Galeria Malta: dalej parkują, jak chcą
Wydeptany trawnik przy chodniku na ulicy Nowowołkowyskiej za Galerią Malta to już normalność. Okoliczni mieszkańcy nie mogą chodzić po chodniku, gdyż stoją na nim nieprawidłowo zaparkowane samochody.
Mieszkańcy okolic Galerii Malta, którzy spacerując poruszają się przez ulicę Nowowołkowyską od miesięcy walczą o to, by zrobić porządek z samochodami zastawiającymi tam chodnik. Sytuacja najbardziej bulwersowała matki z małymi dziećmi, które przez nieprawidłowo zaparkowane samochody musiały jeździć wózkiem po ulicy. Takie sygnały docierały do nas już kilka dni po otwarciu galerii.
Straż Miejska początkowo rozkładała ręce. Tłumaczono, że jest to ulica wewnętrzna, a więc nie obowiązywały na niej wszystkie przepisy. Pod koniec lipca sytuacja jednak się zmieniła. Na ulicy Nowowołkowyskiej wprowadzono znaki D-52, a więc "strefa ruchu". Jak tłumaczył nam Przemysław Piwecki ze Straży Miejskiej - od tej pory obowiązują tam wszystkie przepisy ruchu drogowego, a co za tym idzie Straż Miejska może karać kierowców za nieprawidłowe parkowanie.
Początkowo ilość samochodów źle zaparkowanych sięgała tu nawet do 80 - 100 dziennie. Teraz to tylko około 30 pojazdów na dzień. Tłumaczenie nie pomaga, gdyż każdy kierowca musi znać przepisy i się do nich stosować - tłumaczył nam 31 sierpnia Przemysław Piwecki.
Jak jednak widać na załączonych zdjęciach, kierowcy niewiele sobie robią z nowego oznakowania. Chodnik wciąż jest zastawiony, a mieszkańcy wciąż muszą chodzić wydeptanymi w trawniku ścieżkami. Strażnicy miejscy zapewniają, że akcji wymierzonej w kierowców nieprawidłowo parkujących samochody szybko nie zakończą. Jak długo trzeba będzie czekać na oczekiwane efekty? Przekonamy się w najbliższym czasie.



Najpopularniejsze komentarze