blog background
 
podajdalej: Włącz mówienie!
język, komunikacja, opowieści, gwara,prezentacja,
metka_epoznan
Pogadaj przed walką
ok
3
not ok
0
liczba odsłon: 154
Zobaczył ją już przy odprawie. Kiedyś pracowali w jednej korporacji. Nie byli w tej samej grupie towarzyskiej, ale wiedział kim jest. Niestety. Wiedział bardzo dobrze, czego może się spodziewać. Złośliwe, bezczelne i diabelnie skuteczne babsko. Miał ochotę strzelać...  Ale dlaczego ona tu jest? Kto ją napuścił? I dlaczego  właśnie teraz, kiedy właściciele jego firmy dostali niepodważalne wyniki badań? Do stworzenia największej rewolucji w świecie medycyny potrzeba tylko jednego: całego tegorocznego zbioru owoców tenerigu.  Rośliny zostały odkryte, jak na współczesne zasoby przyrodnicze, bardzo późno, bo dopiero na początku XX w. Może dlatego, że rosną wyłącznie na jednej małej wysepce, oddalonej o setki kilometrów od innych lądów. Lecznicze właściwości tenerigu znane były już wcześniej, ale pewną specyficzną cechę, badał przez ostatnich pięć lat wyłącznie jeden instytut i to w ścisłej tajemnicy. Wizja miliardowych zysków była oczywiście nie bez znaczenia. Trzeba tylko przekonać właścicieli plantacji, że wszystkie owoce, powinny trafić do nich. I to właśnie ma zamiar zrobić. Stawka była zbyt wysoka, żeby mógł się poddać.
Nerwowo zaczyna się ta misja. Może to tylko przypadek? Może ona jedzie w podobnym kierunku, ale będzie się przesiadać gdzieś po drodze... Pocieszał się mało skutecznie.
- O,  kogóż ja widzę? Co za zbieg okoliczności! Też służbowo? - zapytała uśmiechnięta kobieta   i nie czekając na odpowiedź usiadła obok. 
Demonstracyjnie odłożył gazetę i spojrzał z udaną  obojętnością i wystudiowanym zaskoczeniem.
- Dzień dobry! Witam Panią. Nie wierzę w zbiegi okoliczności - mruknął i wrócił do gazety.
Kiedy samolot znalazł się na wysokości przelotowej i obsługa zaczęła serwować posiłek, musiał niestety odłożyć prasę. Jego sąsiadka spoglądała na niego z rozbawianiem.
- Nie chce Pan rozmawiać. Rozumiem, żadne z nas nie leci tam, gdzie oboje wylądujemy, dla własnej przyjemności. Moi pracodawcy też interesują się tenerigiem.
- Może kawę? - zaproponowała stewardesa, która nagle pojawiała się tuż przy nich. Po chwili kobieta wróciła do rozmowy. A raczej do monologu. Wyłączył się nieco, rozważając różne możliwości.
- Z punktu widzenia kosmetologii  tenerig jest bezcenny. Zrobię wszystko, aby zakontraktować cały tegoroczny zbiór.- Ostatnie zdanie jego sąsiadki zabrzmiało niezwykle twardo. - Nikt i nic mi w tym nie przeszkodzi!
- O, to bardzo ciekawe - nagle rozluźnił się i nawet delikatnie uśmiechnął. A więc grają w otwarte karty. Ok, pomyślał. Pokaż kochana co potrafisz! Ostrzysz sobie pazurki, co? Nic z tego. nie masz pojęcia w co się pakujesz! Jednak  zamiast tego dodał prawie wesoło:
- A do czegóż to kosmetyczkom potrzebny jest ten owoc? Nie ma już z czego  maseczki  zrobić?  Opłaca się lecieć tak daleko? - dodał z lekką ironią.
Spojrzała na niego zimno.
- Nie ma Pan o niczym pojęcia. Jeśli uda się nam doprowadzić ten projekt do szczęśliwego finału, to rozpocznie się nowa era w kosmetykach. Nigdy mała pestka nie  odgrywała tak kluczowej roli.... A Pan nadal na usługach tych piguł i łapiduchów?
-Taaak , choć nie wiem dokładnie kogo ma Pani na myśli, bo już nie pracuję tam, gdzie spotkaliśmy się trzy lata temu - odparł i zamilkł gwałtownie.
- Co Pani przed chwilą powiedziała o tym przełomie i erze? - zapytał z lekkim roztargnieniem.
- No, że są bezcenne!
Nagle coś przeleciało i zaiskrzyło  mu w mózgu.
- Co? Co jest bezcenne? - nerwowo krzyknął, szarpiąc ją za rękaw.
- Proszę przestać, oszalał Pan, ludzie patrzą! - powiedziała ostrym głosem.
- Proszę powiedzieć, co jest dla Pani bezcenne? - już spokojniej zapytał.
- Pestki teneriga oczywiście. Przecież już to panu mówiłam. Po to kupię cały tegoroczny zbiór. Już zadatkowaliśmy - dodała z triumfem
Zaczął się  śmiać. Najpierw cicho, potem coraz głośniej, aż zwrócił uwagę stewardesy. Kiedy podeszła przeprosił za zamieszanie.
- A przy okazji poproszę o dwa kieliszki szampana.
- Mam nadzieję, że mi pani nie odmówi - czarująco uśmiechnął się do nieprawdopodobnie zdumionej sąsiadki.
                                        ***
Kolejny dowód na skuteczne komunikowanie się ...Zanim złapiesz maczugę, pogadaj! Bo nagle okazuje się, że domniemany wróg wcale nie jest twoim antagonistą i przy odrobinie dobrej woli można pogodzić własne interesy i jego priorytety. No bo jeśli jedni zarobią miliony przetwarzając miąższ owoców a drudzy marzą wyłącznie o pestkach - to znaczy, że świat znowu odzyskał najpiękniejsze barwy!

