blog background
 
rozbrat: Oddolny Poznań
anarchizm, samorządność pracownicza, demokracja bezpośrednia
metka_epoznan
Początki radykalnego zawodowego ruchu kobiecego w Wielkopolsce (1)
ok
13
not ok
7
liczba odsłon: 1299

1. Wstęp

Wielkopolski ruch związkowy czeka jeszcze na rzeczową i pogłębioną analizę historyczną i przede wszystkim socjologiczną. Dotychczasowe prace badawcze nie w pełni opisały fenomen jego powstania i znaczenia. Historiografia PRL-owska, która poświęcała zagadnieniom ruchu związkowego więcej miejsca niż inne (istniejące zarówno przed nią, jak i po niej), z drugiej strony traktowała temat jako drugoplanowy, narzucając jednocześnie pewnego typu interpretacje. Na pierwszym miejscu stawiono historię robotniczych organizacji politycznych, a zwłaszcza partii marksistowskich i komunistycznych, zgodnie z leninowskim przekonaniem o prymacie walki i świadomości politycznej nad związkową (1). Pewnego typu przekłamania czy tendencyjne akcentowanie niektórych wątków w historii ruchu związkowego i robotniczego, nie doczekały się do dziś sprostowania, bowiem kwestie te przestały być dla badaczy interesujące i nikt już o nie kopii nie kruszy. W ten sposób, w społeczną niepamięć spycha się m.in. dzieje narodowych organizacji związkowych, które miały istotne znaczenie historyczne. Równolegle zapomnieniu ulegają wszelkie socjalne i rewolucyjne aspekty związane z np. Powstaniem Wielkopolskim, dwudziestoleciem międzywojennym, czy Czerwcem 1956 roku. Na naszych oczach dokonuję się kolejnej politycznej reinterpretacji poszczególnych wydarzeń, a z kart historii usuwa się wszystko to, co kojarzy się z obowiązującym w czasach PRL-u dyskursem.

W tych okolicznościach historyczna rola kobiet i zawodowego ruchu kobiecego została w dotychczasowej historiografii (także PRL-owskiej) prawie zupełnie niezauważona. Opracowania dwóch czołowych poznańskich historyków Antoniego Czubińskiego i Edmunda Makowskiego, zajmujących się historią wielkopolskiego ruchu robotniczego (2), w zasadzie pomijały znaczenie dla niego kobiet i organizacji kobiecych, poza kilkoma ikonami w rodzaju Róży Luksemburg. Podobnie na próżno szukać śladów działań aktywistek związkowych np. w generalnie ważnym opracowaniu autorstwa Tadeusza Filipiaka: Dzieje związków zawodowych w Wielkopolsce do roku 1919... (3) Sytuacji nie zmieniło opracowanie Adama Próchnika dotyczące kobiet w ruchu socjalistycznym (4), czy kilka współczesnych pozycji powstałych z inspiracji i pod redakcją Anny Żarnowskiej(5). Jeżeli chodzi o ruch kobiecy to zabór pruski miał tu zdecydowanie mniej szczęścia co do ilości i zakresu prac badawczych, w porównaniu do innych regionów, zwłaszcza Królestwa Polskiego. W efekcie tego ugruntowała się opinia o słabości emancypacyjnego poznańskiego ruchu kobiecego i jego jedynie narodowym i religijnym charakterze – opinia, jak zobaczymy, błędna.

Wzrost znaczenia kobiet na wielkopolskim rynku pracy w pierwszych dwóch dekadach XX wieku skutkował uaktywnieniem się ich nie tylko na polu walki socjalnej i zawodowej, ale także politycznej i o równouprawnienie. Zatem część kobiecych organizacji zawodowych, stało się jednocześnie rozsadnikiem treści feministycznych. We wczesnym wielkopolskim kobiecym ruchu zawodowym nie zabrakło, jak zobaczymy, idei i koncepcji naprawdę ciekawych i radykalnych, pomimo prób zmonopolizowania go podejmowanych przez kler katolicki, nieprzychylności zachowawczej prasy i maskulinizacji socjaldemokratycznych organizacji związkowych i partyjnych. Niniejsze opracowanie nie ma charakteru kompleksowego. Temat, których chciałem przedstawić, pojawił się podczas moich badań nad walkami pracowniczymi w zakładach Cegielskiego. Wydal mi się na tyle interesujący i wyjątkowy, że postanowiłem go częściowo opracować. Wymaga on jednak dalszych systematycznych dociekań.

Celem przybliżenia kwestii zawodowego ruchu kobiecego w Wielkopolsce nie mogłem odwołać się do literatury historycznej, ponieważ jej w zasadzie nie ma. Przedstawiając temat zmuszony byłem w wielu przypadku sięgnąć do źródeł, przede wszystkim do prasy codziennej z lata 1904-1909: „Dziennika Poznańskiego”, „Kuriera Poznańskiego”, a także do tygodnika „Głos Wielkopolanek” i „Praca”. Pomocne były także opracowania i broszury z okresu międzywojennego, przede wszystkim książka Anieli Koehlerównej Zofia Tułodziecka – pionierka ruchu zawodowego w Wielkopolsce z 1933 roku, Zygmunta Zalewskiego Z dziejów walki o handel polski. Stuletnia praca Towarzystwa Młodzieży Kupieckiej w Poznaniu: 1821-1921 z roku 1921, czy Jednodniówka jubileuszowa Związku Kobiet Pracujących: 1906-1931 z roku 1931. Jeżeli chodzi o opracowania statystyczne, to dysponujemy tu znakomitymi badaniami historycznymi Czesława Łuczaka, Witolda Szulca i Stefana Kowala (m.in. Robotnicy Wielkopolscy w XIX i XX wieku. Warunki pracy i życia z 1988 roku), ale pomocne okazało się zajrzenie także do publikacji wydanych na początku wieku, jak praca Franciszka Hitze Kwestya robotnicza i dążności do jej rozwiązania wydana w języku polskim w 1909 roku i zawierająca dodatek Kwestya robotnicza w świetle statystyki prezentujący jeszcze wprawdzie niedoskonałe metodologiczne, ale dość dokładne niemieckie badania statystyczne oparte przede wszystkim na spisach powszechnych.

W wielu miejscach przy cytowaniu zachowuję oryginalną pisownię zastosowaną w materiałach źródłowych. Dla zachowania natomiast zwartości narracji, stosuję liczne przypisy z dodatkowymi wyjaśnieniami.

2. Sytuacja kobiet pracujących na początku XX wieku

Na początku XX wieku Wielkopolska, w stosunku do innych ziem polskich, charakteryzowała się dość dużym odsetkiem najemnej siły roboczej, ustępując pod tym względem jedynie Śląskowi. Jednak tutejszy proletariat znajdował zatrudnienie przede wszystkim w rolnictwie. Znaczna część mieszkańców i mieszkanek wsi nie posiadała ziemi. Najmowali się nie tylko do prac polowych czy w hodowli, ale także w licznych wówczas, większych i mniejszych, zakładach związanych z produkcją rolną i leśną: cukrownie, słodownie, browary, gorzelnie, tartaki itd. Typowa produkcja przemysłowa w Wielkopolsce w zasadzie się nie rozwinęła, nie licząc przedsiębiorstw stanowiących niezbędne uzupełnienie produkcji rolnej, jak np. jedne z największych ówczesnych fabryk: Cegielskiego, produkująca urządzenia i maszyny rolnicze, czy fabryka nawozów sztucznych Milcha. W związku z powyższym w regionie brak było dużych skupisk robotniczych. Robotnicy rolni, wśród których duży odsetek stanowiły kobiety (ok. 40-55%), w przeciwieństwie do zatrudnionych w przemyśle, do 1918 roku nie posiadali prawa do zrzeszania się w organizacje związkowe i prowadzenia akcji strajkowej. Wszelkiego typu opór był także utrudniony przez duże rozproszenie i silne ich uzależnienie od folwarku i parafii, będące reliktem stosunków pańszczyźnianych.

Ilość osób żyjących z najmniej pracy w rolnictwie określa się w Wielkopolsce (1907 r.) na ok. 225 tys., z ponad pół miliona utrzymujących się dzięki rolnictwu (w tym z własnych gospodarstw rolnych). Trzeba jednak zaznaczyć, że prawdopodobnie większa rzesza osób zamieszkujących wieś zmuszona była, przynajmniej okresowo, do podejmowania pracy najemnej. Gospodarstwa o małych areałach, często nie mogły zagwarantować utrzymania chłopskim rodzinom. Pracę najemną traktowano jednak jako ostateczność, coś co deprecjonowało pozycję społeczną rodzin włościańskich. Dodatkowo wśród robotników i robotnic rolnych jedynie 17,8% stanowiły osoby wykwalifikowane, co w porównaniu z innymi sektorami rynku pracy, stanowiło jeden z najniższych wskaźników i skutecznie ograniczało możliwości i swobodę zatrudnienia. (6)

Historycy są raczej zgodni, że warunki pracy na wsi były szczególnie trudne, a wynagrodzenia niskie. Zatrudnionych w rolnictwie z reguły nie obejmowały np. wczesne ustawowe regulacje czasu pracy, a w momencie ich wprowadzenia na ziemiach polskich po odzyskaniu suwerenności w 1918 r., pracownice i pracownicy rolni musieli pracować dłużej niż przemysłowi. Do I wojny światowej czas pracy w rolnictwie często wynosił nawet 14 godzin na dobę, potem został on określony maksymalnie na 9 godz. (przy 8 godz. w przemyśle). Oczywiście w szczególnej trudnej sytuacji były kobiety wiejskie, które do prac w folwarkach zmuszała sytuacja materialna, stosunki patriarchalne w rodzinie oraz prawo nakazujące im np. podjęcie zatrudnienia w okresie letnich pracy polowych czy przy dojeniu krów. Według niektórych autorek, przepisy pruskie z 1810 roku (7) były w tym względzie szczególnie dla kobiet rygorystyczne. (8) Według badań z 1909 roku roczny przychód z obowiązkowej pracy najemnej kobiet był bardzo niski i wahał się pomiędzy 12 a 160 markami rocznie. W innych przypadkach nie przekraczał on 285 marek rocznie, licząc razem świadczenia pieniężne i w naturze. (9) Oprócz tego kobiety wiejskie musiały wykonywać szereg obowiązków w obejściu, związanych zarówno z funkcjami domowymi, jak też z utrzymaniem inwentarza czy pracami na własnym polu lub w ogrodzie.

