Pogoda jutro  Pogoda Poznań
18 12

Słabe widowisko i podział punktów. Pogoń Szczecin - Lech Poznań 0:0

sk
niedziela, 10.09.2017 r.
godz. 19.24
sk | niedziela, 10.09.2017 r., godz. 19.24
Słabe widowisko i podział punktów. Pogoń Szczecin - Lech Poznań 0:0
fot. PAP/Marcin Bielecki

W meczu 8. kolejki Lotto Ekstraklasy Lech Poznań zremisował bezbramkowo z Pogonią Szczecin. Spotkanie stało na niskim poziomie i nie dostarczyło spodziewanych emocji.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
18°C 1027 hPa
JUTRO
pogoda
18°C 1029 hPa
POJUTRZE
pogoda
16°C 1029 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI
Oba zespoły rozpoczęły mecz dość spokojnie. Częściej przy piłce byli gospodarze, ale posiadanie futbolówki nie przekładało się na okazje strzeleckie. Goście z kolei czekali na ruch gospodarzy i z łatwością rozbijali wszelkie próby ataku.
 
Piłkarze Nenada Bjelicy bardzo rzadko zapuszczali się w okolice pola karnego Pogoni. W 17. minucie mocnym i celnym strzałem popisał się Niklas Barkroth, ale na posterunku był Łukasz Załuska. Kilkadziesiąt minut później okazało się, że była to najlepsza okazja lechitów do zdobycia bramki w pierwszej połowie.

Ostatecznie pierwsza połowa okazała się bardzo nudna i mało atrakcyjna dla widzów. Oba zespoły popełniały wiele błędów, notowały sporo strat i niecelnych podań. Najlepszą okazję zmarnował Kamil Drygas. Były gracz Kolejorza otrzymał świetne podanie od Niepsuja, ale po strzale z kilku metrów świetnie interweniował Putnocky.

Po zmianie stron mecz nie nabrał rumieńców. Pogoń wciąż była stroną dominującą, miała znaczną przewagę w posiadaniu piłki, ale jej ataki były schematyczne i łatwe do rozpracowania przez zdyscyplinowaną taktycznie defensywę Lecha.

Ofensywę Portowców nieco rozruszało wejście Spasa Deleva. Bułgarowi udało się wygrać kilka pojedynków na skrzydłach, a jego akcje kończyły się zwykle dobrym zagraniem w kierunku Frączczaka. Napastnik Pogoni był jednak słabo dysponowany i nie zamienił dobrych podań choćby na groźny strzał.

Ofensywa Kolejorza w drugich 45 minutach właściwie nie istniała, nie zmieniło tego nawet wejście Nickiego Bille Nielsena. Napastnik Lecha, podobnie jak wcześniej Christian Gytkjaer, był kompletnie odcięty od podań i ani razu nie zagroził bramce gospodarzy. Kulała przede wszystkim gra skrzydłami: Situm i Barkroth są obecnie w znacznie niższej formie niż Makuszewski, a boczni obrońcy ograniczali się zwykle do defensywy i nie włączali się w akcje zaczepne.

Ostatecznie żadne bramki nie padły, a wynik 0:0 można uznać za sprawiedliwy. Lech zrobił niewiele, żeby zdobyć gola, był za to niemal bezbłędny w obronie.

Pogoń Szczecin - Lech Poznań 0:0

Składy:

Pogoń: Łukasz Załuska - David Niepsuj, Cornel Rapa, Lasha Dvali, Ricardo Nunes - Jakub Piotrowski (Zwoliński 73'), Kamil Drygas, Dariusz Formella (Delev 64'), Dawid Kort, Adam Gyurcso - Adam Frączczak (Tsintsadze 81')

Rezerwowi: Adrian Henger, Sebastian Walukiewicz, Hubert Matynia, Tomasz Hołota,Mate Tsintsadze, Spas Delev, Łukasz Zwoliński

Lech: Matus Putnocky - Robert Gumny, Emir Dilaver, Lasse Nielsen, Wołodymyr Kostewicz (De Marco 26') - Łukasz Trałka, Abdul Aziz Tetteh, Mihai Radut  (Majewski 81'), Nicklas Barkroth, Christian Gytkjaer (Bille Nielsen 65'), Mario Situm

Rezerwowi: Jasmin Burić, Nicki Bille Nielsen, Deniss Rakels, Radosław Majewski, Kamil Jóźwiak, Vernon De Marco, Rafał Janicki

Bramki:

Kartki: Rapa 36' (żółta), Frączczak 61' (żółta), Drygas 62' (żółta), Dilaver 76' (żółta)

Sędzia: Szymon Marciniak