blog background
 
Waldemar Witkowski: Waldemar Witkowski
Poznań spółdzielczość Lewica polityka samorząd
metka_epoznan
Najciemniej jest na parkingu
ok
39
not ok
11
liczba odsłon: 439

Tak, proszę Państwa, wcale nie pod latarnią jest najciemniej. Najciemniej jest na właśnie budowanych poznańskich parkingach Park & Ride. Do Poznania dziennie wjeżdża około 90 tysięcy pojazdów, które wydzielają spaliny, korkują ulice i generują hałas. Ale parkingi, nawet na kilkaset samochodów, zmniejszą te uciążliwości zaledwie o ułamek procenta, niezauważalny przez przeciętnego Poznania. Potrzebne są rozwiązania systemowe.

 

Centrum każdego miasta to jego serce. Do niego dobiegają żyły i tętnice. Tam przepustowość powinna być odpowiednia i przeważnie już taka w Poznaniu jest. Są oczywiście wyjątki, jak ulica Obornicka czy Naramowicka, które wymagają remontu, poszerzenia, unowocześnienia. I pewnie w jakiejś perspektywie zmienią się na lepsze. Powstaną dwupasmowe jezdnie z drogami rowerowymi obok. Oby jak najszybciej.

 

Ale co z sercem? Co z centrum? Co ze Śródmieściem, które poszatkowane jest drogami rowerowymi? Czerwonymi szlakami, które dezorganizują ruch samochodowy. Nigdzie nie można dojechać, ciężko jest zaparkować, a zwykłemu poznaniakowi trudno zrozumieć jest dobre samopoczucie decydentów.

 

Człowiek to istota dwunożna, która codziennie używa swoich kończyn dolnych. Przemieszcza się na nich, kopie piłkę, skacze, pływa dzięki nim. To wielka przywara (jak mniemam, tak właśnie widzą tę ludzką przypadłość poznańscy decydenci), bo człowiek potrzebuje ścieżek, którymi się porusza. A nie każdy ma ochotę zamienić stopy na koła od roweru.

 

Jakie systemowe rozwiązania proponuję? Przede wszystkim podoba mi się idea strefy 30 w centrum miasta. Ona rozwiązuje automatycznie ruch kołowy, bo przy takiej szybkości łatwo pożenić rowerzystów z kierowcami, by bezkolizyjnie poruszali się po tej samej jezdni. Następnie ruch pieszych razem z bezpłatną komunikacją dla dzieci i młodzieży szkolnej spowoduje, że centrum ożyje. Nie drogi rowerowe, lecz szerokie chodniki i możliwość gratisowego przejazdu do Starego Miasta da Poznaniowi nową młodość.

 

Tymczasem budujemy parkingi park&ride. W ciemno się założę, że nawet w połowie nie będą zapełnione. 

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
WALDEMAR WITKOWSKI
WaldemarWitkowski.epoznan.pl
RSSsend_message
ARCHIWUM WPISÓW
Inteligentni brutale (14 paź 2017)
Gaudeamus igitur? (10 paź 2017)
Kościół w sosie bolognese (29 wrz 2017)
Najciemniej jest na parkingu (19 wrz 2017)
Ulica Czechosłowacka jeszcze się podoba (9 wrz 2017)
Kampania wrześniowa (1 wrz 2017)
Piękna pętla zamiast krawata pod szyją (29 sie 2017)
Poznański niewypał (18 sie 2017)
Motyle w brzuchu Pawłowicz (8 sie 2017)
Wspomnienia z Norwegii (cz. 3) (31 lip 2017)
Dał nam przykład Bonaparte (24 lip 2017)
Jestem mordą (19 lip 2017)
Wspomnienia z Norwegii cz.2 (13 lip 2017)
Wspomnienia z Norwegii (cz.1) (10 lip 2017)
List Otwarty do Minister Edukacji Narodowej (28 cze 2017)
Nasza szkapa edukacja (27 cze 2017)
Kanibalizm polski (24 cze 2017)
Panie Prezydencie, nie o to chodzi! (20 cze 2017)
Kwiaty we włosach potargał wiatr (15 cze 2017)
Księga wyjść (9 cze 2017)
Międzynarodowe Targi Poznańskie muszą być chlubą Poznania (6 cze 2017)
Rozbrat ze zdrowym rozsądkiem (1 cze 2017)
Państwo musi być opiekuńcze! (29 maj 2017)
Nietypowe problemy prezesa spółdzielni mieszkaniowej (27 maj 2017)
Nie podrzucajcie spółdzielniom mieszkaniowym ustawowych śmieci! (23 maj 2017)
Cicha woda brzegi rwie (18 maj 2017)
Zdrowy duch (16 maj 2017)
Jacek Jaśkowiak coraz bliżej Unii Pracy! (11 maj 2017)
1 Maja (1 maj 2017)
Zmurszałek Marek Woźniak (26 kwi 2017)
Kto w Poznaniu dba o dobro dzieci? (19 kwi 2017)
Izabela (12 kwi 2017)
Równowaga płci (7 kwi 2017)
Święto większości Polaków (3 kwi 2017)
DRAMAT POLSKI (30 mar 2017)
Wiosna, proszę Państwa! (27 mar 2017)
Zdjęcie: fot. Malwina Marciniak