blog background
 
Waldemar Witkowski: Waldemar Witkowski
Poznań spółdzielczość Lewica polityka samorząd
metka_epoznan
Lewy mistrzem świata
ok
43
not ok
11
liczba odsłon: 189

Co by się stało, gdyby Lewandowski nagle z piłkarza światowego formatu chciałby zostać poznańskim  samorządowcem? Oczywiście dopiero po Mistrzostwach Świata w Rosji, gdzie niewątpliwie odniesie sukces. Odpowiedź jest prosta: musiałby zmaleć. Trochę się obniżyć. Zmienić format. Nieco skarleć. To warunek sine qua non. A co potem? Na pewno miałby trenera, takiego doradcę, który wie co, gdzie i jak.

 

Każdy trener najpierw chce poznać swego ogiera zanim wystartuje go w Wielkiej Pardubickiej, więc spytałby:

– Lewandosiu, a na jakiej pozycji chciałbyś grać?

– Lubię stać na bramce – odpowiedziałby Lewy.

– Wykluczone, ty masz lewicową wrażliwość, więc broniłbyś tylko jednego rogu. Puszczalski byłbyś z prawej strony. Zresztą z centrum też. Nie strzelaj sobie samobója!

 

Po takim dictum Lewy zadumałby się, podrapał po głowie, włożył paluch do ucha, potem do nosa, słowem stałby się refleksyjny. I nagle po jego głowie zaczęłaby się odbijać piłka, dokładnie jak u pomysłowego Dobromira.

– Panie trenerze – zakrzyknąłby wtedy z entuzjazmem. – Chcę być napastnikiem!

– Wiesz, co to jest dośrodkowanie? Kochasiu, tam trzeba strzelać bramki głową. Za mały jesteś na główkowanie.

 

Lewy znów się zasmucił. Aż prychnął ze złości pod nosem, że znów mu przejdzie bokiem fajna fucha w Poznaniu.

– No nie, znowu zmuszacie mnie, żebym został rozgrywającym? – wrzasnąłby w takiej sytuacji rozdzierająco. – Przecież ja tego nie umiem.

– Wiem, mój drogi, wiem – westchnąłby trener.

– Co robić? Co zatem robić? – miałczał ubrany w piłkarskie getry prezydent Poznania in spe.

 

Lewy to jednak człowiek z innej gliny: gdy trzeba przeprowadzić dłużnika przez jezdnię, to nie zawaha się i rozbryzga każdą kałużę, pryskając błotem na wiernych wracających z kościoła; gdy zobaczy szczerzącą się do niego przystojną kobietę, to z ochotą odprowadzi ją do gabinetu dentystycznego, bo a nuż zgubiła plombę; gdy zacznie siąpić mżawka, to rozłoży parasol w kolorze czerwonym, bo jako szaman wie, że tak należy dbać o zmianę pogody. Tak, Lewy to wyjątkowy mężczyzna o lewicowej wrażliwości. Nie ma takich już w Polsce.

 

– Tej – warknął w końcu trener – weź się w garść.

– Że co? – zdumiał się mistrz świata, ale jeszcze nie Poznania.

– Masz być pomocnikiem!

– Jak to? Zastępcą prezydenta? – jęknął Lewy. – Czy po to ja startuję?

– Na to wychodzi – odpowiedział beznamiętnie trener.

Tak oto mistrz świata Lewandowski padł na poznańskim podwórku.

 

A swoją drogą wojewoda, marszałek i prezydent zgodnie typowali wygraną Polaków w meczu z Senegalem, więc na ich typach w wyborach samorządowych też nie można za bardzo się opierać.,,

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
WALDEMAR WITKOWSKI
WaldemarWitkowski.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Lewy mistrzem świata (20 cze 2018)
Kochamy nie płacić (7 cze 2018)
Mamą i dzieckiem jest się całe życie (28 maj 2018)
Władzę należy zmieniać z marszu (18 maj 2018)
Za miód i mleko trzeba płacić! (16 kwi 2018)
Świąteczny program telewizyjny po Prima Aprilis (3 kwi 2018)
Sukcesy na medal (29 mar 2018)
Pierwsza świeczka na torcie (22 mar 2018)
Ciekawość kosztuje (13 mar 2018)
Profesjonalizm a pospolite ruszenie (7 mar 2018)
Wyklęci szeregowcy (3 mar 2018)
Anachronizm (23 lut 2018)
Dzieci na poligonie (15 lut 2018)
Plus Minus - wywiad z 3.02.2018r. * (6 lut 2018)
Zapraszam do lektury (2 lut 2018)
Trzeba skrócić tydzień pracy! (27 sty 2018)
Wilda tęskni za rozumem (19 sty 2018)
Politycy, którzy nie szanują kobiet (14 sty 2018)
Trzej Królowie 2018 (6 sty 2018)
Wielkie Powstanie Polskie (27 gru 2017)
Kogo w Polsce Bóg wodzi na pokuszenie? (14 gru 2017)
Pod rozwagę posłów PiS (5 gru 2017)
Maskuj się kto może! (21 lis 2017)
Bóg się boi i truchleje (13 lis 2017)
Powstanie wielkie, bo polskie (4 lis 2017)
Tajne / poufne (21 paź 2017)
Inteligentni brutale (14 paź 2017)
Gaudeamus igitur? (10 paź 2017)
Kościół w sosie bolognese (29 wrz 2017)
Najciemniej jest na parkingu (19 wrz 2017)
Ulica Czechosłowacka jeszcze się podoba (9 wrz 2017)
Kampania wrześniowa (1 wrz 2017)
Piękna pętla zamiast krawata pod szyją (29 sie 2017)
Poznański niewypał (18 sie 2017)
Motyle w brzuchu Pawłowicz (8 sie 2017)
Wspomnienia z Norwegii (cz. 3) (31 lip 2017)
Dał nam przykład Bonaparte (24 lip 2017)
Jestem mordą (19 lip 2017)
Wspomnienia z Norwegii cz.2 (13 lip 2017)
Wspomnienia z Norwegii (cz.1) (10 lip 2017)
List Otwarty do Minister Edukacji Narodowej (28 cze 2017)
Nasza szkapa edukacja (27 cze 2017)
Kanibalizm polski (24 cze 2017)
Panie Prezydencie, nie o to chodzi! (20 cze 2017)
Kwiaty we włosach potargał wiatr (15 cze 2017)
Księga wyjść (9 cze 2017)
Międzynarodowe Targi Poznańskie muszą być chlubą Poznania (6 cze 2017)
Rozbrat ze zdrowym rozsądkiem (1 cze 2017)
Państwo musi być opiekuńcze! (29 maj 2017)
Nietypowe problemy prezesa spółdzielni mieszkaniowej (27 maj 2017)
Nie podrzucajcie spółdzielniom mieszkaniowym ustawowych śmieci! (23 maj 2017)
Cicha woda brzegi rwie (18 maj 2017)
Zdrowy duch (16 maj 2017)
Jacek Jaśkowiak coraz bliżej Unii Pracy! (11 maj 2017)
1 Maja (1 maj 2017)
Zmurszałek Marek Woźniak (26 kwi 2017)
Kto w Poznaniu dba o dobro dzieci? (19 kwi 2017)
Izabela (12 kwi 2017)
Równowaga płci (7 kwi 2017)
Święto większości Polaków (3 kwi 2017)
DRAMAT POLSKI (30 mar 2017)
Wiosna, proszę Państwa! (27 mar 2017)
Zdjęcie: fot. Malwina Marciniak