| Maciej Kabsch | aktualizacja: Piątek, 20 stycznia 2012 roku, godzina 15:03 | Podziel się: ![]()
|
Trwają prace nad nowym systemem komputerowym dla ZTM, który zastąpi wysłużoną KOM-kartę. Już od 2013 r. w plastikowej karcie PEKA pomieszczą się bilety okresowe do 6 różnych przewoźników w obrębie aglomeracji. W kolejnych latach całkowicie znikną w Poznaniu bilety czasowe, a zastąpi je tzw. portmonetka transportowa.

W Poznańską Elektroniczną Kartę Aglomeracyjną „PEKA” można już dziś się zaopatrzyć w niektórych punktach sprzedaży Zarządu Transportu Miejskiego oraz w internecie. Na razie plastikowa karta może służyć jako nośnik tradycyjnej KOM-karty, a w ograniczonym zakresie jako karta płatnicza. W przyszłości będzie to również osobisty identyfikator, narzędzie elektronicznego podpisu czy bilet parkingowy. Najciekawsze nowości PEKA przyniesie jednak w komunikacji publicznej.
ZTM prowadzi właśnie ostatnie przygotowania do przetargu na całkowicie nowy system komputerowy, który zastąpi KOM-kartę, na której dziś bazują bilety okresowe poznaniaków. Wobec mnożących się stref i kolejnych użytkowników jest ona już po prostu u kresu swych możliwości.
- Od przyszłego tygodnia zaczynamy ostatnią turę rozmów z zakwalifikowanymi wcześniej, 5 potencjalnymi wykonawcami – mówi Tadeusz Szkudlarz z poznańskiego ZTM. Firmy otrzymają zaproszenie do złożenia ofert w przetargu około połowy lutego. – Przy optymistycznym wariancie, spodziewamy się, że już w kwietniu będzie można podpisać umowę z wykonawcą systemu – tłumaczy Szkudlarz. Nowy system PEKA ma kosztować około 43 mln zł, a jego premierę przewidziano na mniej więcej połowę 2013 r.
Wspólna karta na różnych przewoźników
Na karcie PEKA znajdzie się miejsce na bilety okresowe nawet 6 przewoźników. Będzie mogła więc służyć mieszkańcom nie tylko tych gmin, które już porozumiały się z Poznaniem w sprawie wspólnego biletu na komunikację, ale też np. osobom dojeżdżającym do miasta ze Stęszewa czy Murowanej Gośliny. – Wysłaliśmy list intencyjny do wszystkich gmin aglomeracji z zapytaniem, czy zechcą wziąć udział w projekcie – mówi Tadeusz Szkudlarz.
Tym gminom, które wejdą do systemu, Poznań zaoferuje wypożyczenie urządzeń do kontroli kart PEKA. Z początku pojawią się przenośne czytniki biletów okresowych dla kontrolerów i konduktorów. Docelowo w każdym tramwaju i autobusie ma być specjalny automat stacjonarny za około 10 tys. zł. W przyszłości na kartach PEKA będzie też dostępny zespolony bilet na MPK i podmiejskie pociągi, czyli tzw. Kolej Metropolitalną. Kolejarze mają być poproszeni o kupno własnych czytników. Negocjacje z Kolejami Wielkopolskimi w tej sprawie zapowiedziane są na luty.
Znikną bilety czasowe
Prawdziwa rewolucja ma nadejść w 2014 r. (w ciągu dwóch lat od podpisania umowy na stworzenie PEK-i) będzie się wiązać właśnie ze wspomnianymi już stacjonarnymi czytnikami kart PEKA. – Mamy w planach wycofać zupełnie znane dzisiaj bilety czasowe i zastąpić je tzw. portmonetką transportową – wyjaśnia Tadeusz Szkudlarz z ZTM.
W elektronicznych portmonetkach pasażerowie będą trzymać wykupione przez siebie punkty na przejazdy. Będą kontrolować ich wydawanie poprzez przyłożenie karty PEKA do czytnika przy każdym wejściu i wyjściu z tramwaju lub autobusu, podobnie jak dziś robi się np. przy bramkach do warszawskiego metra. Taki bilet będzie wygodniejszy od KOM-karty, bo będzie można wydawać swoje punkty bez ustalonych z góry ograniczeń czasowych.
Skoro znane nam bilety powędrują do lamusa, czy każdy poznaniak będzie mieć kartę PEKA? – Chcemy się do tego zbliżyć. Miasto w tym celu rozda pół miliona gotowych do załadowania nośników – mówi Tadeusz Szkudlarz. Jednak dla turystów i osób, które stwierdzą, że karta PEKA nie jest im na co dzień potrzebna, będą dostępne przystosowane do zapisu danych jednorazowe bilety kartonowe. Będą to bilety dostępne w różnych opcjach, na różne strefy, ale już nie będzie wśród nich biletów czasowych. - Wychodzimy z założenia, że przy zmiennym czasie przejazdów odejście od biletów czasowych jest po prostu uczciwe - wyjaśnia Szkudlarz.
| POWIĄZANE WIADOMOŚCI |
| NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI |
|
| WASZE KOMENTARZE | [1] [2] |
| WASZE KOMENTARZE | [1] [2] |
| DODAJ KOMENTARZ | | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~ | zaloguj | zarejestruj |
![]() | 541 tysięcy czytelników | nr 1 w Poznaniu | 100% poznański kapitał |
Witold Kundzewicz redaktor naczelny Kasia Żurowska, Joanna Wachowska, Tomasz Woźniak, Remigiusz Koziński, Bartosz Stańda redakcja Jacek Maglewski, Piotr Gębura IT | |||














To będzie powrót do PRL-u. Bilet kartonowy trzeba będzie wrzucać do dziurkacza/kasownika i wajchą przedziurkować...
O kasę się nie bój. Zobaczymy jakie warunki zaproponują firmy i jakie są oczekiwania organizatorów tego "konkursu" jak się dogadają to kasa się znajdzie. (tak jak na sławne wiadukty widma lub tym podobne "inwestycje"
jak się skapniesz po kliku godzinach to pół biedy gorzej jak po tygodniu... jak ci przyślą rachunek za jazdę non stop załóżmy 100 godzin to pensji za ten bilet nie starczy
nie żartuj sobie z ostatnich wydarzeń związanych z awaryjnym hamowaniem pewnego wyrobu z firmy na "S" bo tu są tacy co cię zaraz z błotem zmieszają.
District of Columbia. Czyli jak, karte bedzie trzeba przykladac przy wejsciu i wyjsciu z pojazdu? Lepiej by bylo gdyby byla okreslona jedna stawka za przejazd tramwajem/autobusem (np. 1 - 1,5 zl), odbijasz raz przy kierowcy i jedziesz ile chcesz, bez przykladania przy wyjsciu. Bylaby ona mniejsza, ale wszyscy by placili, wiec wyszloby na plus.
No właśnie, tak może być.
Trzeba wrócić do tematu przywrócenia herbu Poznaniowi.
Jeżeli system byłby podłączony do Internetu albo jakiejś wewnętrznej sieci MPK, to wizyta kanarów gwarantowana.
No mówię, że czujniki w drzwiach musiałyby wykrywać kierunek przemieszczania się taga RFID w terenie wokół drzwi i dopiero ruch w odpowiednim kierunku oznaczałby, że pasażer wsiadł/wysiadł do/z pojazdu i można rozpocząć/zakończyć naliczanie opłaty. Wszystko jest do zrobienia. Lokalizacja tagów RFID to niezbyt trudne zadanie, technicznie od dawna znane.
Kolejny analfabeta techniczny...
To ktoś Poznaniowi odebrał herb?
A "legęda" ślepy?
Poznaniowi ktoś odebrał herb? O, autentyczny autorytecie, któż śmiał i kiedy to się stało?
Dla porównania: W Wa-wie bilet 30-dniowy imienny kosztuje 90 zł. Bilet długookresowy uprawnia do przejazdu wszystkimi liniami ZTM, tj. autobusami, tramwajami, metrem oraz szybką koleją miejską. tam 90 dni to 220, u nas 236.
Jeśli posiadasz na okaziciela.
Co jak co, ale akurat to ma sens.
Sam jesteś idiotą. Na cholerę mi 50różnych biletów, jak mogę mieć jeden na wszystko, a po za tym znikają bilety czasowe.
Jakby nasz prezydent nie nagradza a nic swoich giermków premiami to by kasa była a tak tylko dla nich na stadion i inne bzdety...
Mam nadzieję, że słowo "kolejny" nie odnosi się też do mnie. Zaznaczyłem, że jeżeli się mylę to prosiłem o poprawienie. Nie jestem ekspertem w sprawach technicznych, nie na wszystkim muszę się znać dlatego pytam. Jeżeli znasz się na tym dobrze i uważasz, że takie systemy można teraz bez problemu montować to dobrze, dziękuję za informację.
No ale w żadnym wypadku nie jest konieczne wydawanie naszych pieniędzy na takie cuda techniki, które pozwalają prowadzić permanentną inwigilację pasażerów MPK. Do eliminacji gapowiczów wystarczą stare sprawdzone metody czyli kanary i konduktorzy. No ale wygodniej jest grzać dupę przed monitorem na Matejki niż siedzieć w bimbie i bilety sprawdzać. Zresztą na koduktorach nic się nie zarobi a na przetargu jak najbardziej....
zapomniałeś o likwidacji powolnej herbu na rzecz ospermionej gwiazdki?
Przecież pisali, że herbu nie likwidują...
Dokładnie szkoły zamykają na remonty ulic nie ma ale na kolejny ustawiony przetarg pieniądze są.
U was w Częstochowie to sieciówki trzeba kasować (zbliżać do czytnika) !!!
ale to robią. Na każdym papierze firmowym miasta masz gwiazdkę, na każdym logo miejskiej firmy masz gwiazdkę, na każdym autobusie masz gwiazdkę a nie herb. To co piszą a co robią to dwie różne rzeczy.