blog background
 
rozbrat: Oddolny Poznań
anarchizm, samorządność pracownicza, demokracja bezpośrednia
metka_epoznan
Bez przywódców. Wywiad z Alanem Moore twórcą komiksu „V jak Vendetta”
ok
28
not ok
1
liczba odsłon: 459
Anonymous zwykle skrywają się za specyficznymi maskami. Mogliśmy je także widzieć na twarzach protestujących osób podczas szeregu demonstracji przeciw ACTA. Maska ta należy do głównego bohatera kultowego komiksu stworzonego przez Alana Moore "V jak Vendetta". W 2006 roku do kin wszedł film pod tym samym tytułem. Poniżej publikujemy obszerny wywiad z Alanem Moore

Zacznę od podstaw: jakie są Twoje związki z anarchizmem? Czy uważasz się za anarchistę? W jaki sposób po raz pierwszy zaangażowałeś się w radykalną politykę?

Cóż, jak przypuszczam, po raz pierwszy zaangażowałem się w radykalny ruch polityczny w późnych latach sześćdziesiątych, gdy działalność polityczna była naturalnym elementem uczestnictwa w kulturze. Kontrkultura, jak ją wtedy nazywaliśmy, była bardzo eklektyczna i obejmowała sobą wszystko, od sposobu ubierania, przez preferowane style muzyczne, po poglądy w kwestiach filozofii. Określone poglądy polityczne były z nią nierozerwalnie związane. Jakkolwiek w różnych jej okresach wiele politycznych koncepcji zdobywało popularność, przypuszczam, że przez cały czas panował powszechny konsensus co do anarchistycznych pryncypiów tego środowiska - nawet jeśli jako bardzo młody nastolatek nie odbierałem tego wówczas w ten sposób. Po prostu, nie taktowałem swoich ówczesnych poglądów w kategoriach polityki. Poza tym, nie byłem na tyle obeznany z samą ideą anarchii, by określić się w ten sposób. Dopiero później, gdy przekroczyłem dwudziestkę i bardziej na serio zacząłem myśleć o otaczającym świecie - doszedłem do wniosku, że w zasadzie jedyny punkt widzenia, jaki jestem w stanie zaakceptować - to punkt widzenia anarchizmu.

Co więcej, dotarło do mnie wtedy, że anarchia jest tak - naprawdę jedyną formą istnienia społeczeństwa, jaka na dłuższą metę jest możliwa. Wierzę, że wszystkie inne formy są tylko pewnymi wariantami czy też formami przejściowymi pierwotnego startu anarchii, poza wszystkim innym, jeśli porozmawiasz z większością ludzi o idei anarchii dowiesz się, że to zły pomysł - dlatego iż prowadzi do sytuacji, w której najsilniejsza mafia i tak zawsze przejmie władzę. Ja w ten sposób widzę współczesne społeczeństwo. Żyjemy w anarchistycznej sytuacji, która rozwinęła się w niewłaściwym kierunku, w której najsilniejszy gang przejął kontrolę i oświadczył, że nie jest to już anarchistyczna sytuacja - dziś jest to sytuacja kapitalistyczna lub komunistyczna. Wciąż jednak myślę, że anarchia jest najbardziej naturalną formą politycznego istnienia rodzaju ludzkiego. Wszystko, co mieści się w tym słowie, to brak przywódców: „An – archont” -. „Bez przywódców”.

Myślę też, że jeśli przyjrzymy się otaczającej nas naturze bez uprzedzeń, zobaczymy, iż anarchia jest tam najczęściej występującym stanem. Mam na myśli to, że dawni badacze zwykli byli przyglądać się grupie zwierząt i wyznaczać w niej samca alfa, naturalnego przywódcę grupy. Tymczasem nowsze badania zdają się sugerować, iż w ten sposób narzucali oni jedynie obserwowanej grupie własne kategorie społeczne. Owszem, w grupie jest potężny, twardy samiec, który bierze udział w większości starć, jednak najważniejszym członkiem stada jest prawdopodobnie ta stojąca z tyłu samica, wokół której całe stado gromadzi się w konfliktowych sytuacjach. Są też inne zwierzęta, pełniące ważną rolę - na przykład w poszukiwaniu nowych pastwisk. Stado wydaje się nie posiadać hierarchicznej struktury, każde zwierzę ma w jego ramach własną, niezależną pozycję.

A jeśli przyjrzeć się najbardziej naturalnym formom współżycia ludzi, jak rodzina czy grupa przyjaciół, znów okaże się, że nie potrzebujemy przywódców. O ile nie mówimy o jakiejś niewiarygodnie sztywnej wiktoriańskiej rodzinie, nie znajdziemy kogoś, kogo można by nazwać przywódcą rodziny, każdy ma w jej ramach jakieś istotne funkcje. Wydaje mi się, że anarchia to stan, jaki naturalnie pojawia się gdy zwykłe jednostki ludzkie układają swoje życie w sposób, jaki najbardziej im odpowiada. Dopiero gdy narzuci się im te wszystkie obce ich naturze struktury społecznego porządku, zalecane przez wiodące szkoły polityczne, rodzą się wszystkie problemy - problemy naszego statusu w ramach hierarchii, niepewność i utrata poczucia bezpieczeństwa, które się z nim wiążą. Towarzyszy im zazdrość i walka o władzę, rzeczy w zasadzie nieznane w reszcie królestwa zwierząt Wydaje mi się, iż idea przywództwa jest nienaturalna, że została wymyślona przez samych przywódców w czasach antyku, że od tego czasu przywódcy brutalnie narzucali swą władzę reszcie społeczeństwa, aż do momentu gdy życie bez nich jest dla większości ludzi nie do pomyślenia.

To jeden z podstawowych problemów anarchii jeśli pozbylibyśmy się wszystkich przywódców choćby jutro, postawilibyśmy ich pod ścianą i rozstrzelali - a to bardzo kusząca perspektywa, więc pozwól mi ją przyjąć na chwilę, zanim wykażę, że jest niemożliwa - więc gdyby do tego doszło, społeczeństwo najprawdopodobniej by się zawaliło, jako że większość ludzi przez tysiące lat przyzwyczaiła się do słuchania przywódców innych, niż oni sami. Wspierają się oni na władzy jak na kuli - i jeśli nagle im ją odbierzemy, zwyczajnie się przewrócą, pociągając za sobą całe społeczeństwo. Aby osiągnąć jakiś realistyczny i działający model anarchii, musisz wykształcić ludzi - wkładając w to wiele wysiłku - aż do chwili, gdy będą gotowi wziąć odpowiedzialność za własne czyny i świadomi tego, że żyją w obrębie większej grupy - muszą pozwolić innym członkom tej grupy wziąć na siebie podobną odpowiedzialność. Co na małą skalę, skalę rodziny czy grupy przyjaciół nie wydaje się być aż takie niemożliwe, potrzeba jednak wiele wysiłku, by ludzie zaczęli myśleć o organizowaniu całego swego życia według tych zasad. Oczywiście, żaden rząd ani żadne państwo nie będzie nigdy uczyć ludzi życia w świecie, gdzie wszelki rząd jest zbędny. Tak więc, jeśli ludzie chcą osiągnąć stan, w którym będą gotowi do wzięcia odpowiedzialności za własne życie i stać się, w moim pojęciu, istotami ludzkimi w pełnym tego słowa znaczeniu, nie mogą liczyć na pomoc państw i rządów.

Poza tym są tradycje podziemia, tak politycznego jak i duchowego. Byli w nim aktywni ludzie, tacy jak John Bunyan, który spędził prawie 30 lat w więzieniu w pobliskim Bedford. Był on autorem książki „The Pilgrim's Progress", w której zawarł idee duchowości tak wywrotowe, że został uwięziony na te prawie 30 lat. Były one częścią szerszego nurtu umysłowego, jaki istniał w XVII wiecznej Anglii i skupiał w sobie wszystkie dziwne i nowe idee, jakie pojawiały się w tym czasie, zwłaszcza na terenach, gdzie obecnie mieszkam, w Midlands. Można w nim było odnaleźć nowe religie - w większości uznane za herezje - które głosiły, że księża nie są potrzebni, iż nie są potrzebni przywódcy, iż nadchodzi nowy naród świętych. Że każdy będzie święty, a wszyscy ludzie staną się filozofami. Ludzie mogą pracować choćby i przez cały dzień, by wieczorem odłożyć narzędzia i stać się kapłanami, głoszącymi słowo Boże. To może wyglądać jak piękna idea, jednak łatwo zrozumieć, jak w swoim czasie budziła ona przerażenie rządzących. I rzeczywiście, to właśnie w XVII wieku, opierając się w jakiejś mierze na podobnych ideach Olivier Cromwell wzrósł w siłę i rozpętał brytyjską wojnę domową, która doprowadziła w końcu do ścięcia króla Karola I. W efekcie, dokładnie tak, jak głosi cytat z jednaj z najlepszych książek o tym okresie, „świat został dosłownie postawiony na głowie."

To właśnie w tych tradycjach, czy to duchowych czy czysto politycznych, idea anarchii znajdowała swój wyraz na przestrzeni stuleci, a w dzisiejszych czasach potencjalne możliwości jej rozprzestrzeniania są większe niż kiedykolwiek wcześniej. Wraz z rozwojem Internetu, jak też z ogólnym rozwojem międzyludzkiej komunikacji, znacznie trudniej jest powstrzymać rozprzestrzenianie się wywrotowych idei. Mówiąc krótko, osadzenie kogoś w więzieniu na 30 lat nie rozwiązuje już problemów rządzących. Ponadto, Internet sam w sobie sugeruje możliwość pozbycia się scentralizowanej władzy. Jest bardzo ciekawy kawałek na ten temat, dziesięciominutowy program telewizyjny zrobiony przez człowieka z London School of Economics, wykładowcę który wygląda jak najmniej groźny człowiek, jakiego można sobie wyobrazić. Nie wyglądał w żaden sposób jak kolejny polityczny oszołom, zwiastujący apokalipsę, wyglądał jak księgowy i ekonomista, którym zresztą był. A mimo to przedstawiony przez niego obraz rzeczywistości był całkiem interesujący. Mówił, że jedynym powodem, dla którego rządy są rządami, jest ten, iż kontrolują waluty, że nie robią dla nas nic, za co byśmy nie płacili - poza narażaniem nas na ryzyko kolejnych wojen poprzez swoją arogancką politykę. W zasadzie nawet nie rządzą, kontrolują tylko system walutowy i czerpią z tego zyski.

W przeszłości, jeśli chciałeś spędzić resztę życia za kratami, najlepszym sposobem by się tam dostać, nie było molestowanie dzieci ani zostanie seryjnym zabójcą, najlepszym sposobem była próba stworzenia własnej waluty. To dlatego, że natura pieniądza ma w sobie coś z magii: te kawałki metalu czy papiery mają jakąkolwiek wartość tylko tak długo, jak długo ludzie w to wierzą. Gdyby ktoś wprowadził do obiegu inne kawałki metalu czy papieru - i gdyby ludzie uwierzyli w wartość tego pieniądza mocniej niż wierzą w wartość twojego, całe twoje bogactwo w jednej chwili by zniknęło. Dlatego wszelkie próby stworzenia alternatywnego pieniądza były w przeszłości bezwzględnie tępione. W zasadzie wiele współczesnych firm ma swoje programy lojalnościowe - tak jak supermarkety - i programy te są w pewnym sensie jakąś formą własnego pieniądza. Wiele firm ma programy, w ramach których ich pracownicy w ramach wynagrodzenia otrzymują talony, jakie mogą potem wymienić praktycznie na wszystko, od domu po puszkę fasoli w firmowym sklepie. Poza tym tu i tam pojawiają się lokalne systemy „zielonej" ekonomii, zwłaszcza w tym zubożałym zakątku Anglii, w ramach czego na przykład bezrobotny mechanik może za darmo mieć odmalowany dom. Może on, wykorzystując swoje umiejętności, uzbierać odpowiednią ilość kredytów, wykonując dorywcze prace dla sąsiadów naprawiać im samochody czy coś w tym rodzaju - a później skontaktować się z bezrobotnym malarzem, który pomaluje mu za nie dom.

I znów, podobne systemy niezwykle trudno kontrolować, i jak twierdził ten wykładowca z London School of Economics, powinniśmy się przygotować na sytuację, kiedy po pierwsze, nie będzie pieniądza, i po drugie, w następstwie tego - nie będzie rządu. Tak więc są szansę na to, by sama technologia, jak i sposoby w jaki reagujemy na zmiany technologiczne - sposoby w jakie dostosowujemy swoją kulturę i sposób życia do postępu technologii i nowych wynalazków pozwoliły nam na pozbycie się władzy. Na to, by społeczeństwo ewoluowało aż do momentu, w którym wszelka władza przestanie być potrzebna czy pożądana. To prawdopodobnie optymistyczna wizja, zarazem jednak jeden z niewielu realistycznych scenariuszy rozwoju sytuacji, jakie mogę sobie wyobrazić.

Nie wierzę w skuteczność opartej na przemocy rewolucji, głównie z tego powodu, iż w przeszłości rewolucje nigdy nie przynosiły zamierzonych skutków. Z punktu widzenia mieszkańca Northampton, w czasie angielskie wojny domowej wspieraliśmy Cromwella - dostarczyliśmy buty dla całej jego armii - i byliśmy centrum ruchu antyrojalistycznego. Przypadkiem dostarczyliśmy też butów dla całej armii Konfederatów, co oznacza, że zawsze wiedzieliśmy, jak się ustawić. Rewolucja Cromwella? Jak sądzę odniosła sukces. Król został ścięty, pierwszy taki przypadek w dziejach europejskich monarchii, więc chyba zapoczątkowaliśmy pewien trend. Ale wystarczyło poczekać dziesięć lat, a sam Cromwell okazał się potworem. Był dokładnie takim samym tyranem jak Karol I. W pewnym sensie nawet gorszym. Gdy do władzy doszedł Karol II, był tak wkurzony na mieszkańców Northampton, że zburzył nasz zamek i przywrócił status quo. Naprawdę nie sądzę, iż oparta na przemocy rewolucja kiedykolwiek jest w stanie na dłuższą metę rozwiązać problemy przeciętnego człowieka. Myślę, że sami najlepiej się z nimi uporamy, a drogą do tego jest prosta ewolucja zachodnich społeczeństw. Ale trochę to zajmie, a to czy mamy dość czasu - jest już sprawą dyskusyjną.

Jak sądzę, tak wyglądają moje poglądy na kwestię anarchii. Kształtowały się one od dawna. Jeszcze w latach 80., gdy po raz pierwszy zacząłem pisać „V jak Vendetta" dla angielskiego magazynu „Warrior", fabuła komiksu brała się głównie z moich osobistych przemyśleń nad tym, jak daleko mogą posunąć się jeszcze politycy. Uderzyło mnie wtedy, że systemy kapitalistyczny i komunistyczny nie stanowią wcale prawdziwych biegunów, pomiędzy którymi znajdują się istniejące ustroje. Dotarło do mnie, że prawdziwe spektrum politycznych wyborów zawiera się między faszyzmem a anarchią.

Faszyzm oznacza kompletne zrzeczenie się osobistej odpowiedzialności. Przekazujesz całą odpowiedzialność za swe czyny w ręce państwa wierząc, że jedność oznacza siłę, co znajduje odzwierciedlenie w oryginalnym rzymskim symbolu pęku związanych rózg. To bardzo przekonujący argument: „Jedność stanowi siłę." Lecz później ludzie nieuchronnie dochodzą do wniosku, że ten pęk rózg będzie jeszcze mocniejszy, gdy każda z nich będzie mieć tę samą długość i grubość, gdy nie będzie żadnych rózg innego Kształtu i rozmiarów, które zakłócałyby porządek wiązki. I tak od zasady „jedność stanowi siłę" dochodzimy do ,uniformizacja stanowi siłę," a stąd już prosta droga wiedzie do wszystkich faszystowskich ekscesów, jakie znamy z lat 20. i 30. XX w.

Z drugiej strony anarchia praktycznie zaczyna się od założenia, że „siła tkwi w różnorodności," co jest znacznie bardziej sensowne jeśli przyjrzymy się światu natury. Natura, jak i siły ewolucji - o ile zdarzyło ci się żyć w kraju, w którym jeszcze wierzy się w ewolucję - nie pasują w żaden sposób do idei, że „jedność i uniformizacja stanowi siłę." Jeśli myślimy o gatunkach, jakie odniosły sukces, myślimy zwykle o nietoperzach i żukach, a są tysiące różnych odmian żuków i nietoperzy. Pewne gatunki drzew i krzewów uległy takiemu zróżnicowaniu, że mamy dziś tysiące różnych odmian zaliczających się do tego samego gatunku. Z drugiej strony mamy na przykład ludzi i konie, jest Dowiem jedna podstawowa odmiana ludzka i może ze trzy odmiany koni. Z punktu widzenia drzewa ewolucji, jesteśmy gołą pustą gałęzią. Cały program ewolucji zdaje się opierać na różnorodności, bo w różnorodności jest siła.

Jeśli odniesiemy tą zasadę do rozwoju społecznego, otrzymamy coś na kształt anarchii. Każda jednostka znajduje swoje miejsce w społeczeństwie, wraz z właściwymi tylko jej umiejętnościami i własnymi interesami, jak też potrzebą współdziałania z innymi ludźmi. Można sobie zatem wyobrazić, że te same nieautorytarne zasady, na których opierają się małe grupy społeczne, jak rodzina czy grupa przyjaciół, mogą znaleźć zastosowanie w grupach wielkich, takich jak cała cywilizacja.

