Pogoda jutro Pogoda Poznań
1611

Tu opisz zauważony błąd w tekście,
(sprawy niezwiązane z błędami nie będą rozpatrywane tą drogą - o wszelkich innych sprawach kontaktuj się poprzez stronę)

E-mail kontaktowy:

Wpisz kod z obrazka:
codeimg

Autor słynnych słów, że stare drzewa w mieście powinny wylecieć, zaraz sam może być „na wylocie”
sw | aktualizacja: Piątek, 3 2019 roku, godzina 22: 1

Rada Osiedla Stare Miasto złożyła wniosek o odwołanie dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej, Tomasza Lisieckiego.

Autor słynnych słów, że stare drzewa w mieście powinny wylecieć, zaraz sam może być „na wylocie”
Tomasz Dworek/FB

- Drzewo w mieście, które ma sto lat, z założenia powinno wylecieć - po tej wypowiedzi dyrektora Lisieckiego w poznańskiej przestrzeni publicznej rozpętała się burza. Stała się ona też przyczynkiem do dyskusji na temat polityki miasta w obszarze miejskiej zieleni. Głos zdecydowali się zabrać osiedlowi radni, najbardziej zainteresowani stanem zazielenia poznańskiego centrum.

- W związku z tą wypowiedzią RO Stare Miasto zwraca uwagę na obawy mieszkańców osiedla, gdzie zlokalizowane są zabytkowe parki i skwery, których drzewa często mają ponad 100 lat. Wątpliwości radnych osiedlowych budzi też zapowiedziana wycinka drzew w parku im. Henryka Wieniawskiego - czytamy w komunikacie na stronie Biuletynu Miejskiego.

Osiedlowi radni zwracają uwagę na paradoks, że Zarządowi Zieleni Miejskiej w największym stopniu powinno zależeć na maksymalnej ochronie i dbałości o wszystkie drzewa w mieście, natomiast to właśnie ta instytucja odpowiada za ostatnią „drzewną czystkę” w centrum. - Dbałość o zieleń na obszarze Starego Miasto powinna należeć do priorytetów Miasta, które boryka się ze smogiem, hałasem, brakiem odpowiedniej wilgotności powietrza - podkreślają radni.

W warstwie deklaratywnej miejski magistrat jest bardzo ekologiczny. Na pamiętnej koszulce z napisem „Wolne Miasto Poznań”, wśród wielu symboli, znalazł się m.in. listek, odwołujący się do umiłowania miejskiej przyrody. Za to w 2015 r. poznański oddział Gazety Wyborczej donosił o planach władz miasta zmierzających do zmiany identyfikacji graficznej na bardziej ekologiczną.

- Pomysł jest taki: skoro nie mamy zabytków, którymi moglibyśmy konkurować choćby z takim Krakowem, promujmy się tym, co mamy. W Poznaniu jest bardzo dużo pięknych terenów zielonych i klinów zieleni. Jest pełno miejskich zbiorników wodnych. Chwalmy się tym - mówił wtedy redaktorom dziennika jeden z miejskich urzędników.