W przemyśle wielkopolskim na początku XX wieku kobiety stanowiły ok. 20% wszystkich zatrudnionych, a ich udział sukcesywnie wzrastał. Chociaż pracę w przemyśle na początku XX wieku postrzega się w wielu aspektach za lżejszą niż w rolnictwie, warunki w wielu przypadkach były ciężkie, skutkujące np. częstymi wypadkami śmiertelnymi. Widać to analizując sytuację w fabryce chemicznej Milcha, ulokowanej wówczas na poznańskich Jeżycach i zatrudniającej ok. 500 osób. Część załogi zakładu Milcha stanowiły kobiety. W marcu 1907 roku wybuch w niej strajk, z powodu, jak pisała ówczesna prasa, że „płaca jest niska a praca uciążliwa i wprost zabójcza”. Związek zawodowy (10) skarżył się przede wszystkim na trujące wyziewy: „Przy parowaniu rogów i kopyt zostało trzech robotników tem śmierdzącym powietrzem odurzonych tak gwałtownie, a jeden z nich na miejscy padł trupem, a dwóch przez dwa tygodnie było ciężko chorych i stali się niezdolni do pracy na zawsze”. W fabryce nie było także „odpowiedniego miejsca do schowania odzieży...”, ani do spożywania posiłków (zatrudnionym należały się ustawowo przewidziane przerwy na ten cel). Kobiety miały przebieralnie w małej jadalni, gdzie przesiadywali mężczyźni. (11) Pracownicy wykwalifikowani zarabiali u Milcha ok. 4,30 marek dziennie, niewykwalifikowani 2,50 marek, a kobiety jedynie 1,30 (390 marek rocznie). (12)

Lepsze warunki pracy i płacy miały panować w zakładach Cegielskiego, gdzie zarobki przed I wojną światową wahały się od 2,8 do 5,0 marek dziennie, przy czasie pracy krótszym o pół godziny niż w fabryce Milcha. Z powodu inflacji w czasie wojny uległy one znacznemu wzrostowi; dla robotników wykwalifikowanych zarobki wahały się od 5,6 do 13,90 marek tygodniowo, dla robotników niewykwalifikowanych, którzy w przemyśle metalowy stanowi mniejszość, od 4,3 do 5,5 marek; dla kobiet od 3,5 do 4,5 (ok. 1200 marek rocznie). (13) Wszystko wskazuje na to, że kobiety były w zakładach Cegielskiego na produkcji zatrudnione jeszcze przed 1914 rokiem (nie natrafiłem na informacje dotyczące ich zarobków), choć prawdopodobne jest, że dopiero wojna i związany z nią brak i rosnący koszt siły roboczej, zmusiły zarząd Cegielskiego do szerszego przyjmowania kobiet, np. do pracy na tzw. „gwinciarkach”.

Zakłady Milcha i Cegielskiego to dwie największe fabryki w poznańskim, głównie zatrudniające jednak mężczyzn. Przedsiębiorstw przemysłowych, gdzie kobiety stanowiłyby większość, nie było wówczas dużo i z reguły zatrudniały znacznie mniej osób. Przykładem jest Goplana, produkująca wyroby czekoladowe, założona w 1912 roku i zatrudniająca wówczas głównie żeńską, ale niewielką, liczącą ok. 30 osób załogę. (14) Więcej wiadomo natomiast na temat pracy w przemyśle odzieżowym. Znaczoną część produkcji wykonywały tu kobiety na zasadach nakładczych. Ich dochody w 1899 roku kształtowały się różnie: najlepiej zarabiające szwaczki osiągały rocznie dochód o 240 do 360 marek rocznie, hafciarki jedynie 168 marek. Opisując ich sytuację, jedna z działaczek utyskiwała w 1907 roku nad losem kobiet szyjących bieliznę „dla składów kupieckich za nader niskiem wynagrodzeniem”. „Od wczesnego rana do nocy a często i późno w nocy – opisywała warunki pracy – warczą w ciasnych zaułkach miasta maszyny do szycia, przy których siedzą prawdziwe obrazy nędzy ludzkiej, matki które, wyczerpując resztę sił swoich, starają się o kawałek chleba dla dzieci, a nieraz i żony, które utrzymywać muszą męża pijaka” (15).

Warunki pracy w sfeminizowanych zakładach i branżach przemysłowych nie zostały jak dotąd należycie zbadane. Nie wiele więcej można też powiedzieć o sytuacji kobiet pracujących na początku XX wieku w handlu i usługach. W Wielkopolsce stosunkowo spory odsetek w handlu stanowili pracownicy najemni, ale i tak mniej niż 1/2 wszystkich utrzymujących z pracy w tym sektorze gospodarki. Większość np. sklepów obsługiwana była przez właściciela i ewentualnie członków jego rodziny. Z danych statystycznych wynika, że w omawianym okresie w Wielkopolsce w handlu i transporcie świadczyło pracę najemną ok. 30 tys. osób. Sporą część stanowiły tu kobiety, pełniące najczęściej funkcje pomocnicze i porządkowe. Tak w Wielkopolsce jak i w całych Niemczech ten sektor rynku pracy feminizował się szczególnie gwałtownie.

Również i w tym przypadku historycy dopatrują się szczególnie trudnych warunków pracy: „Pracownicy handlowi – pisał jeden z nich – a przede wszystkim pracownicy zakładów handlowych, należeli do najbardziej upośledzonych najemników. Nie potrafili oni – tak jak robotnicy przemysłowi – wywalczyć dla siebie nawet podstawowych praw ochronnych i w rezultacie byli zdani całkowicie na łaskę pracodawców” (16). Dlatego uznał on sytuację zatrudnionych w tej branży za cięższą niż w przemyśle. Średnie wynagrodzenie osób pracujących w sklepach miało wynosić w 1908 roku w północno-wschodnich prowincjach Niemiec (uwzględniając Wielkopolskę) ok. 1648 marek rocznie, a zatem teoretycznie więcej niż większość, nawet najlepiej zarabiających, pracowników u Milcha czy Cegielskiego. (17) Warto dodać, iż najwyższe zarobki w obu fabrykach były zarezerwowane dla niemieckich robotników, lepiej wykwalifikowanych i pełniących często funkcje nadzorcze względem pracowników i pracownic polskich. Generalnie średnie zarobki w poznańskim były znacząco niższe niż w innych częściach wschodnich Niemiec, np. w bydgoskim. (18)  Uwzględniając ten fakt, należy domniemać, iż średnie pensje w handlu były w Poznaniu mniejsze o przynajmniej 25-30%, a nawet o połowę. Dochody kobiet w Poznaniu z pewnością nie przekraczały tu średnich płac pracownic opłacanych dniówkowo, czyli w sumie ok. 500-550 marek rocznie (dniówkowe płace mężczyzn szacowano na 850 marek)(19), przy często 12-14 godzinnym dniu pracy przez 7 dni w tygodniu. „Wolne niedziele” były jednym z najważniejszych postulatów związków zawodowych handlu w tym okresie. (20)

Wreszcie jedną z najgorzej opłacanych, przy czym brak tu odpowiednich danych, była żeńska służba domowa. Od początku XX wieku coraz mniejszy odsetek kobiet spośród zawodowo czynnych imała się tego zajęcia. Wolały one pracę w przemyśle lub w handlu. Na fakt ten składało się wiele czynników, z których wysokość wynagrodzenia była jednym z wielu i nie zawsze najważniejszym. Dyspozycyjność, ciągły nadzór pracodawcy, brak życia osobistego, a często niemożliwość założenia rodziny, czyniły tego rodzaju pracę szczególnie mało atrakcyjną. (21)

Podsumowując kwestie dotyczące zarobków, możemy stwierdzić, że kobiety na początku XX wieku, i nie jest to żadne odkrycie, zarabiały zdecydowanie mniej od mężczyzn, nawet wówczas, kiedy były pracownicami (jak szwaczki) wykwalifikowanymi. Można spróbować porównać roczne (w latach 1899-1909) – mając na uwadze, że z biegiem czasu wynagrodzenia, także realne, wzrastały – zarobki kobiet w poszczególnych sektorach rynku pracy. W rolnictwie kobiety nie zarabiały rocznie więcej niż 285 marek, prawdopodobnie często mniej; w przemyśle ok. 390 marek; praca nakładcza dawała np. szwaczkom przychód od 240 do 360 marek; wreszcie w handlu kobiety zarabiały ok. 500-550 marek, ale w przeliczeniu na godziny, praca w sklepach wydaje się mniej atrakcyjna niżby to wynikało z uzyskiwanego dochodu rocznego, dodatkowo wymagała często większych kwalifikacji. We wszystkich sektorach gospodarki mężczyźni zarabiali od 50% do 250% więcej niż kobiety.

Zarobki w Wielkopolsce były zdecydowanie niższe niż w innych częściach Niemiec. Kiedy zatem przyrost naturalny spowodował, że podaż siły roboczej stawała się coraz większa, doszło – od połowy lat ‘70 XIX wieku – do masowej emigracji z Wielkopolski do innych, zwłaszcza zachodnich, części Rzeszy. Zjawisku temu sprzyjał fakt¸ że Niemcy przeżywały równolegle gwałtowną industrializację i proletaryzację. Zatrudnienie w niemieckim przemyśle i górnictwie na przestrzeni lat 1850-1900 wzrosło od 0,6 do 5,7 mln. robotników i robotnic, a ich udział w globalnej sile roboczej wzrósł w tym samym czasie od 4% do aż 22%. (22)

jarek_tab01

Tabela 1. Struktura ludności czynnej zawodowo w Wielkopolsce w roku 1907.
(Dane za: Robotnicy Wielkopolscy w XIX i XX wieku..., 1988, s. 113).

Procesy te dojrzały i towarzyszyły w momencie wkroczenia kobiet na ówczesny wielkopolski rynek pracy. W wyniku emigracji zarobkowej mężczyzn, zaczęło brakować na wschodzie rąk do pracy. Efektem tego popytu był też znaczy wzrost wynagrodzeń. Naciski polskiego i niemieckiego ziemiaństwa na władze w Berlinie, aby zniosły administracyjne bariery i umożliwiły napływ pracowników i pracownic sezonowych z zaboru rosyjskiego i austriackiego, nie przyniosły w dłuższej perspektywie zmiany sytuacji. Wzrost kosztów siły roboczej, przy jednocześnie obserwowanym (przynajmniej od połowy lat ‘70 do końca XIX wieku i w początkowych latach wieku XX) spadku cen na artykuły żywnościowe, spowodowało jednoczesne obniżenie rentowności produkcji rolnej, wiodącej, jak wspomniałem, gałęzi gospodarki w Wielkopolsce.

Zatrudnienie kobiet stało się jednym z sposobów pracodawców nie tylko na wyrównanie niedoboru rąk do pracy, ale także obniżenie kosztów siły roboczej. W całych Niemczech ilość kobiet pracujących w przemyśle wzrosła w latach 1882-1895 o 79% (przy średnim wzroście zatrudnienia o 57,3%), a w latach 1895-1902 o kolejne 29,5%; w handlu i transporcie w latach 1882-1895 zatrudnienie kobiet wzrosło o 178,5% (przy średnim wzroście zatrudnienia o 94,9%). (23) Zmiany te szczególnie gwałtownie przebiegały w Prusach, a wschodnie prowincje Rzeszy, w tym Wielkopolska i Pomorze Zachodnie, gdzie jeszcze dominowała gospodarka oparta o monokulturę agrarna z silnymi reliktami systemu pańszczyźnianego, przeżywały szczególny „wstrząs” o charakterze społecznym i kulturowym.

Z kolei ze strony kobiet wzrosła gotowość podjęcia pracy zarobkowej i nie było to spowodowane jakimiś względami ideologicznymi, ale ekonomicznymi. Trudno sobie wyobrazić, aby marzeniem kobiet była praca u Milcha albo w sklepie przez 12-14 godziny dziennie, także w niedziele – obojętnie jak paskudne byłyby warunki panujące na łonie tradycyjnej rodziny, z których, dzięki pracy zawodowej, chciałaby się ona wyrwać. Ta zwiększona podaż siły roboczej kobiet była spowodowana kwestią, która dziś wydaje nam się marginalna, a na początku XX wieku w opinii wielu działaczek kobiecych, miała całkiem spore znaczenie. Emigracyjny odpływ mężczyzn w wieku produkcyjnym do pracy w przemyśle, oznaczał też, że do tej pory podstawowa w społeczeństwie patriarchalnym droga zapewnienia sobie przez kobiety stabilizacji ekonomicznej, poprzez zamążpójście, okazała się zamknięta. (24) Również wiele mężatek, pod nieobecność męża, musiało wziąć na siebie konieczność pracy zarobkowej, celem utrzymania rodziny. Wyemancypowanie się kobiet na gruncie społeczno-ekonomicznym wiązało się zatem z konkretnymi zmianami w systemie gospodarczym. Kobiety stosunkowo szybko zyskały świadomość tego faktu, jak również konieczności obrony swoich, specyficznych interesów zawodowych i politycznych, w sposób systematyczny i zorganizowany.

