blog background
 
Fisiu: Tytuł bloga
prawda, świat
metka_epoznan
Kult maryjny - skąd się wziął i czym jest?
ok
0
not ok
0
liczba odsłon: 60
Każdy uczciwy człowiek zgodzi się, że nie ma w Biblii absolutnie żadnych nakazów kultu Maryi i nie trzeba tu być teologiem, wystarczy mieć chociaż minimalne pojęcie o Słowie Bożym. Skąd więc wziął się kult rozdmuchany do granic możliwości którego bronią katolicy? Czy w ogóle wiesz czego bronisz? 
Zobaczmy więc.

Wszystko zaczęło się (oczywiście, bo gdzieżby indziej) w Babilonie. Czczono tam Semiramis i jej syna Tammuza i był to kult matki i dziecięcia (znajome?).



Po rozproszeniu z Babilonu ludzie zabrali kult matki i dziecięcia ze sobą i stąd właśnie ten kult pojawia się w różnych zakątkach świata - w Chinach to "święta matka", w Skandynawii Disa, pomiędzy Druidami Panna - Patitura była czczona jako "matka boga", w Azji była to Cybele a jej syn to Deoius.
Niezależnie jednak od miejsca w którym występowała lub jej imienia była ona żoną Baala, dziewiczą królową nieba. 



W Biblii, w Księdze Sędziów jest napisane, że odstępczy Izraelici czcili Astarte - królową niebios. Prorok Jeremiasz zgromił ich za ten kult, jednak ci nie posłuchali tego co do nich mówił:

"Nie posłuchamy polecenia, jakie nam przekazałeś w Imię Pana. Raczej wprowadzimy w czyn wszystko, co postanowiliśmy sobie: składać ofiary kadzielne królowej nieba, składać na jej cześć ofiary płynne(…) Wtedy mieliśmy pod dostatkiem chleba, powodziło nam się dobrze i nie spotkało nas nic złego. Od czasu, gdy zaprzestaliśmy składać królowej nieba ofiary kadzielne i płynne, cierpimy niedostatek wszystkiego i giniemy od miecza i głodu" (Jer 44:16-19)

Teraz po prostu nazwano ją Maryją - kult jednak pozostał ten sam. Inne imię niczego nie zmienia. 

Co jest pewne - Maria była czystą i pobożną kobietą, nie można mieć co do tego wątpliwości. Jest ona jednak nadal tylko i wyłącznie człowiekiem jak ja i Ty i podejrzewam, że gdyby tu była to sama zgromiłaby ludzi za oddawanie czci temu bóstwu pod jej imieniem. 

Jak mówi Encyklopedia Katolicka: 
„Oddanie się Naszej Błogosławionej Pani...musi być odniesione jako praktyczne zastosowanie doktryny o Komunii Świętych. Wiedząc, że ta nauka nie jest zawarta...w Credo Apostolskim, nie ma podstaw aby dziwić się iż nie spotkamy się z żadnym czystym śladem kultu Błogosławionej Dziewicy W PIERWSZYCH WIEKACH CHRZEŚCIJAŃSKICH” 

Nawet zwierzchnicy katoliccy przyznają, że kult ten rozwinął się z czasem. 
Kult Maryi stał się oficjalną doktryną na soborze w Efezie w 431 roku. Dodam, że w Efezie czczono Dianę jako boginię dziewictwa i macierzyństwa.

"Odpowiedział mu Isus: Ja jestem droga i prawda i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie" (J 10:6)

Kościół stara się natomiast za wszelką cenę wmówić, że Maryja jest także pośredniczką między Bogiem a ludźmi, a nawet "współodkupicielką", co jest po prostu KARYGODNE.

Kolejnym wyssaną z palca doktryną rozpowszechnianą przez kościół katolicki jest niepokalane poczęcie Maryi. I tutaj znowu - podobną sytuację mamy w opisie matek - bóstw w innych kulturach - w starych mitach także wierzono, że bogini była poczęta w sposób nadprzyrodzony, że przewyższała ona zwykłych śmiertelników. Przecież sama Encyklopedia Katolicka wyraźnie mówi, że: "żaden bezpośredni albo kategoryczny i wyraźny dowód tego dogmatu nie może być wyprowadzony z Pisma". 

Dokładnie to samo ma się z rzekomym wniebowzięciem Maryi. Nigdy nic takiego nie miało miejsca i nie ma na to w Biblii ani joty potwierdzenia. Jest to tylko i wyłącznie WYMYSŁ kościoła.

Zastanów się, komu oddajesz cześć!


WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
Zdjęcie: Bogusław Tadeuszewski