Pogoda jutro Pogoda Poznań
51
Kolejorz przegrał, ale nadal jest w grze. FK Haugesund - Lech Poznań 3:2
sk | aktualizacja: Czwartek, 13 lipca 2017 roku, godzina 20:33

W pierwszym meczu 2. rundy eliminacji Ligi Europy Lech Poznań przegrał na wyjeździe 2:3 z norweskim FK Haugesund, choć w pewnym momencie miał już 3 bramki straty.

Już pierwsze minuty pokazały, że Kolejorza czeka znacznie trudniejsze starcie niż z FK Pelister. Norwegowie od początku szukali okazji do zdobycia bramki i choć nie można było mówić o ich wielkiej przewadze, to gra gospodarzy wyglądała lepiej niż przyjezdnych.
 
Lechici mieli ogromne problemy z utrzymywaniem się przy piłce, szczególnie w środku pola. Piłkarze Nenada Bjelicy stwarzali zagrożenie głównie po kontratakach, brakowało jednak klarownych okazji.
 
W 24. minucie gospodarze objęli prowadzenie: Stolas świetnie zagrał w pole karne, a mocnym strzałem z ostrego kąta gola zdobył Liban Abdi.
 
Chwilę później mogło być 2:0, ale po strzale Harisa Hajradinovicia z rzutu wolnego piłka trafiła w poprzeczkę.
 
W trzecim kwadransie gospodarze nieco się cofnęli, co starał się wykorzystać Kolejorz. W 42. minucie fatalnie skiksował niepilnowany w polu karnym Maciej Gajos, a pierwsza połowa zakończyła się dwoma niecelnymi uderzeniami Abdula Aziza Tetteha, który jako jeden z niewiele lechitów grał na miarę oczekiwań.
 
Po zmianie stron postawa gości wreszcie dała powody do optymizmu. Ich ataki w końcu były realnym zagrożeniem dla gospodarzy, spod opieki obrońców częściej urywał się Christian Gytkjaer.
 
Bohaterem Lecha mógł zostać Radosław Majewski, który najpierw świetnie "obsłużył" Gytkjaera (Duńczyk w sytuacji sam na sam trafił wprost w bramkarza), a później sam zmarnował doskonałą okazję.
 
Ataki Kolejorz w końcu nieco straciły impet. W 70. minucie gospodarze wyprowadzili zabójczą kontrę: Liban Abdi zagrał w pole karne do Hajradinovicia, ten ograł rywala i mocnym strzałem pokonał Putnockiego.
 
Chwilę później znów nie popisała się obrona Kolejorza: Filip Kiss prostopadle zagrał do Shuaibu Ibrahima, a ten delikatnym strzałem posłał piłkę obok bezradnego "Puto".
 
W tym momencie kibcom Lecha przypomniały się pucharowe wpadki z ostatnich lat. Sytuację nieco poprawił Majewski, który strzałem głową pokonał golkipera gospodarzy.
 
1:3 było jednak wynikiem dalekim od oczekiwanego. Goście szukali jeszcze jednego trafienia, wydawało się jednak, że defensywa Norwegów pozostanie szczelna. Wtedy w polu karnym FK faulowany był Mihai Radut, a jedenastkę pewnie wykorzystał Darko Jevtić.
 

Rezultat 2:3 nie przekreśla szans Kolejorza. Zespół Bjelicy w Poznaniu musi jednak zagrać znacznie lepiej niż w Norwegii, a przede wszystkim wystrzegać się fatalnych błędów w defensywie. Niedzielne spotkanie z Sandecją nowy Sącz może tylko pomóc lechitom, którzy - w przeciwieństwie do zawodników FK - ewidentnie nie są jeszcze w rytmie meczowym.

FK Haugesund - Lech Poznań 3:2 (1:0)

 

 

Składy:

FK: Per Kristian Bratveit - Kristoffer Haraldseid, Fredrik Pallesen Knudsen, Vegard Skjerve, Alexander Stoelas - Sondre Tronstad, Filip Kiss, Bruno Leite, Liban Abdi (Andreassen 74' )- Haris Hajradinović (F. Gytkjaer 79'), Ibrahim Shuaibu (Huseklepp 82')

Lech: Matus Putnocky - Robert Gumny, Łukasz Trałka, Lasse Nielsen, Wołodymyr Kostewicz - Abdul Aziz Tetteh, Maciej Gajos (Radut 83') - Maciej Makuszewski (Barkroth 79'), Radosław Majewski, Darko Jevtić - Christian Gytkjaer (Rakels 79')

Rezerwowi: Jasmin Burić, Nikola Vujadinović, Mihai Radut, Nicklas Barkroth, Marcin Wasielewski, Kamil Jóźwiak, Deniss Rakels

Bramki: Abdi 23', Hajradinović  70', Ibrahim 73' - Majewski 74', Jevtić 90' (k)

Kartki: Gumny 27' (żółta), Hajradinović 31' (żółta), Kiss 45' (żółta), Majewski 68' (żółta), Tetteh 84' (żółta)