Pierwsze typowe organizacje związkowe pojawiły się w Wielkopolsce pod koniec lat ‘60 XIX stulecia. Przez długi okres czasu nie zdołały one, z wielu powodów, zyskać większego poparcia. Składało się na to zakaz stowarzyszania się robotników i robotnic rolnych, brak dużych ośrodków przemysłowych, czy wreszcie różnice narodowościowe przybierające także postać odmiennych interesów socjalnych. Fakt, że pierwsze związki zawodowe, tzw. hirsch-dunckerowskie (liberalne) (25) i socjaldemokratyczne pochodziły z Niemiec, miał tu duże znacznie. Wzbudzały one nieufność polskiego proletariatu, podsycaną przez kler katolicki i ziemiaństwo. Pisząc, że były to organizacje „typowo” zawodowe, miałem na myśli to, że zrzeszały one przede wszystkim pracowników najemnych w przemyśle, a ich celem było, metodami mniej lub bardziej radykalnymi, uzyskanie poprawy warunków socjalnych robotników poprzez ruch rewindykacyjny. W handlu, usługach i rzemiośle organizacje grupujące pracowników poszczególnych zawodów powstawały znacznie wcześniej, a ich korzenie sięgają czasów średniowiecznych. Na przykład w Poznaniu istniało od 1821 r. Towarzystwo Młodzieży Kupieckiej, grupujące pracowników handlowych. Działało ono jednak pod ścisłym protektoratem pracodawców, a kwestie socjalne długo pozostawały na dalszym planie. Początkowo jego głównymi celami było kształcenie zawodowe, działalność kulturalna i samopomocowa czy wreszcie towarzyska. (26)

Mówienie w kontekście pierwszych organizacji związkowych o pracownikach, a nie pracownicach, jest uzasadnione. Udział kobiet w liberalnym, socjaldemokratycznym, a później także narodowym, typowym ruchu zawodowym na terenie Wielkopolski nie był duży i często nie przekraczał 1% ogółu członków. (27) Przyczyn tego stanu rzeczy było kilka. Organizacje te często działały w branżach zatrudniających przede wszystkim mężczyzn. Nie zawsze związki zawodowe dostrzegały wzrost znaczenia kobiet i problematyki kobiecej w ruchu pracowniczym, traktując ich zatrudnienie jako kwestię przejściową. Dużo niższe zarobki kobiet uniemożliwiały opłacanie składek w zadawalającej związki wysokości. Innym problemem była także częsta niechęć mężczyzn wobec faktu podejmowania przez kobiety zatrudnienia. Wielu z nich twierdziło, że przyczyniają się one do obniżania zarobków. Na tym tle wybuchały nawet strajki. Często organizacje typu kupieckiego statutowo wykluczały możliwość przynależności kobiet (28), jednocześnie kwestionując ich przydatność zawodową. Na początku wieku w jednym z ówczesnych poznańskich czasopism („Przegląd Kupiecki”), w artykule pt. Kwestia zatrudnienia kobiet w handlu, autor nazwał kobiety pracujące „przygniatającym ciężarem”. Opinia ta była szczególnie niesprawiedliwa wobec licznych okoliczności zmuszających kobiety do podjęcia pracy zarobkowej. W odpowiedzi na ten głos celnie ripostowała Zofia Tułodziecka, najważniejsza wówczas postać kobiecego ruchu zawodowego w Wielkopolsce. Pisała, że od chwili „kiedy zmieniające się stosunki społeczne wyprowadziły nieświadomą dotąd kobietę z zacisza domowego na rynek pracy, od chwili kiedy kobieta samodzielnie zdobywać zaczęła kawałek chleba, zrównały się jej prawa z mężczyznami – wolno jej wybierać zajęcie, jakie jej się podoba i do jakiego jest uzdolnioną, bez względu na to czy się to komu podoba, lub nie”. (29)

jarek_tab02

Tabela 2. Wielkopolska emigracja zarobkowa w Niemczech. Ilość osób urodzonych w Wielkopolsce i mieszkających w Rzeszy. Do tej liczby trzeba dodać osoby, które wyemigrowały do innych krajów jak Stany Zjednoczone czy Francja (w omawiany okresie prawdopodobnie łącznie ponad 300 tys.). W roku 1900 cała ludność Wielkopolski liczyła 1.887,3 mln. osób. Dane dot. emigracji można też zestawić dla porównania z ilością osób czynnych zawodowo: w roku 1895 – ok. 700 tys., w 1907 roku – ok. 885 tys., (Dane za: Robotnicy wielkopolscy w XIX i XX wieku. Warunki pracy i życia, pod red. Czesława Łuczaka, Poznań 1988, s. 91-92 i 113).


Zakładanie odrębnych zawodowych organizacji kobiecych zostało po części wymuszone przez fakt maskulinizacji ruchu związkowego. Powstanie tego nurtu w ruchu zawodowym okazało się możliwe z powodu pojawienia się rzeszy energicznych i dobrze wykształconych działaczek, rekrutujących się głównie spośród spauperyzowanej szlachty. Spadek rentowności produkcji rolnej w Wielkopolsce, o którym pisałem wcześniej, dotknął przede wszystkim tę część szlachty, która posiadała małe majątki, dzierżawiła grunty, albo najmowała się jako zarządzający posiadłościami ziemskimi. W ten sposób potoczyły się losy m.in. rodziny Zofii Tułodzieckiej. Jej ojciec Antoni Tułodziecki, był dzierżawcą majątku hrabiego Mielżyńskiego. Po jego śmierci wielodzietna rodzina (dziesięcioro dzieci) pozostała faktycznie bez środków do życia, co zmusiło Zofię do podjęcia pracy zarobkowej jako krawcowa w wieku lat 16 (w 1866 r.). Te osoby, które miały większe szczęście zasiliły szeregi pracowników i pracownic umysłowych. Na początku XX wieku – wg niektórych historyków – pojawiła się nawet ich nadmierna podaż. (30)

W takich warunkach kształtowały się zręby zawodowych organizacji kobiecych, które ze szczególną siłą objawiły się w pierwszych latach XX wieku. Doszło także do licznych dysput i sporów na tematy wybiegające poza obręb spraw ekonomicznych, a obejmujące kwestie polityczne, narodowe, emancypacji kobiet, itd.

3. Tendencje w wielkopolskim ruchu kobiecym

Wielkopolski ruch kobiecy na początku XX wieku wydają się charakteryzować dwie odrębne tendencje. Jedna, nakazywała działaczkom zachować spójność ruchu, co czasami przybierało postać próby jego organizacyjnej monopolizacji. Z drugiej strony, ruch był podzielony na wiele, często zwalczających się tendencji społeczno-politycznych. Obok nurtu socjalnego i emancypacyjnego w wielkopolskim ruchu kobiecym, istniał także nurt stricte narodowy, którego animatorkami były przeważnie przedstawicielki elit ziemiańskich. Uważały one, że najważniejszym zadaniem ruchu kobiecego jest obrona szeroko rozumianej polskości i praw polityczno-kulturowych Polaków w zaborze pruskim, w tym także obrona wartości katolickich. Tak „skrojony” zakres programowy ruchu nie mógł zadowolić kobiet pracujących, związanych z poznańskim drobnomieszczaństwem i włościaństwem. Wprawdzie i w tym przypadku eksponowano kwestie narodowe i religijne, ale dostrzegano także wagę problematyki pracy i wszechstronnego rozwoju gospodarczego. Nurt ten przejawiał dążenie do modernizacji regionu i przezwyciężenia – korzystnej dla ziemiaństwa – impasu związanego z monokulturą agrarną. Tak jak ziemiaństwo i jego klientela, tak też przedstawiciele i przedstawicielki drobnej własności starali się wykorzystać hasła narodowe dla obrony swoich specyficznych interesów ekonomicznych. Widać to szczególnie na przykładzie forsowania koncepcji ścisłego podziału narodowościowego w handlu w myśl zasady: „swój do swego”, czyli Polacy kupują w polskich składach, Niemcy w niemieckich, Żydzi w żydowskich. W ten sposób polskie kupiectwo, w zdominowany bądź co bądź przez Polaków regionie, starało się uchronić przez obcą konkurencją, zwłaszcza żydowską. Antysemityzm był jedną z silnych cech tego nurtu, bliskiemu Narodowej Demokracji (endecji).

Kościół katolicki, posiadający znaczne wpływy w środowisku kobiecym, przyczyniał się także do jego zróżnicowania, sam nie będąc monolitem. Z jednej strony stanowił on oparcie dla dążeń narodowych Polaków, choć z drugiej potępił ruchy nacjonalistyczne (za pontyfikatu Piusa IX). W wersji chrześcijańsko-demokratycznej starał się samodzielnie oddziaływać na niższe klasy społeczne, uznając w niektórych wypadkach postulaty egalitarystyczne i zbliżając się do koncepcji socjalistycznych, ale generalnie hierarchia kościelna była niechętna ruchowi socjalistycznemu i wolnościowemu, choć przyjęła także z niezadowoleniem powstanie i wzrost siły narodowego ruchu związkowego (31), pomimo, że odwoływał się on do społecznej nauki kościoła.

Wreszcie istniał nurt reprezentujący pracownice (i pracowników) najemne o charakterze, który odpowiadał specyfice wielkopolskiego proletariatu nie posiadającego w swoim składzie nazbyt dużo osób zatrudnionych w przemyśle. Były w nim obecne tendencje socjalistyczne i wolnościowe; zarówno takie, które podkreślały znaczenie walki narodowo-wyzwoleńczej, jak i te, które ją kwestionowały, kładąc główny nacisk na aspekty walki klasowej. Ten ostatni nurt reprezentowała np. Róża Luksemburg, która jednak nie była, z różnych względów, integralnie związana z wielkopolskim ruchem kobiecym, choć jej osoba i koncepcje w jakimś stopniu odcisnęły na nim swoje piętno. Aktywność agitacyjna Luksemburg na terenie Wielkopolski we wczesnych latach XX stulecia spowodowała, że jej poglądy były znane i powszechnie komentowane, a w organizowanych przez socjaldemokrację wiecach miało uczestniczyć też wiele kobiet. We wrześniu 1901 roku Róża Luksemburg udziela obszernego wywiadu, uchodzącemu wówczas za liberalny, „Kurierowi Poznańskiemu”, krótko po tym jak wydała broszurę W obronie narodowości, w której zaatakowała politykę rządu niemieckiego względem Polaków. (32) Nie przecząc prawdziwości oburzenia i sprzeciwu Luksemburg wobec metod germanizacji, odwołanie się do kwestii narodowych było dla niemieckiej socjaldemokracji, którą reprezentowała, podyktowane przede wszystkim względami taktycznymi i zabiegami o poparcie Polaków w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Generalnie Luksemburg była przeciwna angażowaniu ruchu robotniczego w walkę niepodległościową. „Zamieszanie” wokół wspomnianej broszury, faktycznie pozwoliło na chwilami przyjazne przyjęcie Róży Luksemburg przez część bardziej postępowej poznańskiej opinii publicznej. W przeciwieństwie do Luksemburg inna działaczka socjalistyczna tego okresu, Jadwiga Gulińska, uważała (jak całe PPS z którym była związana) dążenia narodowo-wyzwoleńcze za priorytetowe. Gulińska integralnie była także związana z poznańskim ruchem kobiecym, m.in. działając w stowarzyszeniu Czytelnia dla Kobiet. Nota bene kler katolicki publicznie domagał się wykluczenia jej z organizacji (33), z uwagi na lewicowe powiązania. Ostatecznie w głosowaniu wniosek ten przepadł. (34)

