Pogoda jutro Pogoda Poznań
1812
Święty Marcin: uporczywie karmi ptaki. Nie przeszkadza mu przebudowa ulicy
KaT | aktualizacja: Środa, 13 września 2017 roku, godzina 10:44

Od lat na Świętym Marcinie, przy skrzyżowaniu z ulicą Ratajczaka, można zobaczyć mężczyznę, który karmi gołębie. I choć rozpoczęła się przebudowa trasy, „pan gołąbek” wciąż rozsypuje ziarno dla ptaków w tym miejscu.

Jeszcze kilka dni temu placyk na skrzyżowaniu ulic Ratajczaka i Święty Marcin był miejscem, w którym pojawiał się mężczyzna karmiący ptaki. Placyk jednak rozebrano - dziś jest tu goła ziemia. To teren budowy. Ale miłośnikowi gołębi to nie przeszkadza. - No i został „pan gołąbek”. Nie pomogło nawet, że firma Budimex zniszczyła mu placyk. Ma już nowy. Nowy Św. Marcin zostanie wpisany wraz z „panem gołąbkiem” - napisał do nas czytelnik.

Głos w tej sprawie zabrał też inny poznaniak. - Gołębie to latające szczury. Kto uważa inaczej, to widocznie lubi chodzić w gołębich odchodach. Pan dokarmiacz z ulicy Święty Marcin jest znany od lat. Nie wiem czy ma poczucie „misji”, ale słowa nie działają. Uważa, że musi je dokarmiać wysypując masę ziarna na chodnik. Kupy widocznie mu nie przeszkadzają - tłumaczy. - Uważam, że powinno się z tym zrobić porządek – tylko jak, zakazać dokarmiania? Wstyd będzie za rok, kiedy na Świętym Marcinie przy wyremontowanych chodnikach i nowych drzewach pozostanie ten sam – za przeproszeniem – gówniany problem - dodaje.

Przemysław Piwecki ze straży miejskiej przyznaje, że w przypadku uporczywego dokarmiania ptaków np. starym chlebem można dokarmiającego ukarać mandatem za zaśmiecanie terenu. - Sytuacja jest jednak skomplikowana, bo to przeważnie osoby w podeszłym wieku, do których prośby czy nawet mandaty nie docierają - mówi. - A przecież takie dokarmianie ptaków na ziemi to idealna pożywka dla gryzoni. Poznań, podobnie jak inne duże miasta, ma problem ze szczurami, a takie zachowania tylko go nasilają - dodaje. Rozwiązaniem mogłoby być zamontowanie karmników z prawdziwego zdarzenia, choć warto pamiętać, że miejskie ptaki doskonale radzą sobie same i nie wymagają dokarmiania.

Ale gołębie to nie tylko odchody i brudne chodniki. To także zagrożenie dla naszego zdrowia. - Ptaki te noszą na sobie bardzo wiele pasożytów. Są to m.in. obrzeżki (kleszcze gołębie) - mówi Cyryla Staszewska, rzeczniczka Sanepidu.

