Kobieta wpadła pod pociąg przy Dworcu Zachodnim
| mk | aktualizacja: Czwartek, 1 grudnia 2011 roku, godzina 23:11 | Podziel się: ![]()
|
Kobieta w średnim wieku spadła z peronu pod koła pociągu na poznańskim dworcu i odniosła ciężkie obrażenia. Trafiła do szpitala i jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Akcja ratunkowa trwała kilkadziesiąt minut.
Do wypadku doszło o godz. 18.17 na poznańskim Dworcu Głównym, obok Dworca Zachodniego. Kobieta z niewyjaśnionych przyczyn spadła z peronu gdy nadjeżdżał pociąg. Odniosła ciężkie obrażenia.
Spod pociągu przez kilkadziesiąt minut wyciągały ją załogi trzech zastępów Straży Pożarnej. Później kobieta została odwieziona do szpitala HCP. Jak informują lekarze, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
| POWIĄZANE WIADOMOŚCI |
| NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI |
|
| WASZE KOMENTARZE | [1] |
| DODAJ KOMENTARZ | | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~ | zaloguj | zarejestruj |
![]() | 541 tysięcy czytelników | nr 1 w Poznaniu | 100% poznański kapitał |
Witold Kundzewicz redaktor naczelny Kasia Żurowska, Joanna Wachowska, Tomasz Woźniak, Remigiusz Koziński, Bartosz Stańda redakcja Jacek Maglewski, Piotr Gębura IT | |||














gimnazjalista ...?
Bóg był na Os.Pod Lipami i przyjmował relikwie JP2.
To samo dotyczy komunikacji Miejskiej-Zakaz podchodzenia do krawędzi gdy pojazd wjeżdża na przystanek.A jak jest każdy widzi.
Buhahahahahahahaha... Dobre.
Tak to była Kobieta ze średnim wykształceniem z podstawowym by nie wpadła
Ja się pytam gdzie byli rodzice ???
z tego co widziałam migajace swiatla od karetek i policji to raczej do dworca zachodnieo mieli ladny kawalek pieszo , a tam peronu nie ma wiec moze redakcja sie dowie dokladniej
Jak ktoś cię kiedyś zepchnie z peronu to zrozumiesz...
redaktorem/dziennikarzem może zostać każdy. Po dziennikarstwie, politologii czy tylko po maturze - to nieważne bo ww studia i tak nie dają żadnej konkretnej wiedzy. JEDYNA RZECZ jakiej tak naprawdę się wymaga od dziennikarzy i redaktorów, to sprawne i bezbłędne operowanie językiem polskim. Jeśli ktoś zawodzi nawet na tym polu, to co pozostaje? Niekompetentny głupiec, ot co!
To tak jakby kierowca nie umiał jeździć.
ale kierowca nie musi umieć jeździć - on ma umieć kierować, jak sama nazwa wskazuje
To fakt, mysliwi sa raczej glupi
Coraz wiecej trolli na tym forum.