Reklama
Reklama

Fragmenty żydowskich nagrobków w Jeziorze Rusałka: radny apeluje o ich zebranie i utworzenie miejsca pamięci

fot. WTK / archiwum

Latem pisaliśmy, że nad Rusałką znaleziono fragmenty nagrobków prawdopodobnie pochodzących z cmentarza żydowskiego.

Z interpelacją w sprawie wydobycia nagrobków z jeziora i utworzenia dla nich miejsca pamięci wystąpił do prezydenta Poznania radny Andrzej Rataj. - Jezioro Rusałka powstało w Poznaniu podczas II wojny światowej w wyniku spiętrzenia wód potoku Bogdanka. Obiekt ten ma swoją tragiczną historię, gdyż został zbudowany przy wykorzystaniu przymusowej pracy więźniów (choć pracowali tu nie tylko więźniowie, ale też mieszkańcy Poznania w ramach np. "odrobienia" zasiłku przyznanego przez Niemców - przyp.red.), głównie narodowości żydowskiej, a do utwardzenia dna i brzegu jeziora użyto pozostałości wielu setek nagrobków ze zlikwidowanych wówczas cmentarzy w okupowanym Poznaniu. Powszechnie wskazuje się, że głównym budulcem umocnień jeziora były macewy ze zniszczonego wielkiego cmentarza żydowskiego przy ulicy Głogowskiej - tłumaczy.

Gdy w jeziorze dochodzi do obniżenia poziomu wody, a to ma miejsce przeważnie w okresie wiosennym i letnim, oczom spacerowiczów ukazują się fragmenty nagrobków. Zdaniem radnego, właśnie przyszedł czas na zebranie wszystkich pozostałości kamiennych nagrobków.

- Faktem jest, że zadanie to wymagałoby dużych nakładów finansowych i znacznych działań inżynieryjnych, hydrologicznych i organizacyjnych. Być może jednak udałoby się przeprowadzić te działania przy wsparciu finansowym z budżetu państwa. Należy się bowiem szacunek i pamięć o tragicznej przeszłości tego miejsca, a także o historii i dziedzictwie Poznania. Pozostałości kamiennych nagrobków powinny zostać zabrane z dna i brzegu jeziora Rusałka i powinno zostać utworzone odpowiednie miejsce pamięci - zaznacza Rataj.

Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania, w odpowiedzi na interpelację wyjaśnia, że w związku z ujawnieniem pozostałości nagrobków w jeziorze już w czerwcu Miejski Konserwator Zabytków przeprowadził na miejscu wizję lokalną. Nie był to pierwszy raz, gdy przeprowadzano taką wizję. W poprzednich latach fragmenty nagrobków znajdowano po północno-wschodniej stronie jeziora. W tym roku natomiast była to południowo-wschodnia strona akwenu. - W czerwcu 2009 roku przeprowadzona została wizja na terenie wokół willi przy ulicy Litewskiej, który utwardzony został fragmentami nagrobków żydowskich - czytamy w piśmie.

MKZ już w 2018 roku wystąpił do Gminy Żydowskiej z prośbą o zainteresowanie się obiektami, ale do dziś nie otrzymał odpowiedzi. - Miejski Konserwator Zabytków zleci wykonanie inwentaryzacji i dokumentacji ewidencyjnej dostępnych fragmentów i ponownie podejmie rozmowy dotyczące tematu z przedstawicielami Gminy Żydowskiej - dodaje Solarski.

Miasto, w porozumieniu z Hipodromem Wola rozważa wykonanie mauzoleum - tablicy, która upamiętniałaby robotników wykorzystywanych przez Niemców do prac melioracyjnych. Obok mogłyby stanąć fragmenty płyt nagrobnych odnalezionych w okolicy Lasku Golęcińskiego.

Czy wydobycie wszystkich fragmentów nagrobków z jeziora jest możliwe? To mało prawdopodobne. Jak wyjaśnia miasto, taka inwestycja byłaby "poważnym przedsięwzięciem hydrologiczno-inżynieryjnym".

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

22℃
11℃
Poziom opadów:
0.8 mm
Wiatr do:
25 km
Stan powietrza
PM2.5
4.97 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro