Pogoda jutro  Pogoda Poznań
18 12

Białorusini chcą pracować za granicą, a Polska wśród najpopularniejszych kierunków

BS
czwartek, 14.09.2017 r.
godz. 10.05
BS | czwartek, 14.09.2017 r., godz. 10.05
Białorusini chcą pracować za granicą, a Polska wśród najpopularniejszych kierunków
Granica pomiędzy Polską a Białorusią - fot. Beentree/wikimedia/GFDL

Od wielu miesięcy do Polski trafia wielu pracowników z Ukrainy, a wszystko wskazuje, że dołączą do nich Białorusini. Zainteresowanie pracą w Polsce systematycznie rośnie wśród mieszkańców Białorusi.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
18°C 1027 hPa
JUTRO
pogoda
18°C 1029 hPa
POJUTRZE
pogoda
16°C 1029 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Z badań wynika, że aż 75% mieszkańców Białorusi rozważa wyjazd do pracy za granicę. Ze względu na polityczną bliskość do tej pory najpopularniejszym celem takich wyjazdów była Rosja. Z szacunków Federalnej Służby Migracyjnej w Rosji pracowało 670 tysięcy Białorusinów. Jednak jak pisze Andrzej Poczobut na łamach Gazety Wyborczej popularność Rosji spada ze względu - W Rosji przez kryzys spadają zarobki, a i ofert jest mniej - mówi jeden z rozmówców, który niedawno po czterech latach zrezygnował z pracy pod Moskwą i deklaruje zainteresowanie pracą w Polsce.

Informacje o zwiększonym zainteresowaniu pracą w Polsce potwierdzają też statystyki z wyszukiwarek internetowych. W 2016 roku Białorusini częściej wpisywali w Google zapytanie "praca w Polsce" niż "praca w Rosji". Zwiększa się też liczba firm, które pomagają znaleźć pracę w Polsce - Kiedyś w Grodnie byłem tylko ja i jeszcze jedna firma, która świadczyła podobne usługi. Dziś firm współpracujących z polskimi pracodawcami jest w naszym mieście już 13. Wychodzimy naprzeciw koniunkturze po obu stronach granicy - mówi w rozmowie z gazetą szef Polonijnego Ośrodka Biznesu i Turystyki Zygmunt Piełuć, który podaje, że Białorusiny najczęściej zatrudniani są jako kierowcy, sprzedawcy, robotnicy budowlani i krawcowe. 

Według oficjalnych danych problem bezrobocia na Białorusi nie istnieje, ale przed miesiącem nawet prezydent Aleksander Łukaszenka przyznał, że bezrobocie dotyka nawet pół miliona obywateli.