Jak sądzę, tak przedstawiają się w tym momencie moje poglądy na temat anarchii. Choć oczywiście, materia anarchii jest dość zmienna, więc jeśli zapytasz mnie jutro mogę mieć inne pomysły.

W „Pisząc komiksy" twierdzisz, że fabuła może mieć znaczenie dla świata, w którym żyjemy, że może być na swój sposób „użyteczna". Jak sądzisz, w jaki sposób fabuły komiksów mogą stać się użyteczne? W jaki sposób polityka wpływa na Twoją pracę?

Cóż, myślę iż fabuły są więcej niż użyteczne, są wręcz niezbędne. Uważam, że jeśli przeanalizujesz relacje pomiędzy prawdziwym życiem a fikcją okaże się, iż ludzie chętniej kierują swoim życiem opierając się na fikcji niż na doświadczeniach innych. Jestem pewien że od najwcześniejszych lat, spędzonych w jaskiniach, kształtując własną osobowość, ludzie czerpali wzorce z otoczenia - wzorowali się na prawdziwych osobach, które cenili, lecz równie często na postaciach mitycznych, herosach i bogach. W każdym bądź razie na postaciach fikcyjnych.

Bez względu na to, czy to dobrze czy źle, tak właśnie funkcjonujemy. Sposób, w jaki mówimy sposób, w jaki działamy, to jak się zachowujemy - prawdopodobnie w każdym przypadku bierzemy przykład z jakiejś postaci fikcyjnej czy prototypu. Nawet, jeśli inspiruje nas rzeczywista osoba, prawdopodobnie ona sama wzoruje się na innej, fikcyjnej postaci. Biorąc to pod uwagę, w pewnym sensie całe nasze życie - jako jednostek i jako kultur - jest rodzajem narracji.

To rodzaj fikcji, to nie rzeczywistość rozumiana jako coś konkretnego i ustalonego; ciągle fabularyzujemy własne doświadczenie. Jesteśmy jego redaktorami. Są pewne jego elementy, których zwyczajnie nie pamiętamy, są też i takie, które celowo usuwamy z pamięci, gdyż uważamy je za nieistotne lub pokazują nas one w złym świetle. Tak więc ciągle zmieniamy, tak jako jednostki jak i jako narody, własną przeszłość. Zmieniamy ją chwila po chwili w jakiś rodzaj fikcji literackiej; w ten sposób tworzymy własną, subiektywną rzeczywistość. Nie doświadczamy bezpośrednio rzeczywistości, doświadczamy tylko pewnej percepcji rzeczywistości. Doświadczamy wszystkich tych sygnałów w nerwach wzrokowych i słuchowych, z których dopiero komponujemy, chwila po chwili, naszą wizję świata. I nieuchronnie, jako że ludzka percepcja otaczającego świata jest różna, i różne są intelektualne konstrukcje, do jakich dopasowujemy przeżyte doświadczenia, nie ma takiej rzeczy jak zimna, obiektywna rzeczywistość, która jest trwała, niezmienna i zamknięta na interpretacje. W nieuchronny sposób, do pewnego stopnia tworzymy fikcję w każdym momencie swego życia, fikcję tego, kim jesteśmy, co nadaje sens naszemu życiu, znaczenia, jakie nadajemy otaczającym nas rzeczom. Czasem prowadzi to do katastrofy, pomyśl tylko jak wiele starożytnych mitów - a wiele było w swych początkach niczym więcej niż właśnie mitami, doprowadziło do okrutnych wojen, z których wiele trwa nadal. Z całą pewnością są takie sytuacje, kiedy fikcje, na jakich budujemy swoje życie, prowadzą do naprawdę strasznych rzeczy. Więc tak, uważam że fikcje są bardzo ważne, w pewnym sensie odgrywają większą rolę niż rozwój prawa czy jakiekolwiek inne czynniki społeczne. Myślę, iż zaawansowanie naszych fikcji i naszych historii może być najlepszym miernikiem społecznego postępu. Skłaniam się do poglądu, że gdy spojrzymy na ludzką kulturę, generalnie za miernik jej poziomu uznajemy stworzone przez nią dzieła sztuki, nie zaś prowadzone w danym czasie wojny czy wydarzenia polityczne. Oceniamy dokonania sztuki a więc również poziom fikcji.

Co do tego, w jaki sposób polityka wpływa na moje historie, powiedziałbym, że zapewne w podobny sposób, w jaki wpływa na wszystko inne. Mam na myśli to, o czym mówił stary feministyczny slogan: „to co osobiste jest polityczne." Nie żyjemy w świecie, w którym różne aspekty naszego społecznego bytu są zaszufladkowane osobno, jak książki w bibliotece. W bibliotece masz zwykle dział poświęconą historii, inną poświęconą polityce, jeszcze inną poświęconą środowisku i tak dalej. Ale wszystkie te rzeczy są polityczne. Żadna nie jest oddzielona od innych, wszystkie są wymieszane. Myślę, że nie da się uniknąć tego, iż we wszystkim co robimy i czego nie robimy - jest jakiś element polityczny. We wszystkim, w co wierzymy i w co nie wierzymy. Jeśli chodzi o politykę - myślę, że musimy pamiętać, co tak naprawdę znaczy to słowo. Polityka często próbuje udawać, iż ma jakiś etyczny wymiar, jakby istniała dobra polityka i zła polityka. Tak jak ja to rozumiem, słowo polityka pochodzi od słowa uprzejmość. To sposób przekazywania informacji w sposób możliwie najbardziej subtelny, dyplomatyczny, taki który obraża jak najmniej ludzi. Tak czy inaczej, system polityczny jest w jakiś sposób wpleciony w każdy aspekt naszego życia, tedy każdy aspekt naszego życia zawiera jakiś polityczny element, również pisanie fabuł.

Przypuszczam, że każdy twórczy akt może być nazwany propagandą na rzecz określonego stanu umysłu. W nieunikniony sposób, jeśli tworzysz obraz lub piszesz powieść, w pewnym sensie uprawiasz propagandę na rzecz tego, co czujesz, jak myślisz i jak widzisz otaczający świat. Próbujesz wyrazić własny pogląd na rzeczywistość i istnienie - i za każdym razem jest to akt polityczny -zwłaszcza, jeśli twój punkt widzenia różni się znacząco od oficjalnego. W ten właśnie sposób wielka ilość pisarzy wpadła w przeszłości w tarapaty.

Czy w związku ze swoimi radykalnym poglądami miałeś jakieś problemy z wydawcami?

Cóż, to dziwne, ale nie. Zająłem się komiksem pod wpływem amerykańskiego podziemia komiksowego, takie jest moje pochodzenie jako twórcy, fascynacja amerykańską kulturą podziemną w tym komiksami. To środowisko było zawsze bardzo, bardzo politycznie zaangażowane. Dlatego od samego początku w tym, co robiłem pojawiał się zawsze jakiś element politycznej satyry, przynajmniej od czasu do czasu. Gdy było to niezbędne, lub gdy uważałem, że dobrze zrobi opowiadanej historii, zawsze do moich prac zakradał się jakiś polityczny element. Tak było z całą masą krótkich historii, jakie zrobiłem na potrzeby 2000AD, krótkich, pokręconych opowiadań science fiction. Gdy tylko było to możliwe, starałem się zawsze dopisywać do nich jakiś polityczny morał, czy w ogóle morał. Głównie dlatego, że stawały się przez to lepszymi fabułami, a ja czułem się lepiej, ponieważ przemycałem w nich swoje własne przekonania. Gdy historie te zyskały popularność, gdy wydawnictwo zaczęło sprzedawać więcej komiksów - przestali robić mi problemy. Nawet jeśli wydawcy nie podzielają moich politycznych przekonań - a przeważnie ich poglądy różnią się od moich o 180 stopni - przynajmniej rozumieją własne wyniki finansowe. I jak się wydaje - nauczyli się z tym żyć, publikując poglądy, pod którymi się nie podpisują, przynajmniej tak długo, jak długo czytelnicy chcą je kupować. Są w stanie wszystko ci wybaczyć, dopóki zarabiasz dla nich pieniądze. Myślę, że to najważniejszy wniosek z mojej kariery jako twórcy komiksów: jeśli jesteś wystarczająco dobry, jeśli jesteś wystarczająco popularny, jeśli zarabiasz dość pieniędzy, wtedy z radością pozwolą ci używać swojego wydawnictwa do propagowania twoich poglądów, nawet jeśli te są wyjątkowo radykalne. Nawet jeśli w jakimś sensie są potencjalnie niebezpieczne. Oto całe piękno kapitalizmu: opiera się na przyrodzonej chciwości, dla której ważniejsze jest gromadzenie pieniędzy niż poglądy, jakie się przy okazji rozpowszechnia. Tak więc nie, nigdy tak naprawdę nie miałem z tym problemów.

Czy mógłbyś wskazać jakiś efekt, jaki twoje prace wywarły na świecie ?

Nie mogę sobie wyobrazić zbyt wielu pozytywnych efektów. Chciałbym wierzyć, że niektóre z moich prac otworzyły ludziom oczy na pewne sprawy. Na bardzo prymitywnym poziomie, dobrze by było wiedzieć, iż w efekcie moich prac ludzie zaczęli patrzeć inaczej na komiks i dostrzegać możliwości, jakie przed nim stoją. I uświadomili sobie, jak przydatnym narzędziem może być to medium, jeśli chodzi o rozprzestrzenianie informacji. Że może być uzupełnieniem, może znaleźć dla siebie miejsce w arsenale ludzi, którzy pragną społecznych zmian, bo komiks to naprawdę użyteczne narzędzie w tym zakresie. Chciałbym także wierzyć, iż być może, na wyższym poziomie, niektóre z moich prac mają potencjał, by radykalnie zmienić świadomość wystarczającej ilości ludzi, jeśli chodzi o pewne sprawy. Że, być może, w końcu, lata po mojej śmierci, wywrą jakiś niewielki wpływ na to, jak ludzi postrzegają i organizują społeczeństwo.

Niektóre z moich „magicznych" prac, to próba sprawienia, by ludzi spojrzeli na rzeczywistość i kryjące się w niej możliwości w innym świetle. Chciałbym myśleć, że będą one miały w końcu na nich jakiś wpływ. Chciałbym myśleć, że Lost Girls i cały zawarty w nim zamiar rehabilitacji idei pornografii, odniesie choćby niewielki skutek. Że ludzie będą w stanie stworzyć jakąś formę pornografii, która nie będzie wstrętna, która będzie inteligentna i w końcu zmieni pornografię w obszar piękna, gdzie nasze. najbardziej skrywane seksualne sekrety będzie można otwarcie i w zdrowej atmosferze omówić. Że nasze wstydliwe fantazje nie będą spychane w podświadomość, by tam sczeznąć i zmienić się w niebezpieczne obsesje ciemnej strony naszej natury. Byłoby dobrze wiedzieć, że rzeczy takiej jak Lost Girls czy prace magiczne mogą mieć potencjał, by zmienić ludzkie myślenie.

Jeśli chodzi o mój stosunek do magii, pamiętam ostatnią rozmowę z drogą mi i nieodżałowaną przyjaciółką, pisarką Kathy Acker. Było to niedługo po tym, jak zainteresowałem się magią. Opowiadałem jej o tym, że tak jak wtedy myślałem, magia jest ostatnim i najtrwalszym bastionem rewolucji. Rewolucja polityczna i rewolucja seksualna, obie miały swoje znaczenie i swoje ograniczenia, podczas gdy idea rewolucji magicznej będzie istnieć zawsze, zmieniając ludzką świadomość, a co za tym idzie zmieniając naturę odbieranej przez ludzi rzeczywistości. Kathy zgadzała się ze mną całkowicie - w jakimś sensie było to zgodne z jej własnymi doświadczeniami - a ja wciąż tak uważam. W jakimś sensie magia jest najbardziej polityczną z rzeczy, w jakie się kiedykolwiek zaangażowałem.

Na przykład, mówiliśmy wcześniej - w zasadzie ja mówiłem - o anarchii i faszyzmie jako dwu biegunach polityki. Z jednej strony masz faszyzm, z pękiem rózg, ideą, że siła pochodzi z jedności i uniformizacji, z drugiej anarchię, która opiera się totalnie na jednostce i gdzie jednostka sama decyduje o własnym życiu. Jeśli przeniesiemy to na płaszczyznę duchową, wtedy w religii dostrzegam pewien duchowy ekwiwalent faszyzmu. Słowo religia pochodzi od terminu ligare, tak samo jak opatrunek, bandaż i słowo więzy - i w zasadzie oznacza „łączyć się w tych samych przekonaniach". To ta sama idea, jaka kryje się za faszyzmem, duchowy element jest tu w zasadzie zbędny. Wszystko od Partii Republikańskiej po ruch skautowy może być rodzajem religii, jako grupa ludzi, złączona wspólnymi przekonaniami. Tak więc dla mnie religia jest duchowym odpowiednikiem faszyzmu. Na tej samej zasadzie magia jest duchowym odpowiednikiem anarchii, jako że opiera się na samookreśleniu, z kapłanem jako człowiekiem, który w bardziej dramatycznej formie znajduje się w centrum własnego wszechświata. Co jest dla mnie rodzajem duchowej deklaracji anarchistycznych przekonań. Odnajduję całą masę cech wspólnych dla anarchistycznych poglądów i praktyk magicznych, w obu jest zawarty ogromny ładunek współodczuwania.

Czy słyszałeś o projekcie „A jak Anarchia" jaki towarzyszył w Nowym Jorku premierze filmu „V jak Vendetta"?

Szczerze mówiąc: nie, powiedz, o co w nim chodziło?

Aktywiści anarchistyczni ustawili przed kinem, w którym się odbywała, stolik z informacjami o tym, w jaki sposób Hollywood usunęło z filmu treści polityczne.

Świetnie, to była jedna z rzeczy, jakie nie dawały mi spokoju. To, co początkowo było pomyślane jako bezpośrednie starcie anarchii i faszyzmu, twórcy filmu zastąpili jakimiś dziwnymi odniesieniami do 11. września i wojny z terroryzmem, słowa anarchia i faszyzm nawet w filmie nie padają. Już gdy powstawał ten film, myślałem: jeśli chcą zaprotestować przeciwko polityce Busha i kierunkowi, w jakim zmierza amerykańskie społeczeństwo po 11. września, czemu nie zrobią tego, co ja w latach osiemdziesiątych, gdy nie podobał mi się kierunek w jakim zmierzał mój kraj pod rządami Thatcher, czyli nie nakręcą historii, osadzonej w realiach ich własnego kraju, w której powiedzą wprost, o co im chodzi. Uderzyło mnie, że dla Hollywood „V jak Vendetta" było sposobem na to, by paru sfrustrowanych liberałów mogło pokazać, jak bardzo są wkurzeni obecną sytuacją bez potrzeby podejmowania jakiegokolwiek ryzyka.

Cała historia jest osadzona w Anglii, która jak sądzę jest dla większości Amerykanów jakimś baśniowym królestwem, w którym wciąż żyją olbrzymy. Tak naprawdę nie istnieje choć dla większości Amerykanów jest równie realna jak Kraina Oz. Możesz więc spokojnie osadzić polityczną fabułę w angielskich realiach i dać w ten sposób upust własnym frustracjom, związanym z osobą Busha i neokonserwatystami. Tak właśnie uważam, jednak muszę przyznać, że nigdy nie widziałem gotowego filmu, opieram się tu tylko na fragmentach scenariusza. To mi wystarczyło.

Ale to, co powiedziałeś o akcji „A jak Anarchia" jest naprawdę ciekawe. To jest fantastyczne


Alan Moore (ur. 1953 r.) jeden z najwybitniejszych i scenarzystów komiksowych i w historii komiksu. Twórca tak znaczących dla rozwoju gatunku tytułów jak: Strażnicy, V jak Vendetta, Liga Niezwykłych Dżentelmenów, Saga o Potworze z Bagien czy Prosto z Piekła. Autor kilku sztuk teatralnych, wielu opowiadań i artykułów zamieszczonych w przeróżnych czasopismach. Wegetarianin, hobbistycznie zajmujący się magią i okultyzmem.