Z Czytelnią... związana była także Zofia Tułodziecka, która jako jedna z pierwszych dostrzegła znacznie organizacji zawodowych w kontekście kwestii kobiecych. Bezwzględnie brało się to z jej osobistych doświadczeń, o których wspominałem. W 1903 roku założyła w Poznaniu Stowarzyszenie Personału Żeńskiego w Handlu i Przemyśle. Jego celem – jak to ujmuje statut – było popieranie kobiet pracujących w zawodzie kupieckim i przemysłowym, poprzez pośrednictwo w bezpłatnym otrzymaniu posad, udzielanie bezpłatnych porad prawnych, kursy, odczyty, wieczornice. Do stowarzyszania mogły należeć kobiety pracujące w: „kantorach, handlowych składach i pracowniach, a więc księgowe, kasjerski, sklepowe, krawcowe itd.” Stowarzyszenie nie starało się prawdopodobnie wkraczać do zakładów pracy typu Milch czy Cegielski czy spełniać rolę typowej organizacji zakładowej. Działano raczej poprzez odpowiednie podniesienie świadomości praw przysługujących pracownicom. Tematy jakie Stowarzyszanie podejmowało podczas szkoleń i odczytów, świadczą o szerszym też spojrzeniu na problematykę: o budżecie kobiety pracującej, o higienie (wówczas temat dość popularny), o nowym prawie rzemieślniczym dla kobiet, czy wreszcie o równouprawnieniu kobiet.(35) Przy Stowarzyszeniu działała także biblioteka i kasa pomocy wzajemnej. W 1907 Tułodziecka dodatkowo zakłada niewielką spółdzielnię pracowniczą: „Pracownia Sukien”, w której pracowały 23 kobiety (8 pracownic i 15 uczennic, które po roku specjalizacji miały prawo przystąpić do spółdzielni). Zysk ogólny spółdzielni był dzielony między zatrudnione osoby. Inicjatywa ta przetrwała kilkanaście lat. (36) Stowarzyszenie Personału Żeńskiego miało swoje filie w typowo robotniczych dzielnicach na Wildzie i Łazarzu, a także w innych miastach zaboru pruskiego: w Toruniu i Brodnicy. Dokładnej liczby członkiń nie udało mi się ustalić, choć spotkałem się z opinią, że była to organizacja mała. Niektóre jednak fakty pośrednio wskazują, że Stowarzyszenie liczyło kilkaset osób, co biorąc pod uwagę jego charakter i czas w jakim powstało, było wbrew pozorom dużo. Potrafiło ono np. zgromadzić na wiecach w Poznaniu po 400 swoich członkiń i sympatyczek, co pozytywnie świadczy o jego wpływach i zdolnościach mobilizacyjnych.

Po ogłoszeniu w 1891 roku przez papieża Leona XIII encykliki Rerum novarum (37), znaczenia nabierają katolickie związki pracownicze. Ich solidarystyczny program współpracy z pracodawcami, powoduje, że w wielu przypadkach powstają one za ich aprobatą. Kościół katolicki dzięki stowarzyszeniom robotniczym zamierzał aktywnie powstrzymać rozszerzające się w ruchu pracowniczy, wpływy innych koncepcji, nie tylko zresztą lewicowych.

Pierwsze katolickie stowarzyszenie kobiet pracujących w przemyśle założono w Poznaniu w 1899 roku (38) Towarzystwo to ograniczało się tylko do pracy religijnej, dążąc – jak opisywały to ówczesne gazety – „do podniesienia i szerzenia religijności i moralności między pracownicami fabrycznymi, które wskutek zdarzających się wybryków poszczególnych jednostek doszły do opinii powszechnie niedobrej”. Pierwsze katolickie organizacje kobiet o charakterze stricte zawodowym powstały w 1906 r. (lub 1905) z inicjatywy ks. St. Adamskiego animatora Towarzystwa Katolickich Robotników Polskich. W 1907 kobiecy ruch związkowy podzielił się na dwie części, jedną stanowiły pracownice fabryczne, a nową organizację, liczącą od pierwszego dnia swego założenia 400 członkiń, założyły pracownice zatrudnione w przemyśle tekstylnym. Ich ilość szybko, bo do końca 1907 roku, wzrosła do ok. 700. W marcu 1907 powstało też towarzystwo kobiet pracujących w handlu i konfekcji w Gnieźnie, które liczyło wówczas 171 członkiń. W sierpniu 1907 postał w Poznaniu związek grupujący służbę (ok. 700 członkiń), a październiku 1907 roku postało towarzystwo pracownic fabrycznych w Kościanie liczące ok. 600 członkiń.

Skonsolidowane zawodowe organizacje katolickie kobiet działały od 30 grudnia 1907 roku pod wspólną nazwą Związku Towarzystw Kobiet Pracujących (a potem Związku Kobiet Pracujących – ZKP) i liczyły razem ok. 3100 osób; w 1909 Towarzystwo skupiało 21 stowarzyszeń z 4792 członkiniami. Postęp ilościowy był więc wyraźny, został jednak zahamowany przed I wojną światową na poziomie ok. 5,5 tys. zrzeszonych członkiń. Po I wojnie światowej ZKP przeżył ponownie rozwój ilościowy osiągając na początku lat ‘20 XX wieku 12 tys. członkiń, ale potem stracił na znaczeniu.

Każda z wchodzących w skład Związku organizacji zachowała autonomię. Składki dzielone były na dwie części, jedna dla Związku, druga pozostawała w gestii lokalnego towarzystwa. Zebrania towarzystw odbywały się raz, dwa raz w miesiącu, wydawano dwutygodnik „Pracownica” (od 1 stycznia 1909 r. pismo zmieniło nazwę na „Gazeta dla Kobiet”), które wszystkie stowarzyszone członkinie otrzymywały bezpłatnie. Towarzystwa posiadały własne biblioteki, zakładano kasy pomocy wzajemnej, zapomogową i pogrzebową. Wreszcie Związek otworzył biuro porad prawnych, a od 1919 roku posiadał także własny Dom Związkowy. (39)

Z jednej strony ZKP stał się miejscem, gdzie starano się bronić praw kobiet pracujących, ale w zasadzie tylko poprzez działania uświadamiające, a nie organizację akcji protestacyjnych czy strajkowych. Fakt, że narodowe i socjalistyczne związki zawodowe nie dość dużą wagę przywiązywały do upowszechniania się wzrostu zatrudnienia kobiet, spowodował, że często zdane one były na pomoc jaką oferowały organizacje przyparafialne. Dlatego w polskich katolickich związkach zawodowych odsetek kobiet był zdecydowanie wyższy niż w pozostałych i kształtował się na poziomie kilkunastu procent (13%). (40) Z drugiej strony kler nie ukrywał, iż poprzez kobiecy ruch związkowy, zamierza bronić „wiary i moralności” chrześcijańskiej, realizując dewizę papieża Piusa IX(41): „dajcie mi święte niewiasty, a nawrócę przez nie cały świat”. Jeden z księży napisał w broszurze wydanej przez ZKP m.in., że kobieta powinna być „silna i zdrowa, mocna w wierze, niezepsuta moralnie. Wtenczas, gdy zabierze głos, czy to na wiecu, czy na zebraniu, czy gdziebądź, i odważnie zawoła: my niewiasty nie pozwolimy wypędzić ducha chrześcijańskiego ze szkoły, my nie chcemy słyszeć o żadnych rozwodach czy ślubach cywilnych, my chcemy Boga, jego praw, jego miłości i sprawiedliwości, w wojsku, urzędach, w życiu gospodarczem i politycznem, precz z sekciarstwem i wszelkim warcholstwem...” (42) Kościół katolicki widział zagrożenie oczywiście przede wszystkim w ruchach socjalistycznych, rewolucyjnych czy radykalnych, uznając je wszystkie ostatecznie za bolszewickie. „Programy bolszewickie – pisała jedna z działaczek ZKP – stawiają na czele swoich prac zrewolucjonizowanie przedewszystkim kobiety i to rozbudzeniem w niej nienawiści do więcej posiadających, obudzaniem niechęci do obowiązków rodzinnych, doprowadzeniem do uwielbienia własnego ciała. Cel jasny! kobieta ma stać się pochodnią, rozpalającą wojny domowe, bratnie mordowanie, – w nagrodę tej zbrodniczej przysługi stanie się przedmiotem nie czci lecz przedmiotem rozkoszy, sprzętem tylko pięknym lecz bezdusznym, który zepchnie się na dno nędzy, chorób i pogardy” (43). Forsowanie katolickich przekonań nie oznaczało jednak, że w pojedynczych przypadkach ZKP nie podejmował z sukcesem starań o poprawę warunków pracy. Ugodowa polityka związków katolickich spowodowała, że ich wpływy w okresie międzywojennym słabły na rzecz związków opartych o koncepcję walki klasowej.

Wszystkie opisane wyżej nurty ruchu kobiecego nakładały się na siebie, często nie występując w czystej postaci, ulegając różnym wpływom. Próba osiągnięcia spójność ruchu kobiecego wiązała się ze świadomością wspólnoty interesów dotyczących wielu płaszczyzn życia oraz wzrastającą aktywnością polityczna i ekonomiczną kobiet. Dodatkowo tendencji tej sprzyjały powiązania personalne, szczególnie w liczącym wówczas ledwie 150 tys. (z czego 50-60% stanowiła ludność polska) Poznaniu. Siły natomiast ośrodkowe spowodowane były tym, że poszczególne aktywistki reprezentowały niekiedy różne klasy społeczne i to w momencie gwałtownych przemian społecznych, przez co wiele kwestii było przez nie postrzeganych odmiennie.

Pojawianie się silniejszych katolickich organizacji kobiecych zagrażało samodzielności Stowarzyszenia Personału Żeńskiego. Kościół starał się zmonopolizować ruch kobiecy i podporządkować go własnym koncepcjom i celom. Tułodziecka była zdecydowaną przeciwniczką patronatu księży nad organizacjami kobiecymi i broniła niezależności swojego Stowarzyszenia, a także jego emancypacyjnego charakteru, co stało się przyczyną licznych konfliktów w latach 1903-1909.

Jarosław Urbański



1) Więcej na temu tematowi poświęciliśmy w 6 numerze „Przeglądu Anarchistycznego” w dziale Spontaniczność, marksizm, partia.

2 Wymieńmy w tej liczbie: Antoni Czubiński, Marian Olszewski, Z robotniczych tradycji Wielkopolski, Poznań 1984; Zarys historii ruchu robotniczego w Wielkopolsce, pod. red. Antoniego Czubińskiego, Poznań 1978; Edmund Makowski, Ruch robotniczy w Wielkopolsce. Zarys dziejów do 1981 roku, Poznań 1984; Edmund Makowski, Od socjaldemokracji do ‘Solidarności’. Organizacje robotnicze w Wielkopolsce w XIX i XX wieku (do roku 1990), Poznań 1991.

3 Tadeusz Filipiak, Dzieje związków zawodowych w Wielkopolsce do roku 1919. Studium porównawcze z historii gospodarczo-społecznej, Poznań 1965


4 Adam Próchnik, Kobieta w polskim ruchu socjalistycznym, Warszawa 1948

5 Przede wszystkim wymieńmy antologie Kobieta i praca. Wiek XIX i XX, Warszawa 2000, a także opracowanie wydane dla upamiętnienia śmierci badaczki: Aktywność kobiet w organizacjach zawodowych i gospodarczych w XIX i XX wieku, pod redakcją Krzysztofa A. Makowskiego, Poznań 2007

6 Robotnicy Wielkopolscy w XIX i XX wieku. Warunki pracy i życia, pod. red. Czesława Łuczaka, Poznań 1988, s. 113 i 128

7 Mowa o tzw. „ordynacji czeladzkiej”, która zakazywała robotnikom rolnym również koalicji i strajków.

8 Maria Ciechomska, Od matriarchatu do feminizmu, Poznań 1996, s. 113

Robotnicy Wielkopolscy w XIX i XX wieku. Warunki pracy i życia, pod. red. Czesława Łuczaka, Poznań 1988, s. 152

10) PZZ – Polski Związek Zawodowy, który powstał w 1902 roku w Poznaniu.

11) „Dziennik Poznański” nr 53 z d. 05.03.1907, nr 54 z d. 06.03.1907, nr 56 z d. 08.03.1907, nr 58 z d. 09.03.1907, nr 59 z d. 12.03.1907.

12) Robotnicy Wielkopolscy w XIX i XX wieku. Warunki pracy i życia, pod. red. Czesława Łuczaka, Poznań 1988, s. 161

13 Wacław Radkiewicz, Dzieje zakładów H. Cegielski 1846-1960. Studium Ekonomiczno-Historyczne, Poznań 1962, s. 108-109

14 Rozwój zakładów Goplana: 1912-1972, Jednodniówka, Poznań 1972, s. 6

15 „Dziennik Poznański” nr 243 z d. 22.10.1907 r.

16 Stefan Wrzosek, Organizacje pracowników handlu, gastronomii i spółdzielczości w Polsce do roku 1918, Warszawa 1972, s. 19

17 Tamże, s. 82

18) Wielkie Księstwo Poznańskie, które nazywam w tekście częściej po prostu Wielkopolską, formalnie, w sensie administracyjnym, podzielone było na dwie tzw. rejencje: poznańską i bydgoską.

19) Według niemieckich badań statystycznych w 1885 roku 77,6% przedsiębiorstw działających w handlu i 57,8% pracowników handlowych pracowało w niedziele i święta. W 1891 roku wprowadzono przepisy ograniczające pracę w niedziele i święta – sklepy mogły być otwarte najwyżej 5 godzin (Franciszek Hitze, Kwestya robotnicza i dążności do jej rozwiązania, Poznań 1909, s. 42).

20 Robotnicy Wielkopolscy w XIX i XX wieku. Warunki pracy i życia, pod. red. Czesława Łuczaka, Poznań 1988, s. 160

21 Michał Kopczyński, Służba domowa jako grupa zawodowa w Europie w XV-XX wieku, w: Kobieta i praca. Wiek XIX i XX, pod red. Anny Żarnowskiej i Andrzeja Szwarca, Warszawa 2000, s. 74-75.

22 Beverly Silver, Forces of Labor, Cambridge 2003, s. 134

23) Franciszek Hitze, Kwestya robotnicza i dążności do jej rozwiązania, Poznań 1909, ss. 248-251

24) Fakt uzależnienia ekonomicznego kobiet od mężczyzn i zamążpójścia oczywiście był i jest krytykowany przez ruch feministyczny.

25) Nazwa związku wzięła się od nazwisk ich założycieli Maksa Hirscha i Franciszka Dunckera. Wg historiografii PRL-owskiej miały one charakter ugodowy, a ich przewodnią ideą była chęć uzyskania harmonii pomiędzy pracą i kapitałem. Związki te były też zwolennikami nie mieszania się państwa w stosunki pomiędzy pracodawcą i pracownikiem, jak i do spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych i praw pracowniczych (np. długość dnia roboczego). Miały one charakter areligijny, apolityczny i nie były związane z żadną z partii politycznych. Rozłam i jego okoliczności wydają się mieć szersze tło, niż przedstawia to historiografia PRL-owska. Odłączenie się tego nurtu od związków uznanych przez historyków za socjalistyczne, dokonało się dopiero na kongresie w Berlinie we wrześniu 1868 roku. Druga grupą rozłamową byli zwolennicy Ferdynada Lassalle, który zmarł dwa lata przed kongresem. Sam Lassalle w swych poglądach w wielu kwestiach był bliższych myśli J.P. Proudhon niż K. Marksa – także odnośnie roli i znaczenia rodziny. Lassalle krytykować miał kobiety pracujące zawodowo i był zdania, że należy im zabronić pracy w fabrykach. Na początku XX wieku związki hirsch-dunckerowskie w Wielkopolsce liczyły niespełna 1000 członków, a socjaldemokratyczne 3000-4000 członków. W 1902 roku powstał także Polski Związek Zawodowy (narodowy), którego liczba członków dość szybko wzrosła od 500 do blisko 5000 (w 1908 roku). Największe jednak wpływy wśród pracowników miały stowarzyszenia katolickie. Nie były to jednak organizacje stricte związkowe. Odżegnywały się one np. od akcji rewindykacyjnych. Mogły zrzeszać także pracowników rolnych. W omawiany okresie łącznie liczbę ich członków szacuje się na ok. 30 tys. (Za: Tadeusz Filipiak, Dzieje związków zawodowych w Wielkopolsce do roku 1919. Studium porównawcze z historii gospodarczo-społecznej, Poznań 1965, s. 26-27; Lucjan Kieszczyński, Kronika ruchu zawodowego w Polsce 1808-1939, Warszawa 1972, s. 22-23; Maria Ciechomska, Od matriarchatu do feminizmu, Poznań 1996, s. 112).

26 Zygmunt Zalewski, Z dziejów walki o handel polski. Stuletnia praca Towarzystwa Młodzieży Kupieckiej w Poznaniu: 1821-1921, Poznań 1921

27) W 1902 r. odsetek kobiet w całych niemieckich związkach socjaldemokratycznych wynosił 3,1%, przy czym kobiety stanowiły już blisko 20% wszystkich zatrudnionych w przemyśle (Franciszek Hitze, Kwestya robotnicza i dążności do jej rozwiązania, Poznań 1909, s. 94 i s. 248-251).

28 Stefan Wrzosek, Organizacje pracowników handlu, gastronomii i spółdzielczości w Polsce do roku 1918, Warszawa 1972, s. 29

29 Aniela Koehlerówna, Zofia Tułodziecka – pionierka ruchu zawodowego w Wielkopolsce, Kraków 1933, s. 16

30 Stefan Wrzosek, Organizacje pracowników handlu, gastronomii i spółdzielczości w Polsce do roku 1918, Warszawa 1972, s. 20

31) W 1902 roku powstaje w Poznaniu Polski Związek Zawodowy (PZZ), a na emigracji w Westfalii – Zjednoczenia Zawodowe Polskie, szczególnie szybko się rozwijające i radykalizujące pod wpływem walk klasowych w zachodnich Niemczech. W 1908 i 1909 roku dochodzi do fuzji trzech polskich organizacji zawodowych działających w obrębie Rzeszy: Związku Wzajemnej Pomocy (działającym na Górnym Śląsku od dłuższego czasu), Zjednoczenia Zawodowego Polskiego i Polskiego Związku Zawodowego z Wielkopolski. Od tego momentu zaczęły one występować pod wspólną nazwą – Zjednoczenie Zawodowe Polskie (ZZP). W ciągu kilkunastu lat w Wielkopolsce na tej bazie ukształtował się masowy ruch związkowy, który w latach 1919-1923 przeprowadził wiele akcji strajkowych, zwłaszcza wśród robotników i robotnic rolnych. W pierwszych latach po I wojnie światowej Zjednoczenie liczyło ponad 600 tys. członków, rekrutujących się głównie z Wielkopolski, Pomorza Zachodniego, Śląska i w mniejszym stopniu z Polski centralnej i Mazowsza. Było największą organizacją związkową II RP.

32 Antoni Czubiński, Marian Olszewski, Z robotniczych tradycji Wielkopolski, Poznań 1984, ss. 349 i dalsze

33) Sygnał do nagonki na Gulińską dał ks. Kazimierz Zimmermann. Adam Próchnik pisze, że wprawdzie Gulińskiej nie wykluczono z Czytelni dla Kobiet, ale później wprowadzono zmiany statutowe uniemożliwiające przystopowaniu do niej socjalistek. Ks. Zimmermann ostatecznie otrzymał (jeszcze przed I wojną światową) profesurę na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie jego wykładom towarzyszyły wystąpienia postępowej i lewicowej młodzież, oskarżającej Zimmermanna o skrajny konserwatyzm. (Za: Adam Próchnik, Kobieta w polskim ruchu socjalistycznym, Warszawa 1948, s. 61-62 oraz ustalenia własne).

34 Adam Próchnik, Kobieta w polskim ruchu socjalistycznym, Warszawa 1948, ss. 61-62.

35) Ten ostatni temat wygłoszony został na odczycie Stowarzyszenia przez dr Dobrzyńską-Rybicką (1868-1958), filozofkę, późniejszą profesor Uniwersytetu Poznańskiego.

36 Na podstawie: Aniela Koehlerówna, Zofia Tułodziecka – pionierka ruchu zawodowego w Wielkopolsce, Kraków 1933

37) Encyklika Rerum novarum była reakcją Kościoła na rosnące wpływy ruchów socjalistycznych i komunistycznych wśród katolickich robotników. Ogłaszając 15 maja 1891 roku encyklikę papież Leon XIII zyskał sobie przydomek „papieża robotników.” Encyklika opowiedziała się za chrześcijańską polityką społeczną, przy jednoczesnym odrzuceniu socjalizmu w wydaniu marksistowskim, jak też „ślepego” kapitalizmu. Głównymi wątkiem dokumentu było przekonanie, że ani kościół, ani państwo nie są w stanie samodzielnie rozwiązać trudności społecznych. Obydwa organizmy muszą ze sobą współpracować dla wspólnego dobra. Według Leona XIII zadaniem Kościoła jest wspieranie dzieła pojednania między pracodawcami i pracownikami poprzez nieustanne przypominanie praw i obowiązków wszystkich zainteresowanych. (Na podstawie: Wikipedia).

38) Założyła je Aniela Karłowska (1853-1902). Pojawia się tu też w niektórych źródłach rok 1889.

39) Wiadomości dotyczące ZKP opracowana na podstawie: „Dziennik Poznański” nr 254 z d. 5.11.1907, nr 274 z d. 29.11.1907; „Głos Wielkopolanek”, nr 1/1909 z d. 3.01.1909 oraz Jednodniówki jubileuszowej Związku Kobiet Pracujących: 1906-1931, Poznań 1931

40) W 1907 roku odsetek kobiet w chrześcijańskich związkach zawodowych miał wynosić w całych Niemczech 6,6%. (Franciszek Hitze, Kwestya robotnicza i dążności do jej rozwiązania, Poznań 1909, s. 97).

41) Pontyfikat papieża Pius IX poprzedzał pontyfikat Leona XIII. Pius IX uchodził za jednego z bardziej konserwatywnych papieży, m.in. potępił rozdział Kościoła od państwa, laickie nauczanie, wolności prasy i sumienia. Wskazał też 80 błędnych doktryn i idei m.in.: socjalizm, modernizm, racjonalizm, nacjonalizm i fałszywy ekumenizm. W czasie I Soboru Watykańskiego ogłosił dogmat o nieomylności papieża w sprawach religijnych i moralnych; potępił aborcję i od tamtego momentu uznawana ona jest za grzech śmiertelny i karana ekskomuniką (Na podstawie: Wikipedia)

42) Jednodniówka jubileuszowa Związku Kobiet Pracujących: 1906-1931, Poznań 1931, s. 45

43) Tamże, s. 58
 
WASZE KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
codeimgNie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.
avatar
ROZBRAT
rozbrat.epoznan.pl
RSSsend_message
"Wolność bez socjalizmu to przywilej i niesprawiedliwość. Socjalizm bez wolności to niewola i brutalność."
M. Bakunin

"Parlamentaryzm jest najodpowiedniejszą formą organizacji dla społeczeństwa opartego na pracy najemnej i wyzysku mas ludowych przez posiadaczy kapitału."
Piotr Kropotkin



--------------------------------------------------
Publikujemy tutaj jedynie cześć informacji i tekstów związnych z poznańskim ruchem wolnościowym, po więcej zapraszamy na www.rozbrat.org
--------------------------------------------------
POLECANE STRONY
rozbrat.org
przeglad-anarchistyczny.org
bractwotrojka.pl
ozzip.pl
federacja-anarchistyczna.pl
http://www.wsl-poznan.pl/
www.facebook.com/rozbrat?ref=hl
ARCHIWUM WPISÓW
Kolejna czyszczona kamienica – woda zalała mieszkania na Małeckiego 25 (16 lip 2017)
Nacjonaliści u Pallotynów - relacja z akcji (4 lip 2017)
Stop wycince! Cała Puszcza pod ochroną! - relacja uczestniczki FA- Poznań i Poznaniacy Przeciwko Myśliwym z obozu i akcji bezpośredniej w Puszczy Białowieskiej (14 cze 2017)
Upamiętniono kolejarzy zastrzelonych przez endeckie władze (27 kwi 2017)
Przemówienie Jarosława Urbańskiego z sobotniej demonstracji - Nacjonalizm nie przejdzie! (18 kwi 2017)
Przemówienie Anny Karoliny Kłys z sobotniej demonstracji - Nacjonalizm nie przejdzie! (12 kwi 2017)
Nacjonalizm nie przejdzie - relacja z demonstracji (9 kwi 2017)
Oświadczenie Wielkopolskiego Stowarzyszania Lokatorów w sprawie materiałów prasowych na temat społeczności imigrantów romskich pochodzenia rumuńskiego w Poznaniu. (21 mar 2017)
Chodź z nami na Manifę!! 5 MARCA, 14:00 pod Operą!!! (3 mar 2017)
6. rocznica zabójstwa Jolanty Brzeskiej – otwarcie skweru w Warszawie (1 mar 2017)
Ekonomia i migracja - Syryjscy uchodźcy w Turcji a globalny kapitał (24 lut 2017)
Nie warto być łamistrajkiem, dla Starbucksa - relacja z protestu (6 lut 2017)
Oświadczenie - STOP Odkrywkom! (29 sty 2017)
Przeciw terrorowi Assada i Putina! Stop rzezi w Aleppo! (17 gru 2016)
Ósma edycja ligi Freedom Fighters (15 gru 2016)
Stanowisko Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów w sprawie nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów (12 gru 2016)
Wszyscy jesteśmy chuligankami! – oświadczenie (26 paź 2016)
Blokada eksmisji – zamierzano wyrzucić sparaliżowanego mężczyznę „na bruk” (29 wrz 2016)
22 urodziny ROZBRATu (16 wrz 2016)
Pikieta lokatorska - Poznań miastem brutalnych eksmisji (28 lip 2016)
Oświadczenie - Poznań miastem brutalnych eksmisji (25 lip 2016)
Czerwiec 1956 r. Tren dla Romka Strzałkowskiego (28 cze 2016)
Stop policyjnej przemocy. Pikieta pod sądem (20 cze 2016)
Czeski anarchista prowadzi strajk głodowy w więzieniu (3 cze 2016)
Oświadczenie w sprawie brutalności policji i zatrzymania działaczy ruchu anarchistycznego (27 maj 2016)
Solidarność – było, minęło! Co dalej? Sprawozdanie ze spotkania (25 maj 2016)
Udana blokada eksmisji na bruk! (12 maj 2016)
Pikieta solidarnościowa z Łukaszem Bukowskim (8 maj 2016)
DEMONSTRACJA:SOLIDARNI Z ŁUKASZEM! DOŚĆ REPRESJI! EKSMISJE STOP! (6 maj 2016)
1st Sparring for Solidarity (5 maj 2016)
3 miesiące więzienia za blokadę eksmisji (28 kwi 2016)
Oświadczenie grupy Poznańscy Romowie w związku z artykułem, który pojawił się w Głosie Wielkopolskim (27 kwi 2016)
Freedom Fighters - seminarium z Marcinem "Różalem" Różalskim (19 kwi 2016)
Oświadczenie Federacji Anarchistycznej - sekcja Poznań, w sprawie rządowych planów zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej (8 kwi 2016)
Wolny Poznań i masowe eksmisje w roku 2016 (7 kwi 2016)
STOP WYCINCE! WALCZ O PUSZCZĘ! (31 mar 2016)
Zmarł Jędrzej "Stjup" Paluszczak (23 mar 2016)
Stop wycince! Walcz o Puszczę! (11 mar 2016)
Poznań:Tymczasowy nie oznacza pokorny! - relacja z 1 marca (4 mar 2016)
187 zniczy na 1 marca (2 mar 2016)
Poznaniacy Przeciwko Myśliwym - happening na Targach Myślistwa i Strzelectwa (15 lut 2016)
Rugowanie mieszkańców działek (28 sty 2016)
Oświadczenie - Stop inwigilacji! (20 sty 2016)
Nielegalna eksmisja powstrzymana! (19 sty 2016)
Sukces akcji antymyśliwskiej! (12 sty 2016)
STOP RASISTOWSKIEJ PRZEMOCY! NACJONALIZM PRECZ Z POZNANIA! (29 gru 2015)
Sprostowanie w sprawie rzekomego pobicia przez poznańskich Romów (25 gru 2015)
Przeciwko polowaniom (23 gru 2015)
Projekt muzeum-pomnika Grażyny Kulczyk i strategia uspołeczniania strat (19 gru 2015)
Rekordowe zyski i rekordy wyrzuconych z pracy (16 gru 2015)
Migranci romscy pochodzenia rumuńskiego w Polsce – relacja ze spotkania (16 gru 2015)
Szósta edycja Freedom Fighters za nami (15 gru 2015)
Pikieta w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego (14 gru 2015)
FREEDOM FIGHTERS #6 (12 gru 2015)
Pikieta w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego (11 gru 2015)
WSL domaga się wycofania roszczeń miasta przeciwko lokatorom (10 gru 2015)
Stop polowaniom!!! (8 gru 2015)
Popieramy strajk w Amazonie. Dość śmieciowych umów! (7 gru 2015)
Oświadczenie - Biuro Interwencji Lokatorskiej (3 gru 2015)
Solidarność naszą bronią! Zwalczaj lokalny ISIS! (29 lis 2015)
Solidarnie przeciwko rasizmowi i terroryzmowi! Nie dla podsycania fali nienawiści! (28 lis 2015)
Dlaczego wzrasta poparcie rządzącym (PiS)? (23 lis 2015)
Po zamachu w Paryżu polska prawica szuka winnych (16 lis 2015)
Oświadczenie na temat akcji antynacjonalistycznej (13 lis 2015)
Warszawa:Solidarność Zamiast Nacjonalizmu (10 lis 2015)
Rasizm STOP! (5 lis 2015)
Siła oporu lokatorskiego rośnie (29 wrz 2015)
"Gościnność" (24 wrz 2015)
Wiec „Uchodźcy mile widziani” - relacja (13 wrz 2015)
Dość łamania praw lokatorów – NIE dla czyszczenia kamienicy przy ul. Tylne Chwaliszewo 26 (11 sie 2015)
Solidarni z migrantami! Uchodźcy mile widziani! (8 lip 2015)
Poznański przewrót w polityce mieszkaniowej? (4 lip 2015)
59 rocznica Poznańskiego Czerwca. Obchody przed bramą HCP (29 cze 2015)
Porozmawiajmy o antysemityzmie – relacja ze spotkania (28 cze 2015)
Pikieta lokatorów i rozmowy z właścicielem kamienicy (22 cze 2015)
Pikieta lokatorska pod Aquanet (11 cze 2015)
Oświadczenie w sprawie odcinania wody w czyszczonych kamienicach (10 cze 2015)
Nacjonaliści chcą zniszczyć opozycję. Prezydent nie widzi problemu (9 cze 2015)
Oświadczenie w sprawie ataków nacjonalistów na skłot Od:zysk i Anarchistyczną Klubokawiarnię Zemsta (8 cze 2015)
Oświadczenie Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów w sprawie planów nielegalnego wysiedlenia romskiego koczowiska (1 cze 2015)
Kosztem biednych, starych i schorowanych – pikieta przeciwko antylokatorskiej polityce miasta (29 maj 2015)
Ogólnopolskie akcje solidarnościowe z zatrzymanymi w Katowicach (21 kwi 2015)
Prezydenci i lokatorzy (26 lut 2015)
Prawo do miasta, czy prawo do wysiedleń? Czego broni wiceprezydent Wudarski? (22 lut 2015)
Czy politykę kulturalną w Poznaniu czeka zmiana? (25 sty 2015)
Pytania do Prezydenta Poznania i rady miasta (19 gru 2014)
Romowie uciążliwi? Poznański MOPR o uchodźcach ekonomicznych (18 gru 2014)
Powstrzymać eksmisje, uspołecznić politykę mieszkaniową (12 gru 2014)
Poznań – śmierdzące miasto (10 gru 2014)
Koniec karnawału w poście - Jaśkowiak kontynuatorem grobelizmu? (7 gru 2014)
„Prawo do miasta” i neoliberalna polityka wysiedleń (6 gru 2014)
Grobelny przegrał! Żadna władza nie jest wieczna! (1 gru 2014)
Kolejna brutalna eksmisja w Poznaniu (30 paź 2014)
Przedwyborcza kompromitacja Grobelnego (21 paź 2014)
Odwołane! Odwołane! (6 paź 2014)
XX lat nieposłuszeństwa! XX Urodziny Rozbratu! (18 wrz 2014)
Wybory samorządowe - karnawał co cztery lata? (3 wrz 2014)
Represje wobec poznańskiego środowiska anarchistycznego (18 lip 2014)
Czy nowe Studium Zagospodarowania będzie chyłkiem głosowane na Radzie Miasta? Oświadczenie (11 lip 2014)
Nie ma poszanowania praw obywatelskich, bez poszanowania praw socjalnych. W odpowiedzi na „Manifest Otwartej Akademii” (5 lip 2014)
Kliny zieleni zagrożone przez nowe studium zagospodarowania przestrzennego (4 lip 2014)
Rocznica Poznańskiego Czerwca 1956 r. (26 cze 2014)
„Golgota Picnic”, czyli poznański sojusz fundamentalistów i władz (25 cze 2014)
Niewolnicy Apple - protest Inicjatywy Pracowniczej (17 maj 2014)
Pora zewrzeć szyki - relacja z dyskusji dot. zabudowy poznańskich klinów zieleni (12 maj 2014)
Zablokowana eksmisja na Matejki (24 kwi 2014)
"W interesie naszego bezpieczeństwa" - rzecz o podsłuchach i retencji danych telekomunikacyjnych (22 kwi 2014)
UAM - kafelki ważniejsze niż życie (26 mar 2014)
Dramatyczna sytuacja rumuńskich Romów w Poznaniu (24 mar 2014)
Ile jest w Poznaniu pustostanów? (19 mar 2014)
Sprzątaczki dostały wynagrodzenia! (13 mar 2014)
Protest na uniwersytecie - Sprzątnąć wyzysk z UAM! (10 mar 2014)
Czyściciel z Kórnika (8 mar 2014)
Konferencja na Od:zysku. Pustostany w ręce potrzebujących (6 mar 2014)
Personel sprzątający UAM walczy o zaległe wynagrodzenia (27 lut 2014)
Pomyślny finał walki lokatorów z ul. Hetmańskiej (19 lut 2014)
O powodach protestu przeciwko G-20 – głos skazanego za zamieszki (17 lut 2014)
„Nieznani sprawcy”… wcale nie tacy nieznani (3 lut 2014)
Anarchiści z Ukrainy: Prawicowi radykałowie są "koniem trojańskim" Janukowycza (24 sty 2014)
Film - Lokatorzy na sprzedaż (23 sty 2014)
Fanpage Rozbratu (20 sty 2014)
Uwagi do projektu Studium Uwarunkowań i Kierunków Rozwoju (19 sty 2014)
OŚWIADCZENIE W sprawie projektu zmian Studium przestrzennego dla Poznania (9 sty 2014)
Służby celne zmuszają kobiety do rodzenia. Czy mają do tego prawo? (9 sty 2014)
Nowy projekt studium skrojony na potrzeby biznesu (5 sty 2014)
Nacjonalizm w służbie komunizmu (12 gru 2013)
Jego Magnificencja Paralizator (7 gru 2013)
Nowy nacjonalizm. Dlaczego trup wyszedł z szafy? (5 gru 2013)
Winni są czyściciele kamienicy i miasto - oświadczenie (25 lis 2013)
Konferencja:Ludzie bez mieszkań, mieszkania bez ludzi. Pustostany a polityka miejska (20 lis 2013)
Oświadczenie ws. ataków z 11.11.2013 (12 lis 2013)
Dlaczego bronię Piotra Ikonowicza (7 lis 2013)
Odzysk (na razie) zostaje! – ale właściwie co z niego mamy? (5 lis 2013)
Ofiary mają się prawo bronić przed prawicowymi napadami (4 lis 2013)
Policja zatrzymała aktywistów z Od:Zysku (25 paź 2013)
Elity sprzedane! (18 paź 2013)
0,3% czyli "budżet obywatelski" (7 paź 2013)
Oświadczenie Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów i Federacji Anarchistycznej s. Poznań (4 paź 2013)
Oświadczenie w sprawie licytacji skłotu Od:zysk (3 paź 2013)
19 LECIE ROZBRATU (19 wrz 2013)
Pies ogrodnika czyli historia pewnej drukarni (5 wrz 2013)
Odzyskać galerie, zamknąć urząd miasta (2 wrz 2013)
Czyściciele kamienic i ich mocodawcy nadal bezkarni - relacja z pikiety (29 sie 2013)
Nowy numer Biuletynu Inicjatywa Pracownicza (9 sie 2013)
Urynowe wojenki (27 lip 2013)
Nie mają chleba? Niech jedzą ciastka! (17 lip 2013)
WOŁYŃ 1943 - KU PAMIĘCI (11 lip 2013)
Rap koncert pod Ceglorzem (3 lip 2013)
Rocznica Poznańskiego Czerwca - wiec pod bramą HCP (28 cze 2013)
Poznański Czerwiec 56’ – to nie tylko kolejna rocznica (24 cze 2013)
Clement Meric – zamordowany przez faszystów we Francji (18 cze 2013)
Wstrzymanie budowy fermy norek w Brześciu (15 cze 2013)
Protest: NEO BANK - NEO GANG! (11 cze 2013)
Popieramy turecką rebelię! Akcja solidarnościowa w Poznaniu (4 cze 2013)
"Nagroda" dla policji za pomoc w procederze czyszczenia kamienic (3 cze 2013)
Eksmisje - represje - policyjne porażki (15 maj 2013)
Hiszpańskie platformy przeciwko eksmisjom – wywiad (13 maj 2013)
"Walczymy o swoje od 1890” - 1 maja we Wrocławiu (3 maj 2013)
Za kratami więzień Łukaszenki (29 kwi 2013)
Protest przeciwko nowej fermie norek (8 kwi 2013)
Mieszkania dla ofiar czyścicieli kamienic. Protest (4 kwi 2013)
Bilety relatywnie staniały. Powstanie komunikacyjne trwa. (27 mar 2013)
Popieramy strajk generalny na Śląsku (26 mar 2013)
Z perspektywy sztuki krytycznej. Wywiad z Grzegorzem Klamanem (24 mar 2013)
BURŻUAZJA WRACA DO CENTRUM - film prod. SzumTV (22 mar 2013)
Za dużo, żeby umrzeć, za mało, aby godnie żyć (21 mar 2013)
Rada Miasta Poznania: „Spieprzaj Wójciak”. Oświadczenie (20 mar 2013)
W Kościele argentyńskim walka trwa (20 mar 2013)
Papież, który współpracował z reżimem (16 mar 2013)
Solidarni z lokatorami. Rusza zbiórka publiczna WSL (15 mar 2013)
Dostawić swojego taga. Wywiad z grafficiarzem (12 mar 2013)
Zero tolerancji dla policji (2 mar 2013)
Prokuratura i policja – karzące ramię właścicieli (26 lut 2013)
Politycy, profesorzy i homo-studentki (25 lut 2013)
Ochroniarze zamiast kluczy. Kolejne nielegalne wysiedlenie (21 lut 2013)
Partyjna fikcja czy horror? Polemika (19 lut 2013)
Pikieta pod NeoBANK - nie finansujcie czyścicieli kamienic (15 lut 2013)
O tym, jak Bazyliszek przestraszył się swojego własnego oblicza (12 lut 2013)
WSL w sprawie czyszczonej kamienicy przy ul. Piaskowej (9 lut 2013)
Kryzys finansów miasta uderza w dzieci (6 lut 2013)
Wina, kara i policyjne mandaty (1 lut 2013)
Robotnicy budowlani z Piaskowej nie podjęli dziś prac remontowych (31 sty 2013)
Śruba próbował eksmitować w środku zimy (24 sty 2013)
Polityka i mury (23 sty 2013)
Działalność Federacji Anarchistycznej w 2012 roku (21 sty 2013)
Już w środę Wielkopolskie Powstanie Komunikacyjne! Stop podwyżkom! (13 sty 2013)
Rok w kulturze okołorozbratowej. Podsumowanie 2012 cz. 2 (11 sty 2013)
