Reklama
Reklama

Ksiądz doprowadził do wyburzenia kościoła Św. Trójcy na Morasku. Nie dostał za to nawet mandatu

Kościół przed rozbiórką | fot. mzopw, Wikipedia

W sierpniu 2017 roku zrównano z ziemią kościół przy ulicy Jaśkowiaka na Morasku.

Proboszcz parafii pw. Ścięcia Świętego Jana Chrzciciela tłumaczył nam w 2017 roku, że decyzja o rozbiórce zapadła po ekspertyzach budowlanych. Budynek miał zagrażać życiu. Ksiądz twierdził, że powiadomiono odpowiednie instytucje o rozbiórce. Kuria w oficjalnym oświadczeniu twierdziła, że kościół z lat 30. XX wieku był samowolą budowlaną, a konstrukcja miała poważne błędy inżynierskie. Zapewniono też, że o sprawie wyburzenia wie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.

ÓSMIOKLASISTO sprawdź swoje preferencje zawodowe-TEST ON-LINE. Gratis dla wszystkich wybierających profil medyczny. Warto poznać swoje zainteresowania, preferencje naukowe. Profesjonalne testy predyspozycji zawodowych.
REKLAMA

Szybko okazało się, że urzędnicy mieli zupełnie inne zdanie. Na rozbiórkę zgody nie wydał Wydział Urbanistyki i Architektury, a dodatkowo PINB również nic o tym nie wiedział.

Sprawa trafiła do sądu. Na początku ubiegłego roku została umorzona. Prokuratura tłumaczyła, że budynek nie był wpisany do rejestru zabytków, a dodatkowo stanowił zagrożenie dla otoczenia. Z informacji Głosu Wielkopolskiego wynika, że jesienią 2019 roku postępowanie wznowiono, ale ponownie je umorzono.

Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego próbował wielokrotnie nałożyć na księdza mandat w wysokości 500 złotych za nielegalną rozbiórkę. Ale pełnomocnicy księdza odwoływali się do wojewody i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Procedury trwały tak długo, że... termin wręczenia mandatu się przedawnił.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

IMGW ostrzega przed burzami z gradem w Wielkopolsce
16℃
10℃
Poziom opadów:
4.7 mm
Wiatr do:
17 km
Stan powietrza
PM2.5
5.93 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro