blog background
 
Waldemar Witkowski: Waldemar Witkowski
Poznań spółdzielczość Lewica polityka samorząd
metka_epoznan
Nietypowe problemy prezesa spółdzielni mieszkaniowej
ok
25
not ok
9
liczba odsłon: 437

Co Państwo wiecie o jerzykach? Jerzyki z małej litery to nie Jurki-przedszkolaki. Jerzyki to ptaki, które nigdy nie lądują na ziemi. Niemal nie uświadczycie ich na wsi, one upodobały sobie miasta, a w szczególności osiedla i bloki mieszkalne. Te ptaszki z radością wspominają epokę gierkowską, kiedy to w Polsce wybudowano im najwięcej siedlisk.


Pierwsze jerzyki przylatują do Polski w na przełomie kwietnia i maja. Zostają u nas do końca lipca, by potem przenieść się na zimowiska do tropikalnej części Afryki.


Jerzyki gniazda najczęściej budują mogą w szczelinach w elewacji budynku i stropodachach. Szczególnie częstym miejscem lęgów są szczeliny na złączach wielkich płyt.. 


Stwierdzenie zasiedlenia obiektu przez jerzyki, jeśli jest ich więcej, nie jest trudne. Najłatwiej je zauważyć w dni słoneczne, ciepłe i bezwietrzne. Wtedy jerzyki często latają w sąsiedztwie budynku, gdzie mają gniazda, emitując ostre dźwięki.


I tu pojawiam się ja. Jestem prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej im. Hipolita Cegielskiego i czasem jestem indagowany przez mieszkańców: „Panie, a dlaczego nie teraz nie zrobicie remontu? Taka ładna pogoda...”. A ja muszę kierować się sezonem lęgowym jerzyków, czyli remont elewacji można planować od października do końca kwietnia.


Teoretycznie spółdzielnia może uzyskać zgodę na przeprowadzenie remontu w okresie lęgowym jerzyków, jest ona jednak obwarowana koniecznością zamknięcia wszystkich nisz i szczelin, dostępu do strychu, stropodachu. W tym wypadku wiąże się to z koniecznością umieszczenia budek dla ptaków na sąsiednich budynkach w takiej liczbie, na jaką ustalono liczbę par ptaków zasiedlających obiekt oraz taką samą liczbę budek na samym obiekcie.


Kto wie, może gdybym nie pełnił stanowiska prezesa spółdzielni, nigdy o jerzykach bym nie usłyszał.

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
Zdjęcie: fot. Malwina Marciniak