Pogoda jutro Pogoda Poznań
173

Tu opisz zauważony błąd w tekście,
(sprawy niezwiązane z błędami nie będą rozpatrywane tą drogą - o wszelkich innych sprawach kontaktuj się poprzez stronę)

E-mail kontaktowy:

Wpisz kod z obrazka:
codeimg

Wielkopolscy rolnicy, weterynarze oraz myśliwi są zgodni, co do radykalnego odstrzału dzików. W kolejce także wilki
sw | aktualizacja: Poniedziałek, 5 2018 roku, godzina 28: 1

Powodem, dla którego uznano konieczność silnej redukcji populacji dzików, jest niebezpieczeństwo powrotu afrykańskiego pomoru świń, przenoszonego przez te zwierzęta.

Wielkopolscy rolnicy, weterynarze oraz myśliwi są zgodni, co do radykalnego odstrzału dzików. W kolejce także wilki
Dagobert Kubis / Nadleśnictwo Pniewy

Wielkopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii 18 maja zorganizował spotkanie, na którym obecni byli także Piotr Walkowski Prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej oraz przedstawiciele Zarządów Okręgowych PZŁ z Wielkopolski. Spotkanie dotyczyło przypadków występowania w kraju ognisk afrykańskiego pomoru świń i sposobów zaradzenia jego dalszemu występowaniu.

Jak ustalili obecni, istnieje konieczność wprowadzenia odstrzału sanitarnego na terenie północnej i centralnej Wielkopolski. Nie wynika ona jednak z tego, że rozrost populacji dzików wymknął się spod kontroli, bo wielkopolskie koła łowieckie trzymają liczbę dzików ryzach. Planowany odstrzał ma być działaniem profilaktycznym, które ma na celu zapobieżenie pojawieniem się ASF-u wśród wielkopolskiej trzody chlewnej.

- Tylko na terenie działania Zarządu Okręgowego w Pile w miesiącu kwietniu pozyskano 1000 szt. dzików, a zaangażowanie myśliwych w redukcję pogłowia dzika jest bardzo duże. Na terenie południowej Wielkopolski, zgodnie z deklaracjami przedstawicieli PZŁ, dzika praktycznie nie ma. Został on radykalnie ograniczony na tym terenie
- mówi komunikat na stronie Wielkopolskie Izby Rolnictwa. Rolnicy przyjmują taki stan rzeczy z zadowoleniem, jednak domagają się szybszego zredukowania liczby dzików, do poziomu 0,1 osobnika na km² w całym województwie.

Obecni na spotkaniu przedstawiciele izb byli zgodni także co do konieczności „odsunięcia” dzików od pasa autostrady A2, która jest najsłabszym punktem w ochronie Wielkopolski przed ASF, ze względu na bardzo duże natężenie ruchu, pozostawianie resztek pożywienia z różnych regionów kraju, które mogą stać się przyczyną zawleczenia wirusa do Wielkopolski. Podobne przypadki zanotowano chociażby w Czechach i na Węgrzech.

Prócz konieczności radykalnego odstrzału dzika, poruszono także temat wilków i ograniczenia ich populacji, która w północnej Wielkopolsce, zdaniem Sławomira Jaroszewicza, Przewodniczącego Zarządu Okręgowego PZŁ w Pile, wymknęła się spod kontroli i zagraża nie tylko interesom rolników, ale także życiu ludzi.