Pierwotnie wywiad ukazał się w: Inny Świat kwartalnik anarchistyczny nr 2(29)/2009 Tłum.: Wila

Tytuł wywiadu nadany przez redakcję rozbrat.org
 
WASZE KOMENTARZE[1]
~Autor: bardzo dobre pismo-nie wciskają na siłę anarchistycznej wizji świata i chwała im za to ! no i fajnie że pismo można kupić bezproblemowo w empikach-niedługo chyba będzie nowy numer
dodano: Poniedziałek, 2012.01.30 14:58, IP:95.108.114.XXX
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
ROZBRAT
rozbrat.epoznan.pl
RSSsend_message
"Wolność bez socjalizmu to przywilej i niesprawiedliwość. Socjalizm bez wolności to niewola i brutalność."
M. Bakunin

"Parlamentaryzm jest najodpowiedniejszą formą organizacji dla społeczeństwa opartego na pracy najemnej i wyzysku mas ludowych przez posiadaczy kapitału."
Piotr Kropotkin



--------------------------------------------------
Publikujemy tutaj jedynie cześć informacji i tekstów związnych z poznańskim ruchem wolnościowym, po więcej zapraszamy na www.rozbrat.org
--------------------------------------------------
POLECANE STRONY
rozbrat.org
przeglad-anarchistyczny.org
bractwotrojka.pl
ozzip.pl
federacja-anarchistyczna.pl
http://www.wsl-poznan.pl/
www.facebook.com/rozbrat?ref=hl
ARCHIWUM WPISÓW
Kolejna czyszczona kamienica – woda zalała mieszkania na Małeckiego 25 (16 lip 2017)
Nacjonaliści u Pallotynów - relacja z akcji (4 lip 2017)
Stop wycince! Cała Puszcza pod ochroną! - relacja uczestniczki FA- Poznań i Poznaniacy Przeciwko Myśliwym z obozu i akcji bezpośredniej w Puszczy Białowieskiej (14 cze 2017)
Upamiętniono kolejarzy zastrzelonych przez endeckie władze (27 kwi 2017)
Przemówienie Jarosława Urbańskiego z sobotniej demonstracji - Nacjonalizm nie przejdzie! (18 kwi 2017)
Przemówienie Anny Karoliny Kłys z sobotniej demonstracji - Nacjonalizm nie przejdzie! (12 kwi 2017)
Nacjonalizm nie przejdzie - relacja z demonstracji (9 kwi 2017)
Oświadczenie Wielkopolskiego Stowarzyszania Lokatorów w sprawie materiałów prasowych na temat społeczności imigrantów romskich pochodzenia rumuńskiego w Poznaniu. (21 mar 2017)
Chodź z nami na Manifę!! 5 MARCA, 14:00 pod Operą!!! (3 mar 2017)
6. rocznica zabójstwa Jolanty Brzeskiej – otwarcie skweru w Warszawie (1 mar 2017)
Ekonomia i migracja - Syryjscy uchodźcy w Turcji a globalny kapitał (24 lut 2017)
Nie warto być łamistrajkiem, dla Starbucksa - relacja z protestu (6 lut 2017)
Oświadczenie - STOP Odkrywkom! (29 sty 2017)
Przeciw terrorowi Assada i Putina! Stop rzezi w Aleppo! (17 gru 2016)
Ósma edycja ligi Freedom Fighters (15 gru 2016)
Stanowisko Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów w sprawie nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów (12 gru 2016)
Wszyscy jesteśmy chuligankami! – oświadczenie (26 paź 2016)
Blokada eksmisji – zamierzano wyrzucić sparaliżowanego mężczyznę „na bruk” (29 wrz 2016)
22 urodziny ROZBRATu (16 wrz 2016)
Pikieta lokatorska - Poznań miastem brutalnych eksmisji (28 lip 2016)
Oświadczenie - Poznań miastem brutalnych eksmisji (25 lip 2016)
Czerwiec 1956 r. Tren dla Romka Strzałkowskiego (28 cze 2016)
Stop policyjnej przemocy. Pikieta pod sądem (20 cze 2016)
Czeski anarchista prowadzi strajk głodowy w więzieniu (3 cze 2016)
Oświadczenie w sprawie brutalności policji i zatrzymania działaczy ruchu anarchistycznego (27 maj 2016)
Solidarność – było, minęło! Co dalej? Sprawozdanie ze spotkania (25 maj 2016)
Udana blokada eksmisji na bruk! (12 maj 2016)
Pikieta solidarnościowa z Łukaszem Bukowskim (8 maj 2016)
DEMONSTRACJA:SOLIDARNI Z ŁUKASZEM! DOŚĆ REPRESJI! EKSMISJE STOP! (6 maj 2016)
1st Sparring for Solidarity (5 maj 2016)
3 miesiące więzienia za blokadę eksmisji (28 kwi 2016)
Oświadczenie grupy Poznańscy Romowie w związku z artykułem, który pojawił się w Głosie Wielkopolskim (27 kwi 2016)
Freedom Fighters - seminarium z Marcinem "Różalem" Różalskim (19 kwi 2016)
Oświadczenie Federacji Anarchistycznej - sekcja Poznań, w sprawie rządowych planów zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej (8 kwi 2016)
Wolny Poznań i masowe eksmisje w roku 2016 (7 kwi 2016)
STOP WYCINCE! WALCZ O PUSZCZĘ! (31 mar 2016)
Zmarł Jędrzej "Stjup" Paluszczak (23 mar 2016)
Stop wycince! Walcz o Puszczę! (11 mar 2016)
Poznań:Tymczasowy nie oznacza pokorny! - relacja z 1 marca (4 mar 2016)
187 zniczy na 1 marca (2 mar 2016)
Poznaniacy Przeciwko Myśliwym - happening na Targach Myślistwa i Strzelectwa (15 lut 2016)
Rugowanie mieszkańców działek (28 sty 2016)
Oświadczenie - Stop inwigilacji! (20 sty 2016)
Nielegalna eksmisja powstrzymana! (19 sty 2016)
Sukces akcji antymyśliwskiej! (12 sty 2016)
STOP RASISTOWSKIEJ PRZEMOCY! NACJONALIZM PRECZ Z POZNANIA! (29 gru 2015)
Sprostowanie w sprawie rzekomego pobicia przez poznańskich Romów (25 gru 2015)
Przeciwko polowaniom (23 gru 2015)
Projekt muzeum-pomnika Grażyny Kulczyk i strategia uspołeczniania strat (19 gru 2015)
Rekordowe zyski i rekordy wyrzuconych z pracy (16 gru 2015)
Migranci romscy pochodzenia rumuńskiego w Polsce – relacja ze spotkania (16 gru 2015)
Szósta edycja Freedom Fighters za nami (15 gru 2015)
Pikieta w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego (14 gru 2015)
FREEDOM FIGHTERS #6 (12 gru 2015)
Pikieta w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego (11 gru 2015)
WSL domaga się wycofania roszczeń miasta przeciwko lokatorom (10 gru 2015)
Stop polowaniom!!! (8 gru 2015)
Popieramy strajk w Amazonie. Dość śmieciowych umów! (7 gru 2015)
Oświadczenie - Biuro Interwencji Lokatorskiej (3 gru 2015)
Solidarność naszą bronią! Zwalczaj lokalny ISIS! (29 lis 2015)
Solidarnie przeciwko rasizmowi i terroryzmowi! Nie dla podsycania fali nienawiści! (28 lis 2015)
Dlaczego wzrasta poparcie rządzącym (PiS)? (23 lis 2015)
Po zamachu w Paryżu polska prawica szuka winnych (16 lis 2015)
Oświadczenie na temat akcji antynacjonalistycznej (13 lis 2015)
Warszawa:Solidarność Zamiast Nacjonalizmu (10 lis 2015)
Rasizm STOP! (5 lis 2015)
Siła oporu lokatorskiego rośnie (29 wrz 2015)
"Gościnność" (24 wrz 2015)
Wiec „Uchodźcy mile widziani” - relacja (13 wrz 2015)
Dość łamania praw lokatorów – NIE dla czyszczenia kamienicy przy ul. Tylne Chwaliszewo 26 (11 sie 2015)
Solidarni z migrantami! Uchodźcy mile widziani! (8 lip 2015)
Poznański przewrót w polityce mieszkaniowej? (4 lip 2015)
59 rocznica Poznańskiego Czerwca. Obchody przed bramą HCP (29 cze 2015)
Porozmawiajmy o antysemityzmie – relacja ze spotkania (28 cze 2015)
Pikieta lokatorów i rozmowy z właścicielem kamienicy (22 cze 2015)
Pikieta lokatorska pod Aquanet (11 cze 2015)
Oświadczenie w sprawie odcinania wody w czyszczonych kamienicach (10 cze 2015)
Nacjonaliści chcą zniszczyć opozycję. Prezydent nie widzi problemu (9 cze 2015)
