blog background
 
Jelonek w podróży: Portugalia po studencku
portugalia, erasmus, covilha, studia, uam, zagranica, erasmus+, wymiana, studenci, studencki, wakacje, podróże, podróżowanie, tanie,tanio, wyjazd, erasmusi, universidad da beira interior, portugal, travels, esn, erasmus students network, studia za granicą
metka_epoznan
Dzień 1: Gdy autobus nie może zawieźć cię na lotnisko
ok
2
not ok
1
liczba odsłon: 413

Środa, 3 lutego 2016 r. Torba z trudnością spakowana, jeden zamek się urwał jeszcze przed jej wypełnieniem... Ostatecznie siadając na niej, udało mi się ją dopiąć. Plecak zapakowany, choć pęka w szwach, a jego górne zapięcie trzeba było związać sznurkiem, bo jego końce okazały się być za krótkie (nie, nie fabrycznie, po prostu napchałam za dużo rzeczy, jak to typowa kobieta). Kilogramy się zgadzają, wszystko wskazuje na to, że na lotnisku w Berlinie nie trzeba będzie wyrzucać ubrań.

O godzinie 13:00 wraz z K. i jego rodzicami jesteśmy na Dworcu PKS w Poznaniu. Zwarci i gotowi czekamy na Polskiego Busa, który ma nas zawieźć na lotnisko w Berlinie, z którego mamy lot do Porto.

Na „dzień dobry” dostajemy informację, że nasz bus jest spóźniony 80 minut, w związku ze śmiertelnym wypadkiem poprzedniego autobusu floty Polskiego Busa na A2. Czekamy więc cierpliwie, sądząc, że zdążymy, bo podróż planowaliśmy tak, aby mieć 3h w zapasie. Po chwili podchodzi do mnie zdenerwowany Filpe (Erasmus z Portugalii, którego byłam mentorką i który leciał do Porto tym samym samolotem co my) i mówi, że w punkcie informacyjnym podają, iż autobus jest spóźniony nie o 80 minut, a… 4 godziny. Oznacza to, że nie zdążymy odprawić bagaży i wsiąść do samolotu. W takiej samej sytuacji jest około 15-20 osób, wszyscy to studenci Erasmusa wracający do Portugalii lub Hiszpanii po swojej wymianie… Na infolinię Polskiego Busa nie można się dodzwonić, a nieuprzejmy Pan ze stanowiska Polskiego Busa w Citi Center stwierdza, że nie zadzwoni do centrali zapytać, czy istnieje możliwość podstawienia zastępczego transportu. Rozumiem wypadki, kryzysowe sytuacje itd., ale ten bus jechał na lotnisko, za „przegapione” loty nikt naszej dwudziestce nie zwróci pieniędzy… nieuprzejmy Pan uważa, iż „śmiertelny wypadek to nie jest sytuacja kryzysowa”. W tym samym czasie jego kolega ze stanowiska obok dostrzega szansę szybkiego zarobku i proponuje nam… swojego prywatnego busa za bagatelka… 2500 złotych + opłaty za paliwo i autostradę. Wyliczył, że na osobę wyjdzie jakieś 250-300 zł. Niestety, ani my, ani nasi zagraniczni koledzy nie byliśmy na to przygotowani.


Podróżowanie bywa męczące, ale to chyba mój ulubiony rodzaj zmęczenia (zdjęcie z Auto Stop Race 2013).

Szybka decyzja, wsiadamy w samochód i rodzice K. wiozą nas do Berlina. Jeszcze na dworcu okazuje się, że musimy cofnąć się po ich paszporty, bo ich dowody osobiste straciły ważność… stres rośnie, ale zgodnie z podpowiedziami nawigacji powinniśmy zdążyć. Niestety to nie koniec wrażeń – po niemieckiej stronie, już na autostradzie wita nas blask fleszy… pytanie czy to pamiątkowe zdjęcie dla nas, czy fotoradar uchwycił samochód przed nami? Na szczęście na czas docieramy na lotnisko. Ale niespodzianki się nie kończą, w moim małym plecaku z prowiantem rozlała się herbata… kubek termiczny chyba nie wytrzymał napięcia.

Mimo niewielkiego nadbagażu udaje się nam zdać walizki bez dodatkowych opłat. Przechodzimy kontrolę, przedzieramy się przez zawiłe korytarze lotniska Schönefeld i w końcu docieramy do właściwej bramy naszego odlotu. Udało się! 

Z ciekawostek – przelatywaliśmy nad Paryżem, widok podświetlonej Wieży Eiffla z lotu ptaka to coś pięknego. 

Z lotniska w Porto odebrała nas moja przyjaciółka Sofia. Nasz hostel jest czysty i przytulny, ale i tu niespodzianki się nie kończą. Po niecałej godzinie od naszego przyjazdu w całej kamienicy pada prąd. Oznacza to nie tylko brak ogrzewania (tutaj wszyscy używają farelek elektrycznych), ale i brak ciepłej wody. Na szczęście przed awarią zdążyłam jeszcze wziąć prysznic - zbawienny po takim dniu. Udaje mi zasnąć, tym razem z tylko jednym siwym włosem więcej.

 
WASZE KOMENTARZE[1]
~autor: czyli tak: 1) dorośli ludzie nie mają ważnych dowodów osobistych - super, życzę udanych wrażeń w naprawdę kryzysowej sytuacji gdy po prostu trzeba będzie udowodonić swoją tożsamość w jakimś banku lub urzędzie, 2) przekraczacie dozwoloną prędkość na autostradzie w Niemczech - bo widocznie 120km/h to za mało, 3) pakujesz kubek termiczny do torby i wielkie zaskoczenie, że zawartość się wylewa, czyli w zasadzie poza tym, że przewoźnik autokarowy się nie sprawdził, pozostałych problemów można było uniknąć: przezwyciężając lenistwo (zdobycie nowych DO), przestrzegając zasad współżycia społecznego (ograniczenie prędkości) czy po prostu trochę myśląc (kubek termiczny). jeszcze można dodać, że to chyba cud że wypchany plecak czy uszkodzona torba nie otworzyły się np. w trakcie załadunku do samolotu - pewnie byłby lament że się wszystkie ciuchy pogubiły. mam wrażenie, że autorka jest dumna z tego, że nie umie ogarnąć tematu przelotu samolotem z Berlina.
dodano: Piątek, 2016.02.26 21:45, IP:62.21.31.XXX
ok
3
not ok
4
odpowiedz|usuń
~Autor: Haters gonna hate! xD Dziewczyna napisała, że rozlal jej się w plecaku z prowiantem, czyli chyba innym niż podręczny? Na nowy dowód czeka się w Polsce 3 miesiące, nie wydają go od ręki. Mądry cebulak hejter, który pewnie palca ze swojej skarpety w sandale nie wystawił poza Polskę. Seria niefortunnych zdarzeń, tyle. Trzymaj się i powodzenia autorko bloga! :)
dodano: Sobota, 2016.02.27 14:48, IP:5.43.54.XXX
ok
3
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarportugalia_po_studencku: Haha dokładnie, nie wyraziłam się jasno - zamek urwał się w przedniej kieszeni, gdy torba była jeszcze pusta (i nowa na dodatek...). Kubek termiczny puścił w małym plecaku z prowiantem, a nie w podręcznym. Na szczęście było tam już tylko pół herbaty, a nie cała. Owszem, na dowody się czeka, oni także czekali wówczas któryś tydzień ;) Dziękuję ~Autor
dodano: Sobota, 2016.02.27 21:39
ok
3
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.