Pogoda Poznań Pogoda jutro 
133
Teatr Muzyczny
ul. Niezłomnych 1e,
61-894 Poznań
tel. (061) 852 17 86 centrala
Czy poleciłbyś to miejsce innym? Tak(27) Nie(8)
Najbliższe wydarzenia w Teatr Muzyczny
Koncert zaduszkowy 30 października 2014
Katarzyna Groniec 10 listopada 2014
Recital Teresy Werner 17 listopada 2014
Michał Bajor 24 listopada 2014
Klimakterium II, czyli menopauzy szał 26 października 2014, 27 października 2014, 28 października 2014
Skrzypek na dachu 06 listopada 2014, 07 listopada 2014, 08 listopada 2014
Phantom - Upiór w Operze 13 listopada 2014, 14 listopada 2014, 15 listopada 2014
Jakobi i Leidental 16 listopada 2014
My Fair Lady od 18 listopada 2014
Kopciuszek 19 listopada 2014, 20 listopada 2014, 21 listopada 2014
Cotton Club The Show 25 listopada 2014
Orfeusz w piekle 27 listopada 2014, 28 listopada 2014, 29 listopada 2014
Pchła Szachrajka 28 listopada 2014
Kabaret Smile 30 listopada 2014

Teatr Muzyczny



Premierą operetki Pála Abraháma „Wiktoria i jej huzar” rozpoczęła swoją działalność 20 maja 1956 roku Operetka Poznańska. W 1973 roku instytucję przemianowano na Teatr Muzyczny. W ciągu 51 lat teatr zrealizował 137 premier, w tym kilka specjalnie dla niego napisanych.

Repertuar teatru kształtowali kolejni dyrektorzy. Przez pierwsze cztery lata działalności Operetki Poznańskiej (pierwszym dyrektorem był Zbigniew Szczerbowski) w repertuarze dominowały operetki klasyczne, wśród nich m.in. „Wiktoria i jej huzar” i „Bal w Savoyu” Pála Abraháma, „Wesoła wdówka” i „Kraina Uśmiechu” Ferenca Lehára.

W czasach gdy szefem artystycznym był Stanisław Renz w repertuarze znalazły się musicale, miedzy innymi „Can Can” Cole Portera i „My Fair Lady” Fredericka Lewe. Za tej dyrekcji Operetka Poznańska była w awangardzie polskich teatrów operetkowych.

Henryk Olszewski, który objął dyrekcję po Renzu, zaczął od zmiany nazwy z Państwowej Operetki Poznańskiej na Teatr Muzyczny. Potem zmienił repertuar. Był aktorem dramatycznym i nie po drodze było mu z klasyczną operetką. Następne dyrekcje - Andrzeja Wizy (dominowały operetki) oraz tandemu Włodzimierz Krzyżanowski i Jan Tomaszewski (koncentrowali się na polskich musicalach) - były krótkie. Daniel Kustosik przyjechał do Poznania w 1989 roku na chwilę, by wyreżyserować musical „Gigi”. I został. 1 września objął dyrekcję teatru. Miał własną wizję teatru muzycznego, polega on na równowadze między klasyką operetkową, musicalem i repertuarem dość obcym teatrowi muzycznemu – farsą, która nie tylko poszerza repertuar, ale przede wszystkim doskonali warsztat artystów. Za jego dyrekcji Teatr Muzyczny skierował swoją uwagę na dzieci. W repertuarze ma kilka bajek muzycznych i baletowych.



(opr. Biuro ESK Poznań 2016)

