Reklama
Reklama

Dzień pożegnań przy Bułgarskiej. Trałka, Burić i inni kończą przygodę z Kolejorzem

Jasmin Burić świętuje tytuł w 2015 roku | fot. Tomasz Szwajkowski

Środa będzie wyjątkowym dniem dla wielu zawodników Lecha Poznań.

Lech Poznań podejmie o 20:30 Lechię Gdańsk. Goście mają jeszcze (choć niewielkie) szanse na zdobycie mistrzostwa Polski, motywacji im więc nie zabraknie. Z kolei gospodarze nie zagrają już nawet w eliminacjach europejskich pucharów, ale trener Dariusz Żuraw zapewnia, że celem będzie zdobycie 3 punktów.
Przy Bułgarskiej czeka nas wieczór pożegnań. Miesiąc temu klub opublikował listę piłkarzy, którzy po sezonie opuszczą Kolejorza. Są na niej nazwiska, które zdążyły się wpisać już w poznański krajobraz.
Jasmin Burić spędził w Lechu ponad dekadę. Jest ostatnim zawodnikiem w obecnej kadrze, który zdobywał mistrzostwo Polski w 2010 roku, sukces ten powtórzył 5 lat później. Bośniak otrzymał nawet polskiego obywatelstwo i wydawało się. że całkiem realny jest scenariusz skończenia przez niego kariery w Poznaniu, a następnie podjęcia roli np. trenera bramkarzy.
Tak jednak (przynajmniej na razie) się nie stanie i 32-latek szuka nowego klubu, bo zamierza jeszcze pograć w piłkę. Bośniackie media donoszą, że jego usługi zaoferowano Omonii Nikozja, ale te doniesienia należy traktować z dystansem. Sam zawodnik, który zaliczył 209 występów w koszulce Kolejorza, nie wyklucza przenosin np. do innego polskiego klubu.
273 razy w ciągu 7 lat trykot Kolejorza przywdziewał Łukasz Trałka. Defensywny pomocnik budzi skrajne uczucia, a kibice uczynili sobie z niego kozła ofiarnego, winiąc za rzekome zwalnianie trenerów i słabe wyniki. Wypomina mu się "aferę autobusową" czy odebranie kapitańskiej opaski, fakty są jednak takie, że w optymalnej formie Trałka był najlepszym zawodnikiem na swojej pozycji w lidze, a bez niego nie byłoby mistrzostwa w 2015 roku. Nie bez powodu mówiono wówczas, że należy mu się powołanie do reprezentacji Polski.
Trałka zostawił spory ślad w historii Kolejorza i zostanie zapamiętany na długo. O jego przyszłości wiadomo na razie niewiele, spekuluje się jednak, że 35-latek wyjedzie za granicę.
Po czterech latach Lecha opuści Maciej Gajos. Pomocnik był ważnym ogniwem u Nenada Bjelicy, jednak następnie jego pozycja słabła i od dawna było niemal pewne, że będzie musiał poszukać nowego pracodawcy.
Z Lechem żegnają się również Matus Putnocky (74 mecze), Rafał Janicki (51), Marcin Wasielewski (18), Nikola Vujadinović (41), Vernon De Marco (24) i Dimitris Goutas (11).
Ważny kontrakt ma Mihai Radut (57 meczów, tylko jeden gol i 8 asyst), ale "Rumuński Beckham" otrzymał wolną rękę i prawdopodobnie wróci do ojczyzny.

Z Bułgarską pożegna się w środę również prawdopodobnie szykowany do dużego transferu Robert Gumny. Niewykluczone, że w jego ślady pójdą Darko Jevtić i Christian Gytkjaer, ale tutaj wiele zależy od wysokości ewentualnych ofert.

Interesujesz się zdrowym odżywianiem? Chcesz zostać dietetykiem? Nie zwlekaj! Dołącz do naszej Drużyny.
REKLAMA
Reklama
Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

IMGW rozszerza ostrzeżenie o upale na całą Wielkopolskę
33℃
18℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
16 km
Stan powietrza
PM2.5
12.01g/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro