Poznaniak wśród rannych po zamachach w Brukseli
Pracownik poznańskiej Izby Celnej został ranny w wyniku wybuchu na belgijskim lotnisku Zaventem. Mężczyzna przebywał w Belgii służbowo.
We wtorek Ministerstwo Spraw Zagranicznych informowało, że w zamachach rannych zostało trzech Polaków. W środę okazało się, że jednym z poszkodowanych jest mieszkaniec Poznania, pracownik Izby Celnej - Rzeczywiście mężczyzna, który został poszkodowany to poznaniak. Wiemy, że mężczyzna doznał dość poważnych obrażeń i przebywa w tej chwili w jednym z belgijskich szpitali - relacjonuje Mateusz Chłystun, reporter telewizji WTK.
O szczegółach zdarzenia mówi Cezary Kosman - Jeden z pracowników Izby Celnej, którzy zostali ranni na lotnisku w Brukseli, jest długoletnim pracownikiem Izby Celnej w Poznaniu. Przebywał na delegacji służbowej, wraz z kolegą z Izby Celnej z Krakowa. W chwili, kiedy nastąpił wybuch, akurat wracali z delegacji do kraju. Dyrekcja Izby Celnej na bieżąco utrzymuje kontakt zarówno z pracownikiem, jak i jego rodziną. Z wiadomości, które mamy na chwilę obecną wynika, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Został dość poważnie poparzony. Były to poparzenia dłoni drugiego stopnia. No i w tej chwili, na pewno przez kilka dni, będzie musiał pozostać pod opieką lekarzy belgijskich - mówi rzecznik Izby Celnej w Poznaniu.

