blog background
 
Ekros: Jakość i Cena
ekogroszek, pellet, olej opałowy, tani opał
metka_epoznan
Chcą zakazać palenia w kominku
ok
0
not ok
0
liczba odsłon: 51

Palące się drewno w kominku i długi, zimowy wieczór? Ta wizja niedługo może pozostać tylko marzeniem dla mieszkańców Mazowsza. W życie ma wejść kolejna ustawa. Wydawać by się mogło, że rządzący do serca wzięli sobie politykę antysmogową po tym, jak dopuszczalne normy zostały przekroczone kilkadziesiąt razy. Problem w tym, że tak nam się tylko wydaje. To tylko skuteczne PR-owe zagrywki będące po prostu upozorowanym działaniem chroniącym wizerunek suwerena.

Jesienią dla mieszkańców Mazowsza zostaną wprowadzone normy dotyczące nie tylko pieców czy kotłów, ale również kominków. Instalacja nowych będzie zatem możliwa tylko według ściśle określonych zasad. A co z kominkami, które są już użytkowane? Będzie je trzeba wymienić w ciągu najbliższych pięciu lat, wyjątkiem są te osiągające sprawność cieplną na odpowiednim poziomie lub wyposażone w urządzenia redukujące emisję szkodliwych pyłów. Nad takimi projektem ustawy pracują Mazowieccy Radni. Nie wszystkich jednak zadowala ta ustawa - niektórzy chcą zakazać palenia w kominkach w ogóle w dni, kiedy poziom pyłów osiągnie określony poziom.

Kominek to tylko ciepło?

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że szkodliwe pyły wydostają się z kominka również do pomieszczenia, które nim ogrzewamy, a ich emisja nierzadko 5-krotnie przekracza dopuszczalną normę ich stężenia. Słońce i czas urlopów sprawiły, że temat walki o czyste powietrze ucichł, a problem nie istnieje. Do czasu. Za kilka miesięcy znów przywitamy sezon grzewczy, a larum związane z przekroczonymi normami zostanie podniesione.

Czy takie uchwały są skuteczne?

Zmiany prawne zapoczątkowało miasto Kraków, w którym radni chcieli wprowadzić zakaz palenia węglem. Uchwała w rezultacie została zniesiona z powodu protestów. Kolejna, dotycząca zakazu używania kiepskiej jakości opału i tu również wśród ekspertów budzi pewne wątpliwości. Pierwsza nasuwa się sama - w jaki sposób i przy pomocy jakich narzędzi urzędnicy chcą kontrolować to, jakiej jakości węglem pali dany mieszkaniec? Funkcjonariusze Straży miejskiej po wizualnej ocenie nie są w stanie tego stwierdzi lub odróżnić mułu węglowego od chociażby dobrej jakości miału węglowego. Znawcy tematu zastanawiają się zatem nad sensem przeprowadzania procedur, których zapisy pozostaną na papierze. Bez opracowania i ustalenia metod, które mogłyby to prawo skutecznie egzekwować, wprowadzenie nowej uchwały jest kolejnym populistycznym działaniem.

Kto będzie pokutował za obojętność?

Świadomość większości rodaków jest kiepska. Tylko nieliczni mają pojęcie o efektywnym i ekologicznym ogrzewaniu. Gdzie nacisk na lepszą edukację w tym zakresie? Dlaczego od lat 90-tych nie wybraliśmy posłów czy urzędników, którzy nie baliby się podejmować niekiedy trudnych decyzji? Czyżby rządzący oddychali innym powietrzem? Czy nie łatwiej byłoby kontrolować jakość opału dostępnego na rynku niż wszystkie kotły i kominki, jakich używają Polacy?

No i najważniejsze - kiedy wreszcie doczekamy się skutecznych regulacji prawnych chroniących nasze życie?

Materiał powstał przy współpracy portalu www.gielda-paliw.com gdzie szybko i bez opłat znajdziesz dostawcę opału.

 
WASZE KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
Zdjęcie: Tomasz Urbaniak