Reklama
Reklama

Poszukiwany 25-latek ugryzł policjanta w trakcie zatrzymania. Matka twierdzi, że policja była brutalna

fot. asta24.pl

Do zdarzenia doszło 19 maja w Gajewie na terenie gminy Czarnków.

Na brutalność policjantów poskarżyła się portalowi asta24.pl matka mężczyzny. Kobieta nagrała interwencję i twierdzi, że funkcjonariusze byli bardzo agresywni, a jej syn nie uciekał. Jeden z policjantów miał mu wpychać palec do ust, przez co 25-latek zrobił się siny.

ÓSMIOKLASISTO sprawdź swoje preferencje zawodowe-TEST ON-LINE. Gratis dla wszystkich wybierających profil medyczny. Warto poznać swoje zainteresowania, preferencje naukowe. Profesjonalne testy predyspozycji zawodowych.
REKLAMA

Policjanci sprawę przedstawiają zupełnie inaczej. - 19 maja około 13.40 w Gajewie policjanci z czarnkowskiej drogówki podczas patrolu zauważyli kierującego motocyklem, którego znali dość dobrze z wcześniejszych kontroli. Wiedzieli, że mężczyzna był poszukiwany od kilku miesięcy przez Sąd Rejonowy w Trzciance. Miał do odbycia karę 1 roku pozbawienia wolności za włamania. Policjanci udali się w rejon jego miejsca zamieszkania, gdzie zauważyli motocykl i znajomego kierowcę. 25-latek na widok policyjnego radiowozu wsiadł na pojazd i próbował nim uciec. Wówczas jeden z mundurowych chwycił go za rękę oraz ubranie. Poszukiwany odpychał funkcjonariusza, kopał go i szarpał za mundur, w wyniku czego spadł z motocykla - wyjaśnia Karolina Górzna-Kustra z czarnkowskiej policji.

Funkcjonariusza podkreślają, że 25-latek nawet leżąc na ziemi próbował uciec i wyrywał się mundurowym, kopiąc ich przy tym i szarpiąc. - Policjanci musieli go obezwładnić używając siły fizycznej oraz gazu. Kiedy policjant próbował założyć poszukiwanemu kajdanki, wtedy 25-latek ugryzł go w palec lewej ręki. W obronie mężczyzny stanęła jedna z jego krewnych, która dodatkowo utrudniała zatrzymanie go policjantom, próbując odciągnąć ich od 25-latka. Pomimo utrudnień mężczyzna został obezwładniony i przewieziony do policyjnej celi, gdzie spędził noc.

Okazało się, że mężczyzna nie tylko był poszukiwany za włamania, ale też ma zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, który obowiązuje do 2021 roku. Przy sobie miał natomiast amfetaminę. Był trzeźwy, ale pobrano krew do badań, by sprawdzić, czy nie był pod wpływem narkotyków.

Jeden z policjantów interweniujących w tej sprawie trafił do szpitala, ale nie ma poważnych obrażeń. - Śledczy przedstawili 25-latkowi kilka zarzutów m.in. naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy, posiadania narkotyków, naruszenia zakazu sądowego. Niewykluczone, że mężczyzna usłyszy kolejny - kierowanie pojazdem pod wpływem amfetaminy. Podczas przesłuchania 25-latek przyznał się do stawianych zarzutów. Żałował swojego zachowania wobec policjantów. Doskonale wiedział, że był poszukiwany, lecz chciał uciec, by nie trafić do więzienia. Teraz jego pobyt za kratami wydłuży się o kilka lat - kończy.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

IMGW ostrzega przed burzami z gradem w Wielkopolsce
16℃
10℃
Poziom opadów:
4.7 mm
Wiatr do:
17 km
Stan powietrza
PM2.5
3.88 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro