Pogoda jutro Pogoda Poznań
106

Tu opisz zauważony błąd w tekście,
(sprawy niezwiązane z błędami nie będą rozpatrywane tą drogą - o wszelkich innych sprawach kontaktuj się poprzez stronę)

E-mail kontaktowy:

Wpisz kod z obrazka:
codeimg

Miłośnik kolei odnalazł poznańskie lokomotywy w Libanie. Zbiera pieniądze na film o nich
BS | aktualizacja: Sobota, 2 2017 roku, godzina 02: 1

Lokomotywa SU45 produkowana w latach siedemdziesiątych w poznańskich zakładach HCP jest dobrze znana z polskich torów. Okazuje się jednak, że pojazd był też eksportowany do Libanu. Tam na poznańskie lokomotywy trafił miłośnik kolei Michał Bis.

Miłośnik kolei odnalazł poznańskie lokomotywy w Libanie. Zbiera pieniądze na film o nich
Michał Bis/mat. prasowe

Michał Bis jest miłośnikiem kolei z Krakowa. Na swoim koncie ma między innymi film Złote Gody EU6 o angielskich elektrycznych lokomotywach, które przez lata pełniły służbę w barwach polskich kolei. Za ten film Bis został nagrodzony na międzynarodowym przeglądzie filmów kolejowych w Austrii. 

Jakiś czas temu miłośnik kolei zainteresował się historią lokomotywy SU45 produkowanej w poznańskich zakładach Cegielskiego, a szczególnie trzema lokomotywami, które zostały wyeksportowane do Libanu. Przez kilka lat Michał Bis próbował wpaść na trop wyeksportowanych SU45, pisał w tej sprawie do libańskiej ambasady, ale ostatecznie udało się je odnaleźć dzięki libańczykowi poznanemu za pośrednictwem serwisu Facebook - W listopadzie 2015 roku poleciałem do Libanu. Jednak przed wyjazdem o zgodę na filmowanie w Libanie starałem się 3 lata. Na miejscu w Bejrucie udało mi się dostać na teren jednostki wojskowej gdzie od 1997 roku zdeponowane zostały 3 polskie spalinówki - relacjonuje Bis i dodaje - W tym czasie nagrałem także wiele ciekawych wywiadów z pracownikami zakładów HCP Cegielski, którzy uczestniczyli w pracach produkcyjnych. W filmie wypowiadać będą się także Libańczycy i konwojent, który przez miesiąc prowadził pociąg z naszymi maszynami przez całą Europę i kraje Bliskiego Wschodu.

Realizacja filmu uzależniona jest jednak od znalezienia środków finansowych. Michał Bis próbował uzyskać takowe od wielu instytucji, ale ostatecznie zorganizował publiczną zbiórkę w serwisie wspieramkulture.pl. Zebrane środki zostaną przeznaczone na postprodukcję filmu.