 
WASZE KOMENTARZE[1]
~gonsia: Dobrze,że jest w Poznaniu takie miejsce jak Teatr Muzyczny.
dodano: Środa, 2007.09.12 14:11, IP:85.221.187.XXX
3
0
odpowiedz|usuń
~sympatyk: Nie tylko że dobrze ,ale takie miasto jakim jest Poznań powinno mieć Teatr Muzyczny z prawdziwego zdarzenia .Chodzi nie tylko o to żeby, nareszcie dostał odpowiedni budynek z widownią na większą liczbę swoich wiernych sympatyków ,ale i poprawił i wzbogacił swój repertuar .Powinny wrócić klasyczne utwory Operetkowe,które przyciągały tysiące widzów,ale i nowości .Tak aby każdy mógł wyjść z teatru zadowolony i tutaj z chęcią powracał.MIASTO I PREZYDENT powinni zrobić wszystko aby wypromować TEATR MUZYCZNY bo tego typu rozrywkę lubią wszyscy i starsi i młodzi .Dlatego jak najprędzej nowy budynek z tysięczną widownią ,repertuar na miarę XXI WIEKU.A WIĘC DO DZIEŁA !!!Bo tylko walka może dać efekt .Pozdrowienia sympatyk.
dodano: Czwartek, 2009.11.12 09:54, IP:85.221.201.XXX
3
0
odpowiedz|usuń
~Marek: Teatr Muzyczny w obecnej siedzibie (na Niezłomnych) to porażka. Widownia ma krzesła ustawione w poziomie, a scena jest stosunkowo wysoko, przez co widzowie muszą mieć lekko podniesione głowy (już po pół godzinie zaczyna boleć szyja). Zastosowanie pochyłości (tak oczywistej w innych budynkach np. w Teatrze Wielkim) powoduje, że widz patrzy komfortowo lekko w dół. Adaptacja kina (gdzie wyświetlany obraz jest wysoko) na teatr była w tym przypadku złym pomysłem. Muzycy zbyt blisko widzów zagłuszają śpiew solistów na scenie (szklana ściana izolująca dęciaki to prowizorka niespotykana przez mnie w innych operach). O braku przepływu świeżego powierza, wysokiej temperaturze i duchocie w ostatnich rzędach parteru, pod balkonem nie wspomnę. Co do muzyków, to mają miły poziom artystyczny.
dodano: Piątek, 2011.05.27 09:19, IP:79.188.88.XXX
2
0
odpowiedz|usuń
~Autor: Jedyny ostatni teatr z tradycjami w tym kraju ostal sie w tym kraju -brawo Kustosik
dodano: Czwartek, 2012.09.27 12:24, IP:178.73.51.XXX
1
2
odpowiedz|usuń
~james: Teatr muzyczny w Poznaniu to jeden wielki wstyd dla miasta zaczynając od prezentacji zewnętrznej po artystów! Balet przynosi wstyd i hańbę wszystkim profesjonalnym tancerzom . Chór w podeszłym już wieku brzmi gorzej niż kościelne chóry emerytów i rencistów, a głosy solistów (po za małymi wyjątkami które marnują talent w tej dziurze) bez mikroportów nie istnieją...Wstyd wstyd i jeszcze raz wstyd...
dodano: Środa, 2012.10.31 10:28, IP:46.238.92.XXX
1
4
odpowiedz|usuń
~anonimka: Teatr muzyczny w Poznaniu jest jednym z niewielu miejsc, gdzie sztuka spotyka się z tak miłym przyjęciem gości. Będąc na dniach rodzinnych organizowanych przez TM można było doświadczyć prawdziwie rodzinnej atmosfery! Wszystkie przygotowane tego dnia atrakcje były świetnie przygotowane i cieszyły nie tylko dzieci ale i rodziców. Warsztaty, o których mówię odbywały się w przerwach spektaklu Ani z Zielonego Wzgórza. Jeśli chodzi o występ to uważam, że mimo iż spektakl skierowany był głównie ku uciesze dzieci to wykonany był z prawdziwą pasją oraz zaangażowaniem aktorów. Dni rodzinne w Teatrze Muzycznym to świetna okazja do poznania tego wyjątkowego miejsca, w którym nie liczy się tylko przekazywanie sztuki,ale opinia gości, którzy tak jak ludzie tam pracujący tworzą to miejsce,które zasługuje na uwagę nie tylko dzieci, ale również dorosłych. Szczerze polecam je wszystkim, którzy cenią sobie wykonanie i szukają miejsca,w którym odnajdą prawdziwy kunszt aktorski połączony z miłą atmosferą.
dodano: Poniedziałek, 2013.09.09 12:41, IP:37.109.31.XXX
2
0
odpowiedz|usuń
~M.: Gdyby nie autokary które przywozą ludzi z wsi, powiatów to w teatr świecił by pustką. Poznaniak do tej dziuru nie wchodzi. Panuje duchota i upał, brak klimatyzacji a i wentylacja zerowa.Tak trzymać
dodano: Środa, 2014.01.15 13:22, IP:79.189.219.XXX
0
2
odpowiedz|usuń
~br: Jeszcze nie tak dawno Poznań ubiegał się o miano europejskiej stolicy Kultury w roku 2016r. Myślę, że patrząc przez pryzmat Teatru Muzycznego, byłoby to wielkie nieporozumienie. Na szczęście honor ten zasłużenie przypadł Wrocławianom.
dodano: Piątek, 2014.03.21 20:30, IP:79.173.31.XXX
0
0
odpowiedz|usuń
~br: ~Autor: Jedyny ostatni teatr z tradycjami w tym kraju ostal sie w tym kraju -brawo Kustosik ...
nie bardzo rozumiem? o jakich tradycjach mowa
dodano: Piątek, 2014.03.21 20:33, IP:79.173.31.XXX
0
0
odpowiedz|usuń
~br: przepraszam, oczywiście pytanie odnosi się do "Autora"
dodano: Piątek, 2014.03.21 20:35, IP:79.173.31.XXX
0
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.