Oświadczenie w sprawie ataków nacjonalistów na skłot Od:zysk i Anarchistyczną Klubokawiarnię Zemsta (8 cze 2015)
Oświadczenie Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów w sprawie planów nielegalnego wysiedlenia romskiego koczowiska (1 cze 2015)
Kosztem biednych, starych i schorowanych – pikieta przeciwko antylokatorskiej polityce miasta (29 maj 2015)
Ogólnopolskie akcje solidarnościowe z zatrzymanymi w Katowicach (21 kwi 2015)
Prezydenci i lokatorzy (26 lut 2015)
Prawo do miasta, czy prawo do wysiedleń? Czego broni wiceprezydent Wudarski? (22 lut 2015)
Czy politykę kulturalną w Poznaniu czeka zmiana? (25 sty 2015)
Pytania do Prezydenta Poznania i rady miasta (19 gru 2014)
Romowie uciążliwi? Poznański MOPR o uchodźcach ekonomicznych (18 gru 2014)
Powstrzymać eksmisje, uspołecznić politykę mieszkaniową (12 gru 2014)
Poznań – śmierdzące miasto (10 gru 2014)
Koniec karnawału w poście - Jaśkowiak kontynuatorem grobelizmu? (7 gru 2014)
„Prawo do miasta” i neoliberalna polityka wysiedleń (6 gru 2014)
Grobelny przegrał! Żadna władza nie jest wieczna! (1 gru 2014)
Kolejna brutalna eksmisja w Poznaniu (30 paź 2014)
Przedwyborcza kompromitacja Grobelnego (21 paź 2014)
Odwołane! Odwołane! (6 paź 2014)
XX lat nieposłuszeństwa! XX Urodziny Rozbratu! (18 wrz 2014)
Wybory samorządowe - karnawał co cztery lata? (3 wrz 2014)
Represje wobec poznańskiego środowiska anarchistycznego (18 lip 2014)
Czy nowe Studium Zagospodarowania będzie chyłkiem głosowane na Radzie Miasta? Oświadczenie (11 lip 2014)
Nie ma poszanowania praw obywatelskich, bez poszanowania praw socjalnych. W odpowiedzi na „Manifest Otwartej Akademii” (5 lip 2014)
Kliny zieleni zagrożone przez nowe studium zagospodarowania przestrzennego (4 lip 2014)
Rocznica Poznańskiego Czerwca 1956 r. (26 cze 2014)
„Golgota Picnic”, czyli poznański sojusz fundamentalistów i władz (25 cze 2014)
Niewolnicy Apple - protest Inicjatywy Pracowniczej (17 maj 2014)
Pora zewrzeć szyki - relacja z dyskusji dot. zabudowy poznańskich klinów zieleni (12 maj 2014)
Zablokowana eksmisja na Matejki (24 kwi 2014)
"W interesie naszego bezpieczeństwa" - rzecz o podsłuchach i retencji danych telekomunikacyjnych (22 kwi 2014)
UAM - kafelki ważniejsze niż życie (26 mar 2014)
Dramatyczna sytuacja rumuńskich Romów w Poznaniu (24 mar 2014)
Ile jest w Poznaniu pustostanów? (19 mar 2014)
Sprzątaczki dostały wynagrodzenia! (13 mar 2014)
Protest na uniwersytecie - Sprzątnąć wyzysk z UAM! (10 mar 2014)
Czyściciel z Kórnika (8 mar 2014)
Konferencja na Od:zysku. Pustostany w ręce potrzebujących (6 mar 2014)
Personel sprzątający UAM walczy o zaległe wynagrodzenia (27 lut 2014)
Pomyślny finał walki lokatorów z ul. Hetmańskiej (19 lut 2014)
O powodach protestu przeciwko G-20 – głos skazanego za zamieszki (17 lut 2014)
„Nieznani sprawcy”… wcale nie tacy nieznani (3 lut 2014)
Anarchiści z Ukrainy: Prawicowi radykałowie są "koniem trojańskim" Janukowycza (24 sty 2014)
Film - Lokatorzy na sprzedaż (23 sty 2014)
Fanpage Rozbratu (20 sty 2014)
Uwagi do projektu Studium Uwarunkowań i Kierunków Rozwoju (19 sty 2014)
OŚWIADCZENIE W sprawie projektu zmian Studium przestrzennego dla Poznania (9 sty 2014)
Służby celne zmuszają kobiety do rodzenia. Czy mają do tego prawo? (9 sty 2014)
Nowy projekt studium skrojony na potrzeby biznesu (5 sty 2014)
Nacjonalizm w służbie komunizmu (12 gru 2013)
Jego Magnificencja Paralizator (7 gru 2013)
Nowy nacjonalizm. Dlaczego trup wyszedł z szafy? (5 gru 2013)
Winni są czyściciele kamienicy i miasto - oświadczenie (25 lis 2013)
Konferencja:Ludzie bez mieszkań, mieszkania bez ludzi. Pustostany a polityka miejska (20 lis 2013)
Oświadczenie ws. ataków z 11.11.2013 (12 lis 2013)
Dlaczego bronię Piotra Ikonowicza (7 lis 2013)
Odzysk (na razie) zostaje! – ale właściwie co z niego mamy? (5 lis 2013)
Ofiary mają się prawo bronić przed prawicowymi napadami (4 lis 2013)
Policja zatrzymała aktywistów z Od:Zysku (25 paź 2013)
Elity sprzedane! (18 paź 2013)
0,3% czyli "budżet obywatelski" (7 paź 2013)
Oświadczenie Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów i Federacji Anarchistycznej s. Poznań (4 paź 2013)
Oświadczenie w sprawie licytacji skłotu Od:zysk (3 paź 2013)
19 LECIE ROZBRATU (19 wrz 2013)
Pies ogrodnika czyli historia pewnej drukarni (5 wrz 2013)
Odzyskać galerie, zamknąć urząd miasta (2 wrz 2013)
Czyściciele kamienic i ich mocodawcy nadal bezkarni - relacja z pikiety (29 sie 2013)
Nowy numer Biuletynu Inicjatywa Pracownicza (9 sie 2013)
Urynowe wojenki (27 lip 2013)
Nie mają chleba? Niech jedzą ciastka! (17 lip 2013)
WOŁYŃ 1943 - KU PAMIĘCI (11 lip 2013)
Rap koncert pod Ceglorzem (3 lip 2013)
Rocznica Poznańskiego Czerwca - wiec pod bramą HCP (28 cze 2013)
Poznański Czerwiec 56’ – to nie tylko kolejna rocznica (24 cze 2013)
Clement Meric – zamordowany przez faszystów we Francji (18 cze 2013)
Wstrzymanie budowy fermy norek w Brześciu (15 cze 2013)
Protest: NEO BANK - NEO GANG! (11 cze 2013)
Popieramy turecką rebelię! Akcja solidarnościowa w Poznaniu (4 cze 2013)
"Nagroda" dla policji za pomoc w procederze czyszczenia kamienic (3 cze 2013)
Eksmisje - represje - policyjne porażki (15 maj 2013)
Hiszpańskie platformy przeciwko eksmisjom – wywiad (13 maj 2013)
"Walczymy o swoje od 1890” - 1 maja we Wrocławiu (3 maj 2013)
Za kratami więzień Łukaszenki (29 kwi 2013)
Protest przeciwko nowej fermie norek (8 kwi 2013)
Mieszkania dla ofiar czyścicieli kamienic. Protest (4 kwi 2013)
Bilety relatywnie staniały. Powstanie komunikacyjne trwa. (27 mar 2013)
Popieramy strajk generalny na Śląsku (26 mar 2013)
Z perspektywy sztuki krytycznej. Wywiad z Grzegorzem Klamanem (24 mar 2013)
BURŻUAZJA WRACA DO CENTRUM - film prod. SzumTV (22 mar 2013)
Za dużo, żeby umrzeć, za mało, aby godnie żyć (21 mar 2013)
Rada Miasta Poznania: „Spieprzaj Wójciak”. Oświadczenie (20 mar 2013)
W Kościele argentyńskim walka trwa (20 mar 2013)
Papież, który współpracował z reżimem (16 mar 2013)
Solidarni z lokatorami. Rusza zbiórka publiczna WSL (15 mar 2013)
Dostawić swojego taga. Wywiad z grafficiarzem (12 mar 2013)
Zero tolerancji dla policji (2 mar 2013)
Prokuratura i policja – karzące ramię właścicieli (26 lut 2013)
Politycy, profesorzy i homo-studentki (25 lut 2013)
Ochroniarze zamiast kluczy. Kolejne nielegalne wysiedlenie (21 lut 2013)
Partyjna fikcja czy horror? Polemika (19 lut 2013)
Pikieta pod NeoBANK - nie finansujcie czyścicieli kamienic (15 lut 2013)
O tym, jak Bazyliszek przestraszył się swojego własnego oblicza (12 lut 2013)
WSL w sprawie czyszczonej kamienicy przy ul. Piaskowej (9 lut 2013)
Kryzys finansów miasta uderza w dzieci (6 lut 2013)
