Wbił się samochodem pod schody: "skończyło się na otarciach"
Dodano poniedziałek, 2.12.2013 r., godz. 12.40
Wiele szczęścia miał kierowca Fiata, który wypadł z jezdni i wbił się pod schody prowadzące na wiadukt nad ulicy Witosa. I choć patrząc na zdjęcia trudno w to uwierzyć - w tym wypadku nikt nie zginął.
Choć do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu, ku przestrodze pokazujemy zdjęcia z tego zdarzenia.
We wtorek, 26 listopada, około godziny 8.30 na ulicy Witosa doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Mężczyzna kierujący samochodem marki Fiat Punto z niewyjaśnionych przyczyn zjechał z jezdni, przeleciał kilka metrów i wbił się pod schody prowadzące na wiadukt poprowadzony nad trasą.
- Na szczęście kierowca odchylił głowę w lewo tak, że opadła się o drzwi i po wypadku została ona poza obrysem kabiny - wyjaśnia st. kpt. Krzysztof Bugajak z poznańskiej straży pożarnej. - Skończyło się tylko na niegroźnym zadrapaniu głowy - dodaje.


Najpopularniejsze komentarze