| j | aktualizacja: Niedziela, 12 lutego 2012 roku, godzina 20:04 | Podziel się: ![]()
|
Grasujące w rejonie osiedla Kopernika kuny niszczą samochody. Zwierzęta wślizgują się pod maski i przegryzają kable.

Kuny pojawiły się na osiedlu Kopernika kilka tygodni temu. Drapieżniki prawdopodobnie przychodzą aż z lasku Marcelińskiego. Choć przysmakiem kun są głównie owoce i owady, to te niewielkie drapieżniki mogą też przegryźć również kable.
Zwierzęta wchodzą wieczorami pod maski rozgrzanych samochodów w poszukiwaniu ciepła. Zdaniem biologów tylko w ten sposób mogą przetrwać siarczyste mrozy. Przygotowując sobie legowisko pod maską niszczą jednak przewody paliwowe i kable do spryskiwaczy. Najprawdopodobniej to próba znalezienia sobie miejsca, wydrążenie tunelu tam, gdzie będzie najcieplej, czyli na przykład w pobliżu silnika. Coś takiego może się zdarzyć - tłumaczy dr Ewa Zgrabczyńska, Uniwersytet Przyrodniczy.
Odstraszyć drapieżniki nie jest wcale łatwo. Najbardziej popularny sposób to silne środki zapachowe, takie jak kostka toaletowa, montowana pod maską. Ten domowy sposób - jak przekonują eksperci - nie daje jednak żadnej gwarancji. Nie da się fizycznie zabezpieczyć samochodu przed taką szkodą. W nowszych pojazdach jest to utrudnione, ponieważ są plastikowe zabudowy od podwozia. Tak, że wyrządzenie szkód jest prawie niemożliwe – mówi Tadeusz Perz, straż ochrony zwierząt .
Wyłapaniem dziko żyjących drapieżników zajmuje się straż ochrony zwierząt, która na wezwanie mieszkańców wywozi je do oddalonych od miasta lasów. Wystarczy zadzwonić pod numer interwencyjny 504 949 762.
| POWIĄZANE WIADOMOŚCI |
| NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI |
|
| WASZE KOMENTARZE | [1] [2] |
| DODAJ KOMENTARZ | | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~ | zaloguj | zarejestruj |
![]() | 541 tysięcy czytelników | nr 1 w Poznaniu | 100% poznański kapitał |
Witold Kundzewicz redaktor naczelny Kasia Żurowska, Joanna Wachowska, Tomasz Woźniak, Remigiusz Koziński, Bartosz Stańda redakcja Jacek Maglewski, Piotr Gębura IT | |||














Jeszcze trochę, wiosną pojawi się locha z warchlakami. Wtedy strach się bać!
Zapomniałeś o ptakach-bombowcach na Piątkowie
Piepszy? Po jakiemu to jest?