Pogoda jutro Pogoda Poznań
199

Tu opisz zauważony błąd w tekście,
(sprawy niezwiązane z błędami nie będą rozpatrywane tą drogą - o wszelkich innych sprawach kontaktuj się poprzez stronę)

E-mail kontaktowy:

Wpisz kod z obrazka:
codeimg

„Jeśli przestaniemy pracować w nadgodzinach albo zastrajkujemy, to miasto stanie” - ostrzegają kierowcy MPK, żadając wyższych zarobków
sw | aktualizacja: Piątek, 9 2018 roku, godzina 21: 1

W piątek odbyło się spotkanie pracowników MPK z władzami miasta. Coraz częściej w wypowiedziach związkowców przewija się słowo „strajk”.

„Jeśli przestaniemy pracować w nadgodzinach albo zastrajkujemy, to miasto stanie” - ostrzegają kierowcy MPK, żadając wyższych zarobków
Michał Nadolski

W poznańskim Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym jest 70 wolnych wakatów i nikt nie kwapi się, by je objąć. Na domiar złego, kierowcy już w MPK zatrudnieni, mają coraz mniejszą motywację, by tam pracować. Jak informuje Radio Poznań, obecne na spotkaniu kierowców z Maciejem Wudarskim, chodzi o pieniądze.

Płace muszą być wyższe, tak jak kiedyś było w MPK. Byliśmy wiodącym przedsiębiorstwem. Ludzie chcieli do nas przychodzić. Jeżeli do tego nie powrócimy, będziemy mieli ogromny problem. Nie ma innej opcji - ostrzega Marek Wojciechowski, przewodniczący Związku Zawodowego Tramwajarzy.

Prezes MPK Wojciech Tulibacki odpowiedział bez ogródek: - Nie będzie radykalnych podwyżek. Jeśli podniesiemy płace kierowcom, to za chwilę podniesiemy płace w warsztacie, potem urzędnikom, a za moment podniesie się płaca w całym Poznaniu i znowu będziemy do tyłu - tłumaczy Tulibacki. Rozwiązaniem, do którego chcą się uciec miejscy włodarze, są posiłki z Ukrainy, Białorusi i Indii. Agencje personalne mają zapewnić nawet 100 pracowników z tamtych rejonów.

Niedobór kadr poznańskiego przewoźnika już skutkuje około 200 odwołanymi kursami miesięcznie. Jeśli związkowcy zrealizowaliby swoje groźby i rzeczywiście doprowadzili do strajku, bądź odmówili przyjmowania nadgodzin, miasto czeka prawdziwy paraliż.