Polowanie na rowerzystów na Cytadeli
Na adres materiał[email protected] dostaliśmy maila od czytelnika, który w środę przemierzał Cytadelę na rowerze. Na ścieżce rozwieszono drut kolczasty - pułapkę na rowerzystów.
Jadąc z dużą prędkością po lesie, gdzie widoczność nie jest najlepsza, w ostatniej chwili szczęśliwie zauważyłem niespodziewaną przeszkodę rozpiętą w poprzek drogi. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu między drzewami zawieszony został DRUT KOLCZASTY !? Warto dodać, że ktoś mocno się napracował nad przygotowaniem tej pułapki na rowerzystów, gdyż część drutu była przykryta liśćmi, które idealnie go maskowały. Aż strach pomyśleć o czym myślał nasz "myśliwy" podczas rozkładania swoich sideł... - pisze nasz czytelnik.
Jak mówi Przemysław Piwecki ze Straży Miejskiej - nigdy nie słyszałem o takim przypadku. Trudno to nazwać głupim żartem, to po prostu szczyt nieodpowiedzialności! Cytadela to miejsce dla pieszych, dzieci, rowerzystów. Jak można robić coś takiego?
Podobnego zdania jest Artur Maj, inspektor nadzoru terenu Cytadeli z Zarządu Zieleni Miejskiej. Nigdy nie słyszałem o czymś takim - mówi. Zdarzało się, że ludzie specjalnie tłukli butelki i rozsypywali je na ścieżkach, po których nielegalnie jeździli rowerzyści, ale o drucie kolczastym nigdy nie słyszałem - zauważa. Okazuje się jednak, że ścieżka, po której jechał rowerzysta - nie jest przeznaczona do jazdy na jednośladzie. Najprawdopodobniej jest to obszar z pozostałościami fortu - dodaje Artur Maj. Nie zmienia to jednak faktu, że mogło tamtędy iść np. dziecko, które po prostu nadziałoby się na zawieszony drut - kończy.
Andrzej Borowiak, rzecznik KWP w Poznaniu, poinformował Epoznan.pl, że policja nie otrzymała dotąd podobnego zgłoszenia. Jeśli ktoś natknie się na taki drut - może oczywiście zadzwonić po policjantów lub np. strażników miejskich - mówi. Warto też ściągnąć sam drut, by nie stanowił zagrożenia dla innych.
Tym razem interwencja służb nie była potrzebna - drut został natychmiast zdjęty przez naszego czytelnika.
Cytadela to z założenia park, w którym poznaniacy odpoczywają. Trudno jednak mówić o odpoczynku, gdy na spacerowiczów i rowerzystów zastawiane są pułapki. Przez kogo? Na chwilę obecną nie wiadomo. Warto jednak zachować czujność spacerując po parku.