mechaniczne” uruchomienie i rozgrzanie poszczególnych mięśni, stawów itd., potrafi zapobiec wielu urazom, którym podlegają częściej osoby, rozpoczynające trening, mecz, walkę „z marszu”, bagatelizując podstawową wiedzę i zalecenia.
WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
Zdjęcie: fot. Hanna Rydlichowska