Wina, kara i policyjne mandaty (1 lut 2013)
Robotnicy budowlani z Piaskowej nie podjęli dziś prac remontowych (31 sty 2013)
Śruba próbował eksmitować w środku zimy (24 sty 2013)
Polityka i mury (23 sty 2013)
Działalność Federacji Anarchistycznej w 2012 roku (21 sty 2013)
Już w środę Wielkopolskie Powstanie Komunikacyjne! Stop podwyżkom! (13 sty 2013)
Rok w kulturze okołorozbratowej. Podsumowanie 2012 cz. 2 (11 sty 2013)
Rok w kulturze okołorozbratowej. Podsumowanie 2012 cz. 1 (9 sty 2013)
Ruch lokatorski w Poznaniu. Podsumowanie 2012 (5 sty 2013)
Działania Inicjatywy Pracowniczej w 2012 r. Podsumowanie (3 sty 2013)
Stolarska: Akcja solidarnościowa (24 gru 2012)
Znowu pod sąd – za wspieranie lokatorów (20 gru 2012)
Po wodę do wojewody – protest lokatorski (19 gru 2012)
Pucek przestań pieprzyć. Przełomu w budownictwie komunalnym nie ma (15 gru 2012)
13 Grudnia - władza do robotników strzela zawsze celnie (13 gru 2012)
Czy zdrożeją bilety MPK? (10 gru 2012)
Poznań daje pracę? Kolejna idiotyczna kampania reklamowa miasta (6 gru 2012)
Przeciwko fermom futrzarskim - protest (28 lis 2012)
Nie będzie śledztw przeciwko policjantom - cd. samorozgrzeszającego się państwa (26 lis 2012)
Nie zmywajcie tej krwi – film o wydarzeniach w Genui w 2001 r. (22 lis 2012)
Oskarżony przez policję anarchista uniewinniony (21 lis 2012)
Zamach... (20 lis 2012)
Cena futra - śledztwo na polskich fermach futrzarskich (20 lis 2012)
Protest związków zawodowych (14 lis 2012)
Dyrektorska gangrena (12 lis 2012)
Bez wyzysku i nacjonalizmu. Oświadczenie w związku z 11 listopada (8 lis 2012)
Cuchnący barak dla matki z dzieckiem – czyli standardy według ZKZL (6 lis 2012)
Walizka. Historia zbąszyńskich Żydów (28 paź 2012)
W Cegielskim robotnicy domagają się podwyżek (27 paź 2012)
Czas na zmiany, nie na rozmowy (25 paź 2012)
Najbliższe wydarzenia, na które zapraszamy (22 paź 2012)
Demonstracja lokatorska - 20 października (19 paź 2012)
AMS rekwiruje prace poznańskich artystów z mFA (18 paź 2012)
Protesty, procesy, kontrole – konflikt w żłobkach trwa (15 paź 2012)
12 października - Dzień Björna Söderberga (12 paź 2012)
15 tys. pijanych rowerzystów siedzi za kratkami. Niepotrzebnie (9 paź 2012)
Usługi publiczne należą do wszystkich – demonstracja w Warszawie (7 paź 2012)
Gdzie wysiedlimy „trudnych właścicieli”? (6 paź 2012)
Lokatorki mówią - sytuacja społeczno-mieszkaniowa Poznania (5 paź 2012)
Przesiedlenia do kontenerów. Lokatorzy nie są niczego świadomi – ZKZL manipuluje (3 paź 2012)
Przeciwko polowaniom! W obronie dzikiego życia! (1 paź 2012)
Dwie debaty o mieście – partycypacja i mieszkalnictwo (30 wrz 2012)
Akcja protestacyjna w poznańskich żłobkach (27 wrz 2012)
Pierwszy mieszkaniec kontenera socjalnego (25 wrz 2012)
Polityka społeczna presji (23 wrz 2012)
Piknik na Stolarskiej - film (20 wrz 2012)
Policja inwigiluje gości zaproszonych do WTK (18 wrz 2012)
Solidarność z Jeremym ‘Anarchaosem’ Hammondem i innymi haktywistami (15 wrz 2012)
Koalicja dla Mieszkańców Stolarskiej. Podpisz apel! (13 wrz 2012)
Rozbrat ma 18 lat!!! (12 wrz 2012)
Mały polityk... Zaczipować go jak psa! (5 wrz 2012)
Finanse miejskie w zapaści (4 wrz 2012)
Oświadczenie w sprawie zajść podczas „dzikiej” eksmisji na ulicy Podgórze (2 wrz 2012)
Trwa brutalna eksmisja skłotu Warsztat (29 sie 2012)
Zaproszenie do solidarności ze Stolarską (28 sie 2012)
Pikieta pod domem biznesmena Gawrońskiego (25 sie 2012)
Anarchiści uniewinnieni (24 sie 2012)
Kim byli Sacco i Vanzetti? (23 sie 2012)
Niezwykle groźni osobnicy, sądzeni z kodeksu wykroczeń (15 sie 2012)
Stolarska zabarykadowana. Lokatorzy bronią swoich praw (13 sie 2012)
Literaci do piór! Bieda do kontenera! (12 sie 2012)
Wirtualne dochody z EURO (10 sie 2012)
Eugenika wersja light (8 sie 2012)
ZKZL chciał wyeksmitować matkę z dziećmi (6 sie 2012)
Mieszkańcy Baranowa protestują przeciwko fermie norek (6 sie 2012)
Tomczak oddawaj mandat! (1 sie 2012)
Brutalność poznańskiej policji (25 lip 2012)
Zajmujcie pustostany, miasto mięknie (22 lip 2012)
Stolarska bez wody, miasto bez przyszłości (20 lip 2012)
Tomczak oddawaj mieszkanie - pikieta (19 lip 2012)
Sądzony za udział w proteście lokatorskim (17 lip 2012)
Wesprzyj Fundusz Strajkowy dla pracowników Chung Hong (15 lip 2012)
“To be or not to be” – polityka mieszkaniowa Grobelnego (12 lip 2012)
Lokatorzy na Radzie Miasta (10 lip 2012)
Uderz w Grobelnego - odezwie się Pucek (9 lip 2012)
Dramat mieszkańców ulicy Stolarskiej - materiał telewizji Polsat (4 lip 2012)
Czerwiec 56: Robotniczy zryw i święta pamięć (2 lip 2012)
Rasizm – od lat to samo (30 cze 2012)
„Za tymi murami nie ma już Cegielskiego”. Robotnicze obchody Czerwca'56 (28 cze 2012)
Złomowanie Cegielskiego - wywiad w rocznicę Czerwca 1956 (28 cze 2012)
Co się dzieje w poznańskich żłobkach? Protest pracownic trwa (27 cze 2012)
Lokatorzy ze Stolarskiej walczą! (24 cze 2012)
Nie jesteśmy krajem białych niedźwiedzi. Sukces promocyjny Euro (20 cze 2012)
Kolejne szykany wobec lokatorów ze Stolarskiej (19 cze 2012)
Polacy, nic się nie stało? Euroklęska w mediach (17 cze 2012)
Śruba wprowadza terror, władze nie reagują (15 cze 2012)
EURO 2012 nie istnieje (13 cze 2012)
Policja inwigiluje Rozbrat (11 cze 2012)
Demonstracja "Chleba zamiast igrzysk" (11 cze 2012)
Wszystkie media trąbią (9 cze 2012)
9 czerwca zapraszamy na konferencję “Kryzys i Igrzyska – społeczno-polityczne konsekwencje" (6 cze 2012)
Euro 2012 – buraczana propaganda sukcesu (4 cze 2012)
Po pierwsze nie szkodzić. Protest na Wildzie (3 cze 2012)
Nie zabierajcie nam parku na lotnisko! (31 maj 2012)
Protest podczas otwarcia dworca przez Komorowskiego (29 maj 2012)
Kryzys na miarę naszych możliwości... (28 maj 2012)
Prezydent odjechał drogą zapasową – na marginesie sprawy lokatorskiej z perspektywy policjanta (25 maj 2012)
Sądzeni za protest w spr. Piaskowej (23 maj 2012)
Demonstracja 10 czerwca zgłoszona. Ruszamy o godz.14 spod Opery (21 maj 2012)
Pracownice żłobków: 10 czerwca wychodzimy na ulicę! (19 maj 2012)
Stracić zdrowie w kontenerze socjalnym (17 maj 2012)
(Akt.)Kamieniami w dzieci - neofaszyści próbowali zaatakować Festiwal Sztuki (13 maj 2012)
13 maja zapraszamy na Festiwal sztuki DIY (10 maj 2012)
Zamiast piłki nożnej polityka – dyskusja na temat Euro 2012 (9 maj 2012)
Praca do 67 lat? Władza wie lepiej (7 maj 2012)
Koniec studiowania za darmo? (6 maj 2012)
Protest mieszkańców przeciwko fermie norek (4 maj 2012)
500 lat Gułagu - pańszczyzna-ojczyzna (30 kwi 2012)
Puchar Euro w Poznaniu. Pikieta na powitanie (29 kwi 2012)
Rocznica protestu kolejarzy z 1920 roku (26 kwi 2012)
Spadkobiercy i lokatorzy. Jak miasto broni publicznego interesu? (25 kwi 2012)