WASZE KOMENTARZE
Nie pomogło nawet, że firma Budimex zniszczyła mu placyk
Czyli niszczenie miało w czymś pomóc? Logika godna absolwenta oddziału specjalnego szkoły podstawowej.
~MNB: zrobić kilka akcji odławiania gołębi na mieście. A potem żywe wypuszczać gdzieś na terenach wiejskich
Akurat gołąb wróci bez problemu do swojego miasta i to bardzo szybko.
W czape dziadowi i splunac na odchodne, na to zasluguje ten tetryk.
Gościu jest agresywny, więc wysłać do pilnowania placyku patrol (o godzinie, o której zazwyczaj rozsypuje chleb).
Impotenci spod szyldu SM nie potrafią wysłać patrolu w miejsce, gdzie dzień w dzień stoją nielegalnie zaparkowane samochody, bez jakichkolwiek agresywnych kierowców (przecież to żyła złota!), a co dopiero wyśledzić, o której godzinie starszy ubogi człowiek rozsypuje ziarno albo chleb.
SCHIZA
Nie da się tego pana zamknąć w psychiatryku? Przecież to ewidentnie wymaga leczenia.
Precz z latającymi szczurami.
Ten Pan powinien zostać pozbawiony zdolności do czynności prawnych (ubezwłasnowolniony) i zamknięty w stosownym ośrodku, a nie jakieś mandaciki i to tylko pod warunkiem bo to przecież starsza osoba. Jaja jakieś.
Witam. Jestem po 60-tce, ale na na to ptactwo nie mogę patrzeć. Proponuję TYM emerytom sypać ziarno bądź okruchy na własny parapet. Ptaszki będą podziwiać pod własnym nosem.
PanMarcepan: Nie da się tego pana zamknąć w psychiatryku? Przecież to ewidentnie wymaga leczenia....
Ty jako zdalny psychiatra, wysyłasz kogoś do psychiatryka... Innych chce zabijać, następny "dowalić takie kary" co następny to bardziej agresywny, ludzie... chyba nikt was nie dokarmia, z głodu jest was taka złość i niechęć do świata...?
Słowiańska:brudas w czapce BOY, chyba bezdomny, karmi gołębie.
~pszemek: Ten Pan powinien zostać pozbawiony zdolności do czynności prawnych (ubezwłasnowolniony) i zamknięty w stosownym ośrodku, a nie jakieś mandaciki i to t...
Kupić ci coś do jedzenia? Bo wpisałeś się do grona agresywnych, pełnych wrogości ludzi... Złość często bierze się z własnej niezaradności, braków, też głodu - jesteś głodny?
~Autor: byście lepiej zajeli sie remontem elewacji we wszystkich alfach na tej ulicy z okazji jej przebudowy a nie golebiami sie podniecacie...
Dokładnie!
"muszę szczotką je gonić. wstaje rano i siedza. pije kawe .. siedza k*rwa. sraja , kopulują się, jajka znoszą i gałęzie znoszą. jeden jest k*rwa taki wielki samiec, że w jednym miejscu sra , że szok !!! " - kto ogladał ten wie o co chodzi xD
Mieszkamy zaraz obok i teraz przez te fruwające szczury mam chorą córkę ! Zostawiają kleszcze na parapecie i nawet strach okno otworzyć.
Dziwicie się jednej osobie w centrum miasta, ale pamiętać trzeba o innych seniorach, którzy w blokach wywalają resztki obiadu przez okno - do tych to nic nie dociera. Co z tego, że jest jeden wielki syf i zaraza.
Dokarmiają ptaki starym jedzeniem a potem jak zaczną. ..hmmm....robić swoje, to szyba tak zachlapana, że brak nieraz prześwitu. Już nie mówiąc o tym, ze szczurów coraz więcej przez to jest, bo mają darmową wyżerkę. Szczurów w piwnicy jest tyle że nawet rosły sąsiad się boi wejść, biegają na każdym podwórku starego miasta. Mówiono o Wrocławiu jaki nieszczęśliwy i zaszczurzony a Poznań nie lepszy. A po za tym na plac budowy nie powinni wchodzić tylko pracownicy firmy budowlanej?
Ja mam elektrycznego pastucha z allegro podłączonego pod parapety. Nie siadają :]
Proponuje kręcenie wora.
Na większości osiedli takich egzemplarzy jest po kilka sztuk, w skali Poznania uzbierałaby się spora grupa - nie wiem czy Gniezno ma tyle łóżek.
Lubię umięśnionych facetów. Ale takich prawdziwych, nie jakichś hodowanych na odżywkach.
Jak to się niektórzy popisują swą mądrością. Jaki by się temat nie ukazał, to zawsze jest na NIE. Elektrownie atomowe NIE, ale prąd chcą, ekrany akustyczne- najpierw TAK, teraz NIE, pieski i kotki NIE, ptaki przeszkadzają, samochody też, ścieżki rowerowe NIE itd. Nie wiem jak by chcieli żeby ten Świat wyglądał. Albo wypisują z nudów albo czas zmienić olej w głowie.
Toż to pracownik niedalekiej chińskiej restauracji dokarmia wkładkę do jutrzejszej zupy dnia :)
~W ryja: Ja mam elektrycznego pastucha z allegro podłączonego pod parapety. Nie siadają :]...
to teraz podłącz temu staremu do jajec, może w końcu do niego dotrze.
Poznańskie gołębie to bardzo inteligentne stwory - w Mieście nie załatwiają swych potrzeb fizjologicznych "byle gdzie" lecz na karoseriach samochodów parkujących na chodnikach, na trawnikach i wszędzie tam gdzie samochodów nie powinno być -- w odstraszaniu kierowców są bardziej skuteczne niż SM. A o...nym kierowcom zostaje tylko jazgot i gdakanie w necie
WASZE KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~
zarejestruj /
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimg
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
W razie problemów z dodaniem komentarza sprawdź czy Twoja przeglądarka ma włączoną obsługę ciasteczek.