blog background
 
rb: ślepe ryby z myrdyrdą
;
metka_epoznan
Ja, mieszczanin.
ok
15
not ok
4
liczba odsłon: 700
W mediach najczęściej zajmujemy się skrajnościami. Z jednej strony radykalna prawica skupiona wokół ONR, z drugiej radykalna lewica. A co z większością? Co z centrum? Pomija się je gdyż jest mało efektowne. Mało efektowne, nie oznacza, że mało efektywne. 

Oto kilka moich osobistych przemyśleń i opinii na temat otaczającego mnie świata. Mnie, czyli człowieka mieszkającego w mieście. Na co dzień zajmującego się pracą zarobkową w wolnym zawodzie, lubiącego życie rodzinne, spacery w wolnym czasie i święty spokój.

Patriotyzm

Czuję się polskim patriotą, ale nie pociąga mnie ani wizja prezentowana przez brunatne koszule, ani tęczowa "nowoczesność". Dla mnie wzorami patriotycznych cnót są osoby formatu Chłapowskiego, Marcinkowskiego, Cegielskiego, Wawrzyniaka, Szamarzewskiego, Jackowskiego czy Sczanieckiej. Sztuką jest codzienna praca w duchu dbałości o nasz kraj.

Polityka

Nasi reprezentanci nie powinni zajmować się takimi "duperelami" jak krzyż na sali obrad, czy metraż zajmowanych pomieszczeń. Po pierwsze gospodarka, głupcy! Mnie interesują podatki, klarowne prawo i porządek publiczny.

Społeczeństwo

Jestem za wolnością. Należy jednak pamiętać, że nasza wolność zaczyna się tam gdzie kończy wolność innych. Każdy ma prawo do życia. Państwo powinno pomagać osobom które z przyczyn losowych popadły w tarapaty, jednak gdy jednostki nie mają najmniejszego zamiaru przestrzegać norm społecznych przedkładając anarchistycznie rozumianą wolność ponad umowami społecznymi  regulującą współżycie w naszej wspólnocie nie należy się nad nimi litować. Dawanie pieniędzy alkoholikom którzy nie chcą się leczyć, czy utrzymywanie bezprawnego zaboru mienia, jak w przypadku anarchistów z Rozbratu powinno być z konsekwentnie zwalczane. Solidarność społeczna tak - utopijny socjalizm nie. 

Miasto

Miasto to jednak firma. Ma zadania - zadaniem miasta jest zapewnienie jak najlepszego życia swoim mieszkańcom (a, że każdy z nas ma inne potrzeby to i lista celów jest długa) przy ograniczonych środkach z budżetu. Nie da się zaspokoić wszystkich potrzeb, ale to nie powód by się nie starać.

Sztuka

Lubię dzieła Michała Anioła, Dalego czy Abakanowicz. Jednak zacieki w misce czy różowy pokrowiec, który byłbym wstanie sam wydziergać odświeżając sobie pamięć w zakresie zajęć z lekcji ZPT sztuką dla mnie nie są.  Bardziej podoba mi się Stary Marych bez tego typu okryć. Choć zakładam, że są osoby które się tym upajają. Im niech wystarczy ubrana w pokrowiec przyczepa kempingowa czy samochód. Podobnie z Architektura. Wolę nawiązujący do otoczenia nowy zamek na wzgórzu Przemysła niż nowoczesne klocki BWA i Arsenału. Po prostu na Starym Rynku nie pasują.

Podsumowanie

Z całą pewnością osoby uważające się za "postępowe" uznają mnie za małomiasteczkowego typka, porównywanego do "szarych Niemców", którzy dali dojść Hitlerowi do władzy. Mnie jednak w przeciwieństwie do owych Niemców nie jest obojętne kto rządzi naszą ojczyzną. Na wybory chodzę i chcę by władzę sprawowały osoby umiarkowane i skłonne do kompromisu. Bo tylko kompromis umożliwia zapewnienie państwa prawa przestrzegającego wolność zarówno mniejszości jak i większości. 

Dla "brunatnych" będę "pożytecznym idiotą", który nie widzie "czerwonego pająka", ja jednak wolę by istniała wolność wyrażania opinii. Nie oczekuję "narodowego monolitu", bo naród to zbiór różnorodnych jednostek a nie jedność.

Dla liberałów gospodarczych będę osobą skażoną socjalizmem, uważam jednak, że czasem państwo, jako emanacja społeczeństwa musi interweniować w bezduszne mechanizmy rynku broniąc najsłabszych.

Dla różnej maści socjalistów będę zwolennikiem krwiożerczego kapitalizmu, gdyż nie uważam ,ze hasła typu "żołądki mamy równe" czy "każdemu według potrzeb" usprawiedliwiały zmuszanie społeczeństwa do utrzymywania osób, które opuściły społeczeństwo z własnej woli i wrócić do niego nie chcą.

Podczas rewolucji francuskiej centrum nazwano "bagnem", jednak to właśnie to bagno stanowi masę tworzącą społeczeństwo, zaś głośnie i krzykliwe marginesy tego szerokiego spektrum jakim jest wspólnota współobywateli są tylko... marginesami.

Jestem człowiekiem z bagna i jest mi z tym dobrze :)
 
WASZE KOMENTARZE[1]
avatarporywaczzwlok: ale to skrajności podrywają ludzi z bagna szarości
dodano: Poniedziałek, 2011.11.28 23:17
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~rb: porywaczzwlok: ale to skrajności podrywają ludzi z bagna szarości...
"Bagno" pogardliwe określenie radykałów na krytycznie patrzącą na nich większość. "Wciąż o Ikarach głoszą, choć doleciał Dedal"
dodano: Poniedziałek, 2011.11.28 23:20, IP:85.221.141.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~egzekutor: Masz prawicowe poglądy i to mi się podoba Kolego!
dodano: Wtorek, 2011.11.29 08:43, IP:79.184.108.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: w detalach sie różnimy ale myśl główną POPIERAM. p.s. Zawsze myslalem, że to jest "merdydrda"? Od: "merdać", swoja drogą ciekawe skąd się wzięło: merdać? Od "merde"? :))
dodano: Wtorek, 2011.11.29 13:14, IP:90.227.162.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
avatarrb: ~Autor: w detalach sie różnimy ale myśl główną POPIERAM. p.s. Zawsze myslalem, że to jest "merdydrda"? Od: "merdać", swoja drogą ciekawe...
Gwara nie ma ustalonego kanonu pisowni. A "e" w "y" niekiedy przechodziło :)
dodano: Czwartek, 2011.12.08 15:33
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.