Wesołych świąt!






 
WASZE KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
PODAJDALEJ
podajdalej.epoznan.pl
RSSsend_message
Pasjonują mnie dobre historie. Ale jeszcze bardziej ludzie umiejący je opowiadać!


POLECANE STRONY
Prawa i lewa.Obie lubię bardzo.
ARCHIWUM WPISÓW
Dawno pani nie widziałam! (19 mar 2017)
Drobiażdżek (15 mar 2017)
Nie zobaczył jej uśmiechu! (2 mar 2017)
O zachowaniu się przy stole (24 lut 2017)
...ale kino! (18 lut 2017)
Wędrujące słowa (7 lut 2017)
Model do składania (22 sty 2017)
Zima nasza powszednia (10 sty 2017)
Kto przynosi prezenty? (3 sty 2017)
Drzwi (30 gru 2016)
Pogadaj przed walką (23 gru 2016)
Proste historie (19 gru 2016)
Czasami brakuje... (16 gru 2016)
KONIECZNIE! (31 paź 2016)
Jak się dogadać? No jak? (25 paź 2016)
Po prostu nauczycielka (13 paź 2016)
..to już było, a takie znajome! (27 wrz 2016)
Pomylił jedną literkę w adresie... (23 wrz 2016)
Wbrew schematom, czyli o rozmówkach przed zajęciami (14 wrz 2016)
Bluzka z perłowymi guziczkami (8 wrz 2016)
Small talk wiecznie żywy (26 sie 2016)
Czy ty mnie w ogóle jeszcze słuchasz? (21 sie 2016)
Słuchanie pilnie poszukiwane! (17 sie 2016)
Posłuchaj dobrej historii! (22 lip 2016)
Pod wiatą, o poranku... (14 lip 2016)
Pomyśl w poprzek (6 lip 2016)
Tej, weź to ciepnij na gemele! (1 lip 2016)
...Polacy nie gęsi iż swój język mają (23 cze 2016)
Nie ma zbędnych umiejętności! (8 cze 2016)
Komu szkolenie komu.... (2 cze 2016)
Bez zrozumienia i bez momentów (21 maj 2016)
Był sobie chłopiec... (17 maj 2016)
Reklamowy zawrót głowy - każdy może, ale czy powinien? (12 maj 2016)
Poznaniok, czyli kto? (11 maj 2016)
Ludzie opisują wypadki, czyli z archiwum pewnej ubezpieczalni (8 maj 2016)
RÓŻNI - CIEKAWI - POTRZEBNI (25 kwi 2016)
Menadżer opowiada historie (19 kwi 2016)
Mistrzostwo mikrofabuły - do zachwycenia jeden krok! (17 kwi 2016)
Miejsce na chichranie, tej! (14 kwi 2016)
Cenna waluta: ZAUFANIE (13 kwi 2016)
Post scriptum do bezczelnego Korpo :-) (10 kwi 2016)
Zostawić cały ten zgiełk! (5 kwi 2016)
Bezczelny Korpo w akcji. (2 kwi 2016)
Ciary na plecach (31 mar 2016)
Świąteczne komunikaty (25 mar 2016)
Boskie narracje w Poznaniu (23 mar 2016)
Opowieść radosna! (22 mar 2016)
Gadki tramwajowe (17 mar 2016)
Uskrzydlenie (14 mar 2016)
Wyrazisty smak EMO (12 mar 2016)
Szczęśliwa katastrofa (10 mar 2016)
Umiesz dobrze podkręcić? (8 mar 2016)
Pewnego razu... (6 mar 2016)
Mocarze (4 mar 2016)
Kulturalny donosiciel nadaje (2 mar 2016)
Złośliwość rzeczy martwych (29 lut 2016)
Bądź opowieścią! (28 lut 2016)
Inspiracja dobrze przyfastrygowana! (24 lut 2016)
Co chciałbyś zaszyć w swojej opowieści? (23 lut 2016)
Uprzejmie donoszę! (21 lut 2016)
Dzieje się! (18 lut 2016)
Kim on – ona jest? (16 lut 2016)
Uwodzicielski urok opowieści (15 lut 2016)
Język ma gorączkę! (12 lut 2016)
Drapieżność słówek (10 lut 2016)
Masz gadane? (8 lut 2016)