Za horyzontem. Szkic o utopiach i alternatywach (24 kwi 2012)
Romowie do kontenera? Polityka imigracyjna w Poznaniu (22 kwi 2012)
Redaktor Wesołek będzie się bawić (19 kwi 2012)
Mieszkańcy nie chcą ferm norek (18 kwi 2012)
UAM knebluje studentów - dziekan WNS cenzorem (16 kwi 2012)
Oko za oko..... GW i antysemicka prasa (15 kwi 2012)
Orlik? Dość hipokryzji Grobelnego. Protest (13 kwi 2012)
Sytuacja w poznańskich żłobkach - będzie strajk? (11 kwi 2012)
Kolejna śmiertelna ofiara nacjonalistów (10 kwi 2012)
Cyrk Zalewski – Dwadzieścia niezbyt chlubnych lat! (9 kwi 2012)
Ubój rytualny, czyli prawa zwierząt kontra religijny biznes (7 kwi 2012)
Popieramy strajk w Hucie Batory (5 kwi 2012)
Pucek - "dobry" i "zły" glina (4 kwi 2012)
Strajk generalny w Hiszpanii - relacja poznańskich uczestników (3 kwi 2012)
Kolejne pikiety przeciw ZOO Centrum (2 kwi 2012)
W drugą rocznicę śmierci Marcela Szarego (1 kwi 2012)
Anarchiści z manuFAktury w sprawie emerytur (30 mar 2012)
Bezpłatny transport publiczny w stolicy Estonii - kiedy Poznań? (28 mar 2012)
Frankfurt: Blokada przemarszu neonazistów (27 mar 2012)
Historia z „Kuriera Poznańskiego”. „Gazeta Wyborcza” promuje antysemicki dziennik (25 mar 2012)
Wielka demonstracja w obronie warszawskiej Elby (24 mar 2012)
Finał eksmisji na bruk - mieszkanie na Nadolniku (22 mar 2012)
Strajk i głodówka pielęgniarek w Koninie (foto) (21 mar 2012)
Bałkański wieczór na Rozbracie (16 mar 2012)
Relacja z warszawskiej Manify (14 mar 2012)
Pracownice żłobków żądają negocjacji płacowych (12 mar 2012)
Czwarta edycja Kuchni Społecznej (11 mar 2012)
Eksmisyjna konfrontacja (7 mar 2012)
Elity pchają się do władzy? Na marginesie OFK (5 mar 2012)
Stałe zameldowanie w promocji, jedyne 35 000 złotych! (3 mar 2012)
Oblicze Poznania, którego nie da się ukryć (27 lut 2012)
O dojnej krowie, wielkiej kasie i pazernych cwaniakach (24 lut 2012)
Wycieczka "Drugie oblicze Poznania" - wsiądź, pojedź, zobacz (23 lut 2012)
Dość demokracji rynkowo – konkordatowej (21 lut 2012)
F-16: oszustwo i ignorancja (18 lut 2012)
Polscy Anonimowi o bitwie przeciw ACTA – fakty (16 lut 2012)
Spotkanie lokatorów z Poznania i Warszawy (13 lut 2012)
„Okrągłego stołu” społeczno-mieszkaniowego nie będzie (9 lut 2012)
Kolejny po ACTA zamach władz na swobody obywatelskie (7 lut 2012)
Co dalej z protestami przeciwko ACTA? (5 lut 2012)
Euro 2012 – kryzysowe mistrzostwa (3 lut 2012)
Konsultacje (1 lut 2012)
Likwidacja szkół i droga do nikąd. O demograficznych prognozach miasta (31 sty 2012)
Prawica i jej problem z ACTA (29 sty 2012)
Bez przywódców. Wywiad z Alanem Moore twórcą komiksu „V jak Vendetta” (29 sty 2012)
Zamieszki po demonstracji przeciwko ACTA (27 sty 2012)
Podpisano ACTA. Obalamy rząd! (26 sty 2012)
Gorący protest w środku zimy: ACTA Stop! (25 sty 2012)
Nie dla ACTA. Oświadczenie w sprawie demonstracji. (25 sty 2012)
Kim są Anonymous? (24 sty 2012)
STOP ACTA! Protest przeciwko cenzurze Internetu! (akt.) (22 sty 2012)
Krótszy czas pracy i godna emerytura dla każdego! (20 sty 2012)
Miejski monitoring wizyjny – cel i skuteczność vs. celowość i konieczność (2) (18 sty 2012)
Wiceprezydent Hinc odchodzi. Jedna głowa to za mało! (18 sty 2012)
Miejski monitoring wizyjny – cel i skuteczność vs. celowość i konieczność (1) (17 sty 2012)
Bezrobocie systematycznie wzrasta – co na to władze miasta Poznania? (16 sty 2012)
Krótkie podsumowanie działań anarchistycznych w 2011 r. (13 sty 2012)
Widmo krąży po siedzibie firmy, widmo pracownika... Wywiad z Michałem Kmiecikiem (12 sty 2012)
Opowieść o Bridgestone. Pracownicy znowu protestują (10 sty 2012)
Nie zgadzamy się na podwyżkę cen biletów MPK! (9 sty 2012)
Puste trybuny na miejskim stadionie. I co teraz? (7 sty 2012)
Radni PO i Grobelnego przeciw podwyżkom dla opiekunek ze żłobków (5 sty 2012)
Mniej szkół, więcej posterunków! (4 sty 2012)
Pogrzeb Jolanty Brzeskiej (2 sty 2012)
Podsumowanie 2011: Kulturalnie na i dookoła Rozbratu. (31 gru 2011)
Podsumowanie 2011: Represje wobec ruchu wolnościowego w Poznaniu (31 gru 2011)
Dziecko to nie koszt, Panie Prezydencie. (29 gru 2011)
Rewolucja, Powstanie Wielkopolskie i endecki marsz po władzę (27 gru 2011)
Dziś opłatek – jutro kontener (25 gru 2011)
Żadnych cięć, więcej funduszy na oświatę (22 gru 2011)
Powstało Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów (21 gru 2011)
Betlejem Poznańskie na Średzkiej (19 gru 2011)
„Eksmitowana dostanie mieszkanie?” Gazeta Wyborcza manipuluje (18 gru 2011)
Jest tanio, będzie drogo - Młodzieżowe Domy Kultury (18 gru 2011)
Wszyscy czyli nikt. O Poznańskim Kongresie Kultury (17 gru 2011)
Co dalej z "drukarnią"? Oświadczenie (16 gru 2011)
Gimnazja pod naporem algorytmu Grobelnego (15 gru 2011)
Ciekawe cytaty o stanie wojennym (14 gru 2011)
Prawicowy cyrk w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego (13 gru 2011)
Rozbrat i polska gentryfikacja na Occupy Hongkong (12 gru 2011)
Stan wojenny i prawicowi poplecznicy Jaruzelskiego (11 gru 2011)
Policja ściga lokatorów (8 gru 2011)
Mieszkańcy Polski umierają szybciej.... (7 gru 2011)
Żłobki piszą do prezydenta (6 gru 2011)
Żłobki blokują ulice! (4 gru 2011)
Chińska zupa czyli uniwersytet (2 gru 2011)
Konferencja prasowa pod specjalnym nadzorem (30 lis 2011)
Likwidacja gimnazjum - szkoła dla kościoła (29 lis 2011)
Wolny uniwersytet teraz!!! (27 lis 2011)
Nikt nie będzie nam mówił, co mamy robić. Wywiad z kibicem Lecha Poznań (25 lis 2011)
Początki radykalnego zawodowego ruchu kobiecego w Wielkopolsce (1) (24 lis 2011)
Obłęd nienawiści (21 lis 2011)
Puste lokale użytkowe ZKZL. Jak duże to straty? (21 lis 2011)
Sukcesy ZKZL: masowe eksmisje i czynsz w górę o 10 proc. (18 lis 2011)
Biurokratyczne i PRowe manipulacje ZKZL (17 lis 2011)
„Chciałbym być oficerem SS” - relacja zatrzymanej w Warszawie (14 lis 2011)
Co takiego uczynili antyfaszyści z Niemiec? (13 lis 2011)
Prysł mit narodowej jedności (11 lis 2011)
Poznaniacy na blokadzie w Warszawie (akt.) (11 lis 2011)
Wolność słowa po poznańsku: policja rozbija pikietę (10 lis 2011)
To jest myśliwiec na miarę naszych możliwości... (8 lis 2011)
11 listopada spełnij swój obowiązek (7 lis 2011)
Książę na Starym Mieście. Relacja subiektywna (5 lis 2011)
Poznań miastem eksmisji - audycja (4 lis 2011)
Protest mieszkańców powstrzymał zarządcę budynku (3 lis 2011)
Dramat mieszkańców kamienicy na ul. Piaskowej trwa (2 lis 2011)
Bójmy się porządnych obywateli (1 lis 2011)
Stadionowy populizm (30 paź 2011)
Lokatorzy pod urzędem miasta. Prezydent Komorowski ucieka? (28 paź 2011)
Brutalność eksmisji. Czy dalej będziecie milczeć? (27 paź 2011)
Film z brutalnej eksmisji na ul. Dąbrowskiego (27 paź 2011)