Szpital przy Szwajcarskiej: lądowisko wciąż nieczynne
Śmigłowce ratownicze wciąż nie mogą lądować na wybudowanym w marcu za 3 miliony złotych lądowisku przy szpitalu na ulicy Szwajcarskiej. Szpital zapewnia, że lądowisko będzie uruchomione w tym roku.
Już w czerwcu informowaliśmy, że na nowoczesnym lądowisku przy szpitalu na Szwajcarskiej nie mogą lądować śmigłowce ratownicze. Kilka miesięcy temu zapewniano, że lądowisko będzie uruchomione jesienią. Teraz mówi się o końcówce roku. Wszystko przez biurokratyczną zawieruchę.
- Właściwie w tej chwili jest to sprawa między Urzędem Lotnictwa Cywilnego w Warszawie a wykonawcą lądowiska - mówi Stanisław Rusek, rzecznik szpitala. - Z tego co wiem, to wykonawca otrzymał polecenie od ULC usunięcia drzewek, które rosną zbyt blisko lądowiska. Chodzi o jakieś drobne kwestie techniczne i związane z dokumentami - wyjaśnia. - Wszystko wskazuje jednak na to, że lądowiska jeszcze w tym roku zacznie funkcjonować.
Lądowisko przy szpitalu na Szwajcarskiej kosztowało ponad 3 miliony złotych. Na dachu szpitala został zamontowany nowoczesny radiokontroler, dzięki któremu pilot ze śmigłowca może sterować oświetleniem lądowiska. W przyszłości pogotowie lotnicze ma tu korzystać z nowoczesnych urządzeń nawigacyjnych, pozwalających na lądowanie również przy minimalnej widoczności. Lądowisko miało zostać otwarte w marcu. Wciąż czeka na pierwsze lądowanie.


