blog background
 
Fisiu: Tytuł bloga
prawda, świat
metka_epoznan
Co się stało z drugim przykazaniem w kościele katolickim?
ok
1
not ok
0
liczba odsłon: 66
Zdecydowana większość z nas wie jak brzmią przykazania Boże, przecież księża na religii uczyli, rodzice uczyli, to proste:

1. Nie będziesz miał bogów cudzych obok Mnie
2. Nie będziesz brał imienia Pana, Boga swego na daremno.

Chwila, chwila, stop. Zatrzymajmy się tutaj. Wiem, że temat był już niejednokrotnie wałkowany ale masa ludzi nadal niestety nie wie, że między tymi dwoma u góry brakuje czegoś bardzo ważnego. 
Mianowicie, co się stało z tym fragmentem: 

"Nie będziesz miał innych bogów obok mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył(...)" (Wyj. 20:3 - 6)

Co się stało z całym tym fragmentem? Ano, sobór w Nicei w 787 roku zdecydował o usunięciu drugiego przykazania zakazującego kultu obrazów rzeźb oraz innych wizerunków Boga i świętych.
Zostało ono WYKREŚLONE.
Efekt?

Obraz na obrazie, figura na figurze.
Dodajmy tutaj chociażby symbole słońca (promienie po lewej stronie "wybijające z obrazu") które jest symbolem czci diabła i mamy niestety czyste pogaństwo. Przykro mi, takie są fakty. 

"Albowiem to, co wzbudza lęk u narodów, jest niczym, jako że jest drewnem wyrąbanym w lesie, obrobionym dłutem, rękami rzeźbiarza. Zdobi się je srebrem i złotem, umocowuje się za pomocą gwoździ i młotka, by się nie chwiało. Posągi te są jak strachy na ptaki wśród pola melonów, nie mówią, trzeba je nosić, bo nie chodzą. Nie bójcie się ich, gdyż nie mogą zaszkodzić ani nie są zdolne czynić dobrze. Nikogo nie można porównać do Ciebie, Panie!” (Jer 10:3-6)

Wielokrotnie widziałem gorliwych katolików biegających z wydrukowanym obrazem Boga Ojca. Ciekawy tylko jestem, skąd oni to mają, skoro Boga nikt nigdy nie widział. Ponadto:

"Komu mnie podobnym i równym uczynicie? Z kim mnie zestawicie, jakoby z podobnym? Wyrzucają złoto z sakiewki i ważą srebro na wadze. Opłacają złotnika, żeby ulał bożka, którego potem czczą, padając nawet na twarz. Podnoszą go na barki, dźwigają, potem go umieszczają na podstawie. I stoi, z miejsca swojego się nie ruszy. Wołają do niego, on nie odpowiada, nie wybawi nikogo z ucisku" (Iz 46:5-7)


„Drewno służy człowiekowi na opał; część z niego bierze na ogrzewanie, część, aby rozpalić ogień i upiec chleb, na koniec z reszty wykonuje boga, przed którym pada na twarz, tworzy rzeźbę, przed który wybija pokłony.(…) Z tego zaś, co zostanie, robi swego boga, bożyszcze swoje, któremu oddaje pokłon i przed którym pada na twarz, i modli się, mówiąc: Ratuj mnie, bo ty jesteś bogiem moim!” (Iz 44:15-17)

Kościół odpowiadając na takie zarzuty mówi, że wierni nie są głupi i wiedzą, że jakiś tam posąg nie jest Bogiem czy Synem Bożym. To jest oczywiste, przecież nikt nie wierzy, że kawałek drewna czy farby na płótnie to Bóg. Nie zmienia to absolutnie w niczym faktu, że Bóg kategorycznie zabronił czynienia czegokolwiek, przed czym miałbyś służyć. Chwała i cześć należy się tylko Bogu i Jego Synowi, a chwałę Bogu oddaje się będąc posłusznym Jego przykazaniom.

Bracia katolicy przeczytajcie ten fragment bo jest on bardzo istotny!
"Wszyscy rzeźbiarze bożków są niczym; dzieła ich ulubione na nic się nie zdadzą; ich czciciele sami nie widzą ani nie zdają sobie sprawy, że się okrywają hańbą. 10 Kto rzeźbi bożka i odlewa posąg, żeby nie mieć pożytku? 11 Oto wszyscy czciciele tego bożka zawstydzą się; jego wykonawcy sami są ludźmi. Wszyscy oni niechaj się zbiorą i niech staną! Razem się przestraszą i wstydem okryją. 12 Wykonawca posągu urabia żelazo na rozżarzonych węglach i młotami nadaje mu kształty; wykańcza je swoim silnym ramieniem; oczywiście, jest głodny i brak mu siły; nie pił wody, więc jest wyczerpany. 13 Rzeźbiarz robi pomiary na drzewie, kreśli rylcem kształt, obrabia je dłutami i stawia znaki cyrklem; wydobywa z niego kształty ludzkie na podobieństwo pięknej postaci człowieka, aby postawić go w domu. 14 * Narąbał sobie drzewa cedrowego, wziął drzewa cyprysowego i dębowego - a upatrzył je sobie między drzewami w lesie - zasadził jesion, któremu ulewa zapewnia wzrost. 15 [To wszystko] służy człowiekowi na opał: część z nich bierze na ogrzewanie, część na rozpalenie ognia do pieczenia chleba, na koniec z reszty wykonuje boga, przed którym pada na twarz, tworzy rzeźbę, przed którą wybija pokłony. 16 Jedną połowę spala w ogniu i na rozżarzonych węglach piecze mięso; potem zajada pieczeń i nasyca się. Ponadto grzeje się i mówi: "Hej! Ale się zagrzałem i korzystam ze światła!" 17 Z tego zaś, co zostanie,czyni swego boga, bożyszcze swoje, któremu oddaje pokłon i pada na twarz, i modli się, mówiąc: "Ratuj mnie, boś ty bogiem moim!" 18 [Tacy] nie mają świadomości ani zrozumienia, gdyż [mgłą] przesłonięte są ich oczy, tak iż nie widzą, i serca ich, tak iż nie rozumieją. 19 Taki się nie zastanawia; nie ma wiedzy ani zrozumienia, żeby sobie powiedzieć: "Jedną połowę spaliłem w ogniu, nawet chleb upiekłem na rozżarzonych węglach, i upiekłem mięso, które zajadam, a z reszty zrobię rzecz obrzydliwą. Będę oddawał pokłon kawałkowi drzewa"20 Taki się karmi popiołem; zwiedzione serce wprowadziło go w błąd. On nie może ocalić swej duszy i powiedzieć: "Czyż nie jest fałszem to, co trzymam w ręku?" (Iz 44:9-17)

Otwórzcie oczy! Kłanianie się i modlenie do obrazków Jezusa, Maryi, papieża, ducha świętego czy kogokolwiek innego jest poważnym grzechem! Nie ważne o czym myślicie modląc się przed obrazem czy posągiem - Bóg nie zostawia w kwestii bałwochwalstwa żadnego pola manewru.

Jeśli miłujecie Boga zacznijcie sami, na własną rękę czytać Biblię, jedyne źródło prawdy. Nie wierzcie na słowo mi, księdzu czy komukolwiek innemu poza samym Bogiem. 

A ja sam mam nadzieję, że już wkrótce "poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli". 

Życzę owocnych przemyśleń. :-)

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
Zdjęcie: Bogusław Tadeuszewski