Rok w kulturze okołorozbratowej. Podsumowanie 2012 cz. 1 (9 sty 2013)
Ruch lokatorski w Poznaniu. Podsumowanie 2012 (5 sty 2013)
Działania Inicjatywy Pracowniczej w 2012 r. Podsumowanie (3 sty 2013)
Stolarska: Akcja solidarnościowa (24 gru 2012)
Znowu pod sąd – za wspieranie lokatorów (20 gru 2012)
Po wodę do wojewody – protest lokatorski (19 gru 2012)
Pucek przestań pieprzyć. Przełomu w budownictwie komunalnym nie ma (15 gru 2012)
13 Grudnia - władza do robotników strzela zawsze celnie (13 gru 2012)
Czy zdrożeją bilety MPK? (10 gru 2012)
Poznań daje pracę? Kolejna idiotyczna kampania reklamowa miasta (6 gru 2012)
Przeciwko fermom futrzarskim - protest (28 lis 2012)
Nie będzie śledztw przeciwko policjantom - cd. samorozgrzeszającego się państwa (26 lis 2012)
Nie zmywajcie tej krwi – film o wydarzeniach w Genui w 2001 r. (22 lis 2012)
Oskarżony przez policję anarchista uniewinniony (21 lis 2012)
Zamach... (20 lis 2012)
Cena futra - śledztwo na polskich fermach futrzarskich (20 lis 2012)
Protest związków zawodowych (14 lis 2012)
Dyrektorska gangrena (12 lis 2012)
Bez wyzysku i nacjonalizmu. Oświadczenie w związku z 11 listopada (8 lis 2012)
Cuchnący barak dla matki z dzieckiem – czyli standardy według ZKZL (6 lis 2012)
Walizka. Historia zbąszyńskich Żydów (28 paź 2012)
W Cegielskim robotnicy domagają się podwyżek (27 paź 2012)
Czas na zmiany, nie na rozmowy (25 paź 2012)
Najbliższe wydarzenia, na które zapraszamy (22 paź 2012)
Demonstracja lokatorska - 20 października (19 paź 2012)
AMS rekwiruje prace poznańskich artystów z mFA (18 paź 2012)
Protesty, procesy, kontrole – konflikt w żłobkach trwa (15 paź 2012)
12 października - Dzień Björna Söderberga (12 paź 2012)
15 tys. pijanych rowerzystów siedzi za kratkami. Niepotrzebnie (9 paź 2012)
Usługi publiczne należą do wszystkich – demonstracja w Warszawie (7 paź 2012)
Gdzie wysiedlimy „trudnych właścicieli”? (6 paź 2012)
Lokatorki mówią - sytuacja społeczno-mieszkaniowa Poznania (5 paź 2012)
Przesiedlenia do kontenerów. Lokatorzy nie są niczego świadomi – ZKZL manipuluje (3 paź 2012)
Przeciwko polowaniom! W obronie dzikiego życia! (1 paź 2012)
Dwie debaty o mieście – partycypacja i mieszkalnictwo (30 wrz 2012)
Akcja protestacyjna w poznańskich żłobkach (27 wrz 2012)
Pierwszy mieszkaniec kontenera socjalnego (25 wrz 2012)
Polityka społeczna presji (23 wrz 2012)
Piknik na Stolarskiej - film (20 wrz 2012)
Policja inwigiluje gości zaproszonych do WTK (18 wrz 2012)
Solidarność z Jeremym ‘Anarchaosem’ Hammondem i innymi haktywistami (15 wrz 2012)
Koalicja dla Mieszkańców Stolarskiej. Podpisz apel! (13 wrz 2012)
Rozbrat ma 18 lat!!! (12 wrz 2012)
Mały polityk... Zaczipować go jak psa! (5 wrz 2012)
Finanse miejskie w zapaści (4 wrz 2012)
Oświadczenie w sprawie zajść podczas „dzikiej” eksmisji na ulicy Podgórze (2 wrz 2012)
Trwa brutalna eksmisja skłotu Warsztat (29 sie 2012)
Zaproszenie do solidarności ze Stolarską (28 sie 2012)
Pikieta pod domem biznesmena Gawrońskiego (25 sie 2012)
Anarchiści uniewinnieni (24 sie 2012)
Kim byli Sacco i Vanzetti? (23 sie 2012)
Niezwykle groźni osobnicy, sądzeni z kodeksu wykroczeń (15 sie 2012)
Stolarska zabarykadowana. Lokatorzy bronią swoich praw (13 sie 2012)
Literaci do piór! Bieda do kontenera! (12 sie 2012)
Wirtualne dochody z EURO (10 sie 2012)
Eugenika wersja light (8 sie 2012)
ZKZL chciał wyeksmitować matkę z dziećmi (6 sie 2012)
Mieszkańcy Baranowa protestują przeciwko fermie norek (6 sie 2012)
Tomczak oddawaj mandat! (1 sie 2012)
Brutalność poznańskiej policji (25 lip 2012)
Zajmujcie pustostany, miasto mięknie (22 lip 2012)
Stolarska bez wody, miasto bez przyszłości (20 lip 2012)
Tomczak oddawaj mieszkanie - pikieta (19 lip 2012)
Sądzony za udział w proteście lokatorskim (17 lip 2012)
Wesprzyj Fundusz Strajkowy dla pracowników Chung Hong (15 lip 2012)
“To be or not to be” – polityka mieszkaniowa Grobelnego (12 lip 2012)
Lokatorzy na Radzie Miasta (10 lip 2012)
Uderz w Grobelnego - odezwie się Pucek (9 lip 2012)
Dramat mieszkańców ulicy Stolarskiej - materiał telewizji Polsat (4 lip 2012)
Czerwiec 56: Robotniczy zryw i święta pamięć (2 lip 2012)
Rasizm – od lat to samo (30 cze 2012)
„Za tymi murami nie ma już Cegielskiego”. Robotnicze obchody Czerwca'56 (28 cze 2012)
Złomowanie Cegielskiego - wywiad w rocznicę Czerwca 1956 (28 cze 2012)
Co się dzieje w poznańskich żłobkach? Protest pracownic trwa (27 cze 2012)
Lokatorzy ze Stolarskiej walczą! (24 cze 2012)
Nie jesteśmy krajem białych niedźwiedzi. Sukces promocyjny Euro (20 cze 2012)
Kolejne szykany wobec lokatorów ze Stolarskiej (19 cze 2012)
Polacy, nic się nie stało? Euroklęska w mediach (17 cze 2012)
Śruba wprowadza terror, władze nie reagują (15 cze 2012)
EURO 2012 nie istnieje (13 cze 2012)
Policja inwigiluje Rozbrat (11 cze 2012)
Demonstracja "Chleba zamiast igrzysk" (11 cze 2012)
Wszystkie media trąbią (9 cze 2012)
9 czerwca zapraszamy na konferencję “Kryzys i Igrzyska – społeczno-polityczne konsekwencje" (6 cze 2012)
Euro 2012 – buraczana propaganda sukcesu (4 cze 2012)
Po pierwsze nie szkodzić. Protest na Wildzie (3 cze 2012)
Nie zabierajcie nam parku na lotnisko! (31 maj 2012)
Protest podczas otwarcia dworca przez Komorowskiego (29 maj 2012)
Kryzys na miarę naszych możliwości... (28 maj 2012)
Prezydent odjechał drogą zapasową – na marginesie sprawy lokatorskiej z perspektywy policjanta (25 maj 2012)
Sądzeni za protest w spr. Piaskowej (23 maj 2012)
Demonstracja 10 czerwca zgłoszona. Ruszamy o godz.14 spod Opery (21 maj 2012)
Pracownice żłobków: 10 czerwca wychodzimy na ulicę! (19 maj 2012)
Stracić zdrowie w kontenerze socjalnym (17 maj 2012)
(Akt.)Kamieniami w dzieci - neofaszyści próbowali zaatakować Festiwal Sztuki (13 maj 2012)
13 maja zapraszamy na Festiwal sztuki DIY (10 maj 2012)
Zamiast piłki nożnej polityka – dyskusja na temat Euro 2012 (9 maj 2012)
Praca do 67 lat? Władza wie lepiej (7 maj 2012)
Koniec studiowania za darmo? (6 maj 2012)
Protest mieszkańców przeciwko fermie norek (4 maj 2012)
500 lat Gułagu - pańszczyzna-ojczyzna (30 kwi 2012)
Puchar Euro w Poznaniu. Pikieta na powitanie (29 kwi 2012)
Rocznica protestu kolejarzy z 1920 roku (26 kwi 2012)
Spadkobiercy i lokatorzy. Jak miasto broni publicznego interesu? (25 kwi 2012)
Za horyzontem. Szkic o utopiach i alternatywach (24 kwi 2012)
Romowie do kontenera? Polityka imigracyjna w Poznaniu (22 kwi 2012)
Redaktor Wesołek będzie się bawić (19 kwi 2012)
Mieszkańcy nie chcą ferm norek (18 kwi 2012)
UAM knebluje studentów - dziekan WNS cenzorem (16 kwi 2012)
Oko za oko..... GW i antysemicka prasa (15 kwi 2012)
Orlik? Dość hipokryzji Grobelnego. Protest (13 kwi 2012)
Sytuacja w poznańskich żłobkach - będzie strajk? (11 kwi 2012)
Kolejna śmiertelna ofiara nacjonalistów (10 kwi 2012)
Cyrk Zalewski – Dwadzieścia niezbyt chlubnych lat! (9 kwi 2012)
Ubój rytualny, czyli prawa zwierząt kontra religijny biznes (7 kwi 2012)
Popieramy strajk w Hucie Batory (5 kwi 2012)
Pucek - "dobry" i "zły" glina (4 kwi 2012)
Strajk generalny w Hiszpanii - relacja poznańskich uczestników (3 kwi 2012)
Kolejne pikiety przeciw ZOO Centrum (2 kwi 2012)
W drugą rocznicę śmierci Marcela Szarego (1 kwi 2012)
Anarchiści z manuFAktury w sprawie emerytur (30 mar 2012)
Bezpłatny transport publiczny w stolicy Estonii - kiedy Poznań? (28 mar 2012)
Frankfurt: Blokada przemarszu neonazistów (27 mar 2012)
Historia z „Kuriera Poznańskiego”. „Gazeta Wyborcza” promuje antysemicki dziennik (25 mar 2012)
Wielka demonstracja w obronie warszawskiej Elby (24 mar 2012)
Finał eksmisji na bruk - mieszkanie na Nadolniku (22 mar 2012)
Strajk i głodówka pielęgniarek w Koninie (foto) (21 mar 2012)
Bałkański wieczór na Rozbracie (16 mar 2012)
Relacja z warszawskiej Manify (14 mar 2012)
Pracownice żłobków żądają negocjacji płacowych (12 mar 2012)
Czwarta edycja Kuchni Społecznej (11 mar 2012)
Eksmisyjna konfrontacja (7 mar 2012)
Elity pchają się do władzy? Na marginesie OFK (5 mar 2012)
Stałe zameldowanie w promocji, jedyne 35 000 złotych! (3 mar 2012)
Oblicze Poznania, którego nie da się ukryć (27 lut 2012)
O dojnej krowie, wielkiej kasie i pazernych cwaniakach (24 lut 2012)
Wycieczka "Drugie oblicze Poznania" - wsiądź, pojedź, zobacz (23 lut 2012)
Dość demokracji rynkowo – konkordatowej (21 lut 2012)
F-16: oszustwo i ignorancja (18 lut 2012)
Polscy Anonimowi o bitwie przeciw ACTA – fakty (16 lut 2012)
Spotkanie lokatorów z Poznania i Warszawy (13 lut 2012)
„Okrągłego stołu” społeczno-mieszkaniowego nie będzie (9 lut 2012)
Kolejny po ACTA zamach władz na swobody obywatelskie (7 lut 2012)
Co dalej z protestami przeciwko ACTA? (5 lut 2012)
Euro 2012 – kryzysowe mistrzostwa (3 lut 2012)
Konsultacje (1 lut 2012)
Likwidacja szkół i droga do nikąd. O demograficznych prognozach miasta (31 sty 2012)
Prawica i jej problem z ACTA (29 sty 2012)
Bez przywódców. Wywiad z Alanem Moore twórcą komiksu „V jak Vendetta” (29 sty 2012)
Zamieszki po demonstracji przeciwko ACTA (27 sty 2012)
Podpisano ACTA. Obalamy rząd! (26 sty 2012)
Gorący protest w środku zimy: ACTA Stop! (25 sty 2012)
Nie dla ACTA. Oświadczenie w sprawie demonstracji. (25 sty 2012)
Kim są Anonymous? (24 sty 2012)
STOP ACTA! Protest przeciwko cenzurze Internetu! (akt.) (22 sty 2012)
Krótszy czas pracy i godna emerytura dla każdego! (20 sty 2012)
Miejski monitoring wizyjny – cel i skuteczność vs. celowość i konieczność (2) (18 sty 2012)
Wiceprezydent Hinc odchodzi. Jedna głowa to za mało! (18 sty 2012)
Miejski monitoring wizyjny – cel i skuteczność vs. celowość i konieczność (1) (17 sty 2012)
Bezrobocie systematycznie wzrasta – co na to władze miasta Poznania? (16 sty 2012)
Krótkie podsumowanie działań anarchistycznych w 2011 r. (13 sty 2012)
Widmo krąży po siedzibie firmy, widmo pracownika... Wywiad z Michałem Kmiecikiem (12 sty 2012)
Opowieść o Bridgestone. Pracownicy znowu protestują (10 sty 2012)
Nie zgadzamy się na podwyżkę cen biletów MPK! (9 sty 2012)
Puste trybuny na miejskim stadionie. I co teraz? (7 sty 2012)
Radni PO i Grobelnego przeciw podwyżkom dla opiekunek ze żłobków (5 sty 2012)
Mniej szkół, więcej posterunków! (4 sty 2012)
Pogrzeb Jolanty Brzeskiej (2 sty 2012)
Podsumowanie 2011: Kulturalnie na i dookoła Rozbratu. (31 gru 2011)
Podsumowanie 2011: Represje wobec ruchu wolnościowego w Poznaniu (31 gru 2011)
Dziecko to nie koszt, Panie Prezydencie. (29 gru 2011)
Rewolucja, Powstanie Wielkopolskie i endecki marsz po władzę (27 gru 2011)
Dziś opłatek – jutro kontener (25 gru 2011)
Żadnych cięć, więcej funduszy na oświatę (22 gru 2011)
Powstało Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów (21 gru 2011)
Betlejem Poznańskie na Średzkiej (19 gru 2011)
„Eksmitowana dostanie mieszkanie?” Gazeta Wyborcza manipuluje (18 gru 2011)
Jest tanio, będzie drogo - Młodzieżowe Domy Kultury (18 gru 2011)
Wszyscy czyli nikt. O Poznańskim Kongresie Kultury (17 gru 2011)
Co dalej z "drukarnią"? Oświadczenie (16 gru 2011)
Gimnazja pod naporem algorytmu Grobelnego (15 gru 2011)
Ciekawe cytaty o stanie wojennym (14 gru 2011)
Prawicowy cyrk w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego (13 gru 2011)
Rozbrat i polska gentryfikacja na Occupy Hongkong (12 gru 2011)
Stan wojenny i prawicowi poplecznicy Jaruzelskiego (11 gru 2011)
Policja ściga lokatorów (8 gru 2011)
Mieszkańcy Polski umierają szybciej.... (7 gru 2011)
Żłobki piszą do prezydenta (6 gru 2011)
Żłobki blokują ulice! (4 gru 2011)
Chińska zupa czyli uniwersytet (2 gru 2011)
Konferencja prasowa pod specjalnym nadzorem (30 lis 2011)
Likwidacja gimnazjum - szkoła dla kościoła (29 lis 2011)
Wolny uniwersytet teraz!!! (27 lis 2011)
Nikt nie będzie nam mówił, co mamy robić. Wywiad z kibicem Lecha Poznań (25 lis 2011)
Początki radykalnego zawodowego ruchu kobiecego w Wielkopolsce (1) (24 lis 2011)
Obłęd nienawiści (21 lis 2011)
Puste lokale użytkowe ZKZL. Jak duże to straty? (21 lis 2011)
Sukcesy ZKZL: masowe eksmisje i czynsz w górę o 10 proc. (18 lis 2011)
Biurokratyczne i PRowe manipulacje ZKZL (17 lis 2011)
„Chciałbym być oficerem SS” - relacja zatrzymanej w Warszawie (14 lis 2011)
Co takiego uczynili antyfaszyści z Niemiec? (13 lis 2011)
Prysł mit narodowej jedności (11 lis 2011)
Poznaniacy na blokadzie w Warszawie (akt.) (11 lis 2011)
Wolność słowa po poznańsku: policja rozbija pikietę (10 lis 2011)
To jest myśliwiec na miarę naszych możliwości... (8 lis 2011)
11 listopada spełnij swój obowiązek (7 lis 2011)
Książę na Starym Mieście. Relacja subiektywna (5 lis 2011)
Poznań miastem eksmisji - audycja (4 lis 2011)
Protest mieszkańców powstrzymał zarządcę budynku (3 lis 2011)
Dramat mieszkańców kamienicy na ul. Piaskowej trwa (2 lis 2011)
Bójmy się porządnych obywateli (1 lis 2011)
Stadionowy populizm (30 paź 2011)
Lokatorzy pod urzędem miasta. Prezydent Komorowski ucieka? (28 paź 2011)
Brutalność eksmisji. Czy dalej będziecie milczeć? (27 paź 2011)
Film z brutalnej eksmisji na ul. Dąbrowskiego (27 paź 2011)