Miller: Salezjanie winni zamknięcia Gimnazjum nr 24?
Leszek Miller, szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej, przyjechał w czwartek do Poznania, by wstawić się za uratowaniem Gimnazjum nr 24. Bezskutecznie - po południu radni podjęli decyzję o likwidacji tej szkoły.
Miller swoją wizytę w naszym mieście rozpoczął w południe. Pojawił się w Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa, gdzie spotkał się ze studentami. O 16.30 szef SLD wziął udział w spotkaniu z przedstawicielami Porozumienia Szkolno-Przedszkolnego, które odbyło się w Gimnazjum nr 24 na os. Bohaterów II Wojny Światowej. Spotkanie miało przyczynić się do uratowania szkoły przed zamknięciem.
Miller podczas spotkania powiedział, że powody zamknięcia szkoły niekoniecznie wynikają z demografii. Nie wyklucza, że to wina Salezjanów którzy po sąsiedzku prowadzą inną szkołę i "mają chrapkę" na budynki Gimnazjum nr 24. Wizyta Leszka Millera nie pomogła sprawie, bo w czwartek po południu, radni podjęli decyzję o likwidacji tej placówki. Zlikwidowane zostanie także Gimnazjum nr 57. Nie zostanie jednak zamknięta szkoła specjalna nr 107, której potencjalna likwidacja także była przedmiotem dyskusji.
Zdaniem miejskich radnych zaproszenie Leszka Millera do dyskusji na temat likwidacji poznańskich gimnazjów jest absurdem. Rodzice i nauczyciele ze szkoły podkreślają jednak, że chodzi tu o świeże spojrzenie na sprawę i być może podsunięcie nowych pomysłów na walkę o placówkę.



Najpopularniejsze komentarze