Sędzia: A. Bieri (Szwajcaria)

WASZE KOMENTARZE
[1][2][3]
Cipki z lecha dostaly w dupe
Cipki z lecha dostaly w dupe
przy takiej grze w niedziele sandecja nowy sacz powinna z latwoscia ograc lecha ona nie ma nic do stracenia w tym sezonie nie ma podzialow punktow wiec lechowi trudno bedzie zmiescic sie w pierwszej osemce chyba ze od konca
Niestety pierwsze co się rzuca w oczy to kompletny brak zgrania w ekipie Lecha choć niby Makuszewski, Majewski, Jevtic i Gajos to ci sami ludzie. Druga sprawa to widać ogromną wyrwę na prawej obronie. Gumnemu kompletnie mecz nie wyszedł i w dodatku zarobił żółtą kartkę. To niestety jeszcze nie ta sama klas co Tomek Kędziora. Co do reszty to trudno się wypowiadać. W sumie to tylko "BIZON" zagrał na swoim w miarę przyzwoitym poziomie. Trzeba też dodać, że Lech miał sporo szczęścia bo już do przerwy mogło być 3:0 ale na szczęście była poprzeczka. Nowy SUPERSNAJPER zmarnował 100%-ową sytuację. Jak na razie to wszystko kuleje i to mocno. Dalej nie widać kreatywności u pomocników. W dodatku piłkarze z drużyny przeciwnej byli szybsi i bardziej agresywni.
Bielica ty hu.u zaj**..y.... Robak by coś ukuł a ty go nawet nie zabrales ze sobą. Za chwilę zostanie nam tylko liga bo trener nie lubi króla strzelców. Dodam tylko że Robak spędził kilkanaście godzin mniej na boisku niż Paixao. W STYCZNIU BIELICA BEDZIE NA WYLOCIE
Duńczyk i szwed to farbowane pedały, już lepszy był robak

~KiBiCeK: Niestety pierwsze co się rzuca w oczy to kompletny brak zgrania w ekipie Lecha choć niby Makuszewski, Majewski, Jevtic i Gajos to ci sami ludzie. Drug...
I co dalej ?
Jeszcze kolejorzowi dużo brakuje

~KiBiCeK: Niestety pierwsze co się rzuca w oczy to kompletny brak zgrania w ekipie Lecha choć niby Makuszewski, Majewski, Jevtic i Gajos to ci sami ludzie. Drug...
No wiesz Norwegowie byli lepsi o klase od poznaniaków, To dla tego że lechici nie potrafili utrzymać się przy piłce a jedynie coś próbowali zrobić wyprowadzając kontre. Ach to przez te auty w polu bramkowym, gdyby zamiast tych autów trafiali prosto w bramkę.i dobrze że zamiat bramki była poprzeczka. POPROSTU LECH PRZEGRAŁ BO BYŁ SŁABSZY.
Kupili pięciu obrońców, a w środku pola dziura. Nie ma kto rozgrywać. Mało myślących, kreatywnych graczy. Gajos to okropne drewno, nie wiem co jeszcze robi w Lechu.

~KiBiCeK: Niestety pierwsze co się rzuca w oczy to kompletny brak zgrania w ekipie Lecha choć niby Makuszewski, Majewski, Jevtic i Gajos to ci sami ludzie. Drug...
Pracujesz tam gdzie pracowałeś.Pamiętasz może dawno temu taką historię jak do poznania przyjechała rodzina na mecz lech poznań Pogoń Szczecin I jak na moście dworcowym na oczach jego żony i dzieci kibic lecha zamordował faceta pamiętasz coś może
~: Bielica ty hu.u zaj**..y.... Robak by coś ukuł a ty go nawet nie zabrales ze sobą. Za chwilę zostanie nam tylko liga bo trener nie lubi króla strzel...
Synek idz i sie kopnij w czolo. W klubie rzadzi trener a nie pilkarze. Robak moze zagral mnie minut niz Paixao, ale ile z tych goli strzelil z karnego?
Spokojnie, spokojnie Panowie. Klub stracił czołowych piłkarzy i zakupił nowych. Zespół się jeszcze nie zgrał a Norwegowie są w rytmie meczowym. Myślę, że w Poznaniu spokojnie sobie poradzimy i lecimy dalej.
~observer: Synek idz i sie kopnij w czolo. W klubie rzadzi trener a nie pilkarze. Robak moze zagral mnie minut niz Paixao, ale ile z tych goli strzelil z karneg...
z karnego a raczej za karę to Cię stary zrobił. Zj***ł matce młodość i ciało
~wars: przy takiej grze w niedziele sandecja nowy sacz powinna z latwoscia ograc lecha ona nie ma nic do stracenia w tym sezonie nie ma podzialow punktow wie...
Jednak spotkanie zakończyło się remisem https://www.nowy-sacz.info/sandecja-nowy
WASZE KOMENTARZE
[1][2][3]
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~
zarejestruj /
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimg
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
W razie problemów z dodaniem komentarza sprawdź czy Twoja przeglądarka ma włączoną obsługę ciasteczek.