Ostry plakat antyaborcyjny na Śródce
Na kamienicy przy ul. kard. S. Wyszyńskiego zawisł plakat ze sceną aborcji. Główka martwego dziecka sięga trzeciego piętra i budzi kontrowersje. Fundacja Pro, autor plakatu odpowiada: "Trzeba mocnych metod".
Dlaczego fundacja wybiera tak drastyczne metody komunikacji? - Ponieważ inne formy walki o życie są nieskuteczne. - odpowiada lider fundacji, Mariusz Dzierżawski w tekście "Trzeba mocnych metod" na stronie internetowej stopaborcji.pl.
Czy wieszanie takich plakatów jest dopuszczalne w przestrzeni miejskiej? - Wydaje mi się, że nie powinni tego wieszać. To jest trochę, jak z reklamami alkoholu. Ale reklamy alkoholu nie są tak szkodliwe i drastyczne jak to. Mimo to reklamy alkoholu można pokazywać tylko późno wieczorem. - mówi radny Michał Tomczak (PO), przewodniczący Komisji Polityki Społecznej i Zdrowia RMP. - Po tamtej okolicy chodzą też maluchy, dzieciaki. Zdecydowanie takich rzeczy tam być nie powinno. - dodaje.
- Też nie jestem za tym, by pokazywać drastyczne zdjęcia. Ale trzeba pokazywać, co się dzieje w danych sprawach. - mówi radny PiS Przemysław Markowski. - Jestem przeciwnikiem aborcji, więc uważam, że każda forma dotarcia do ludzi jest skuteczna. Zdaniem feministek i organizacji proaborcyjnych aborcja to zabieg kosmetyczny. (...) Moja opinia nie wynika z tego, że jestem osobą wierzącą, ale z tego, że jestem człowiekiem. Sądzę, że za kilkadziesiąt lat aborcja będzie we wszystkich państwach zakazana. - dodaje.
Magdalena Pauszek, radna LiD: - To oburzające i niedelikatne. Można to nazwać bezczeszczeniem zwłok. Żadne poglądy społeczno-religijne nie uprawniają do wyrażania swoich opinii w taki sposób. (...) To także obraża niekatolików. Jedyna prawda katolicka nie jest prawdą objawioną. - komentuje dla Epoznan.pl. Tak jak radni Tomczak i Markowski, Pauszek wyraża swoją opinię bardziej jako polityk niż członek Rady Miasta. Dodaje później: - Jeśli Fundacja Pro specjalnie tak agresywnie prowokuje, może chce doprowadzić do ponownej debaty nad polską ustawą antyaborcyjną. Ta jest efektem kompromisu, ale w obecnej formie i tak pozostaje ukłonem w kierunku Kościoła katolickiego.
Drastyczne zdjęcie martwego noworodka zawisło 200 metrów od siedziby poznańskiej Kurii Metropolitalnej. - Nie widziałem jeszcze tego plakatu, więc wolałbym dziś nie komentować tej sprawy. - powiedział nam jej rzecznik, ks. Maciej Szczepaniak.



Najpopularniejsze komentarze